Shopping po uzbecku

Uzbekistan to kraj jak z Baśni 1000  i jednej nocy, pełen meczetów, medres i mauzoleów błyszczących niebieską mozaiką. Oprócz oglądania i zwiedzania perełek architektonicznych (o czym w innych postach), znalazł się też czas na wędrówki po bazarach i małe zakupy  W miastach Jedwabnego Szlaku, takich jak Samarkanda, Buchara czy Chiva zakupy to czysta przyjemność!
opublikowane przez OdprawieniBlog Lip 13, 2016, 10:26 | 1 | 3

Samarkandzki ład

Samarkanda to miasto o dwóch twarzach – takie zdanie przeczytacie niemal w każdej relacji z tego miejsca i w większości przewodników. Na pierwszy rzut oka każdego turysty, a jest ich tam wielu, Samarkanda to prawdziwa perełka. Miasto jest super zadbane, czyste, dopieszczone pod każdym względem, pokazówka jak się patrzy. Mieniące się wszędzie dookoła turkusowe, jedne z najstarszych w całej Azji Środkowej zabytki są w doskonałym stanie, do tego zadbana roślinność, eleganckie sklepy z pamiątkami, szerokie ulice, kolorowe grające fontanny. Wszystko to wygląda spektakularnie, szczególnie gdy ma się świadomość, że Uzbekistan jest byłą republiką radziecką i jest niepodległym krajem od wcale nie tak dawna, bo od 1991 roku. Idealny wizerunek Samarkandy nie bierze się z nikąd. Spacerując głównym deptakiem, na każdym kroku widać cały sztab ludzi dbających o perfekcyjny wygląd tego miasta. A to pani przycinająca źdźbła trawy nożyczkami, bo nieco wychodziły ponad krawężnik, a to panowie myjący elewacje budynków gąbką. Non stop ktoś coś sprząta, zamiata, naprawia, poprawia. Próżno szukać papierka na chodniku, już nie mówiąc o niedopałku papierosa.
opublikowane przez OdprawieniBlog Sty 22, 2016, 09:41 | 0 | 4