Nowe „Najki”

Idziesz do sklepu celem kupienia sobie nowych butów, bo stare są już nie te, bo masz taki kaprys, bo akurat bardzo Ci się podobają lub po prostu nie masz w czym chodzić.

Koegzystencja

Lecimy z biurem podróży Wezyr na wakacje, na południe Europy, do Giblartaru, tam gdzie kończy się Stary Kontynent i widać już kontur Afryki na horyzoncie. Słońce świeci pijesz pyszną kawę czy herbatę z cukrem z porcelanowej filiżanki, a gdzieś z boku przy telewizji w hotelowym holu zebrała się gromadka dzieci ...

Wandalowie

Nowy Jork, Londyn, Madryt, Paryż, Bruksela… i tak można wymieniać i wymieniać inne, mniej nośnie nazwy miast i miejscowości i zastanawiać się, które z wielkich miast będzie następne, które jest już na celowniku?

Droga do Ziemi Obiecanej

Senegal, Gambia, Mali…i tak można wyliczać kraje sąsiednie. Wszyscy chcą uciekać na północ, jak najdalej na północ, najlepiej by przekroczyć cieśninię giblartarską. Droga do Ziemi Obiecanej może trwać i całe życie, a bajkowa Europa bywa niekiedy poza zasięgiem. Wycieczka do krainy cudów i obfitości zaczyna się w nomadycznej Mauretanii.

Maroko - wyprawa po lepsze jutro

Będąc w Maroku jesteś już jedną nogą w bajkowej Europie. Już ją czuć, jest niemal na wyciągnięcie ręki. Latające tanie linie lotnicze, za grosze można przylecieć do tej usłanej różami krainy. Imigranci nie mają tak lekko. Oni używają statków. Ceuta i Melilla, dwa hiszpańskie miasta na afrykańskiej ziemi. Dwie bramy ...

Życie to (nie)bajka

Kolorowy i barwny świat Tysiąca i Jednej Nocy. Jak się za dużo czyta i wierzy temu co się czyta to twój obraz świata ulega coraz większemu wypaczeniu, kiedy jeszcze doda się idealistyczne podejście do rzeczywistości czytelnika, to można się rozczarować momentalnie po odłożeniu literatury na półkę i zetknięciu z „prawdziwym ...

Peru dalekie od tego, co widzimy w folderach reklamowych

Porcelanowy kibel? Luksusy. Drewniany wychodek? Luksusy. Jakieś kabiny jednak były, kilka ogólnodostępnych, przestronnych miejsc na niezliczoną hordę, tłoczących się pasażerów peruwiańskiej barki. Krystalicznie czysta woda koloru złotego z jakimiś naturalnymi i tymi trochę mniej naturalnymi minerałami z dumnie płynącej Amazonki. No i jak tu dbać o swoje piękne lico na ...

Opowieści ze starego Kairu

Kiedyś przyszła garstka panów w zbrojach, z mieczami, włóczniami, tarczami i czymś tam pewnie jeszcze. Sklecili kilka domków, wykopali studnię, i w końcu zamieszkali. Posprowadzali najbliższych z rodzinnych stron. Obóz wojskowy zaczął się rozrastać. Zaczeły przyjeźdżać karawany, mędrcy, wróżbici. Powstała kultura, później przyszedł Islam, budowały się meczety, powstały uniwersytety, łaźnie ...

Sprzedawca Buzy

Przyjeżdżali z odległej Anatoli, opuszczali rodziny, by szukać lepszego życia. Mamieni iluzją lepszego jutra wsiadali w pociągi i stadamy pędzili do Stambułu. Osiedlali się na obrzeżach. Nielegalnie się budowali i kradli prąd, wodę z centrum miasta z nadzieją, że kiedyś ktoś da im „papier” by mogli tam już legalnie zamieszkać ...

Shirzad

Islamska Republika Iranu. Sankcje się znoszą, turyści zaczynają jeździć, obcy kapitał zacznie budować McDonaldy (quasi restauracje już są), galerie handlowe, w kinach filmy z Jamesem Bondem będą puszczane „w pełnej” wersji no i może kierowcy zaczną stosować się do przepisów ruchu drogowego. A co z wódeczką i koksem? Ambasady sobie ...

W odwiedzinach u Shirzada

Iran to nie Persepolis. Iran to nie Esfahan. Iran to nawet nie terroryści, czy miejsce, o którym nikt poważnie nie myśli jako destynacji wakacyjnej. Iran to najcudowniejsi ludzie chodzący po tym bożym świecie. Pozwolą Ci poczuć się jak w domu, staną na głowie byś zapamiętał ich kraj do końca życia ...

Rzecz o Indianach Matses (cz.3) – Radiostacja

Wioskowe życie wypełnia jednostajność i monotonia. Najwięcej dzieje się o świcie i po zmierzchu. Środek dnia to odpoczynek, gdzie nie ma naglących spraw i jest zbyt gorąco by zawracać sobie głowę jakimś zajęciem. To czas na drzemkę, odwiedzanie sąsiadów i powolne snucie historii z życia wioski w kręgu znajomych. Jakiś ...

Rzecz o Indianach Matses (cz.2) – Sapo

Sapo – rytuał żaby. Rzecz, której chcialem spróbować od samego poczatku wyprawy po Amazonce. To rytuał unikalny, bo praktykowany jednynie przez Indian Matses. Sapo to trująca, mała i zielona żabka. Trzeba ją schwytać i wycisnąć truciznę, a potem wprowadzić do ludzkiego organizmu. Doświadczenie to ma dawać siły, wyostrzyć zmysły podczas polowania ...

Rzecz o Indianach Matses (cz.1) – Adwentyści

Peru to kraj Machu Picchu, plujących lam, nowego rajdu Dakar, leniwie płynącej Amazonki i fascynującego Iquitos. Miasto miało swoje kilka minut, kiedy cała Europa spływała do Peru po kauczuk. Centrum dowodzenia i początek brutalnych walk z lokalnymi plemionami Indian. Biały człowiek zaznaczył swoją „wyższość” w każdym możliwym aspekcie. Misjonarze dorzucili ...

Smutny jest ten świat

Wjeżdżając do Mauretanii z Sahary Zachodniej momentalnie czuje się, że jest jakoś inaczej. Niby wszystko jest podobne, a jednak jawi się zupełnie innachej. Nie dało się tego sprecyzować, dokładniej określić, ale można było to wyraznie odczuć. Inny świat, coś się niezgadzało z tym co się widziało dotychczas. To miejsce, którego ...

Dżihad, czyli ulubione słowo mediów

Włączysz TVN, TVP czy Polsat i usłyszysz to samo gówno wałkowane idiotycznie i bezmyślnie w kółko. Słyszysz słowo dżihadyści, myślisz islam. Banda kretyntów strzelających do kogo popadnie, robiąca sporo hałasu, ale czy trzeba stawiać znak równości i wrzucać wszystko do jednego worka? Można postawić też pytanie bardziej ogólnej natury czym ...

Sin City, czyli balanga turystów w Vang Vieng

Vang Vieng, male miasteczko w środkowym Laosie. Koronny przykład, gdzie banda idiotów-turystów czuje się królami życia. Bez zasad, bez zobowiązań, przeważnie bez konsekwencji. Enklawa, gdzie wszystko ma się w dupie. Tu sezon nie kończy się nigdy. Laos, egzotyczny zakątek świata, a co jako pierwsze rzuca się w oczy? Family Guy ...

Norweskie piwko w „CHATCE PUCHATKA”

Fiordy, renifery i inne cudowności od Matki Natury. Norwegia to mój najpiękniejszy kraj na świecie obfitujący w cudne widoki na każdym kroku. Wystarczy przejechać się pociągiem w stronę Bergen, czy Trondheim. Podróż sama w sobie warta jest wszystkich pieniędzy, a pózniej jest tylko lepiej i piękniej. Tego zakątka globu po ...

Kawusia

Najcudowniejszy napój na świecie i perfekcyjny kraj do jej picia- kawa i Brazylia, idealne zestawienie. My czekamy u dentysty, w aptece i przeważnie znajdziemy w takich miejscach baniak z wodą, oni mają ekspres do kawy. Jak dla mnie opcja lepsza i nie do przebicia. Jedyne do czego można się przyczepić ...
Strona 1 z 2
1, 2