Peru dalekie od tego, co widzimy w folderach reklamowych

Porcelanowy kibel? Luksusy. Drewniany wychodek? Luksusy. Jakieś kabiny jednak były, kilka ogólnodostępnych, przestronnych miejsc na niezliczoną hordę, tłoczących się pasażerów peruwiańskiej barki. Krystalicznie czysta woda koloru złotego z jakimiś naturalnymi i tymi trochę mniej naturalnymi minerałami z dumnie płynącej Amazonki. No i jak tu dbać o swoje piękne lico na tej łajbie w czasie kilkunastodniowego rejsu? Challenge accepted!
opublikowane przez MateuszStachniukBlog Cze 03, 2016, 08:22 | 1 | 7

Cuzco. W stolicy Inków

Pierwsze moje zetknięcie ze stolicą Inków było wieczorem, kiedy przyjechałam pociągiem z Puno. Okolice dworca, to ciąg kolorowych kramów, kramików z rękodziełem. Przy drugiej wizycie w Cuzco miałam trochę czasu na spacery i objazd okolicy. Na każdym kroku ślady dawnej kultury, do tego mnóstwo turystów.
opublikowane przez DopacanowaBlog Maj 05, 2016, 00:14 | 0 | 1

Rzecz o Indianach Matses (cz.3) – Radiostacja

Wioskowe życie wypełnia jednostajność i monotonia. Najwięcej dzieje się o świcie i po zmierzchu. Środek dnia to odpoczynek, gdzie nie ma naglących spraw i jest zbyt gorąco by zawracać sobie głowę jakimś zajęciem. To czas na drzemkę, odwiedzanie sąsiadów i powolne snucie historii z życia wioski w kręgu znajomych. Jakiś pan naprawia lekko dziurawą łódkę, ktoś inny snuje się bez celu między domkami. Cisza i spokój…
opublikowane przez MateuszStachniukBlog Kwi 21, 2016, 10:39 | 0 | 1

Rzecz o Indianach Matses (cz.2) – Sapo

Sapo – rytuał żaby. Rzecz, której chcialem spróbować od samego poczatku wyprawy po Amazonce. To rytuał unikalny, bo praktykowany jednynie przez Indian Matses. Sapo to trująca, mała i zielona żabka. Trzeba ją schwytać i wycisnąć truciznę, a potem wprowadzić do ludzkiego organizmu. Doświadczenie to ma dawać siły, wyostrzyć zmysły podczas polowania. Znacznie poprawia Twoją percepcję, stajesz się integralną częścią dżungli. W takim świetle zostało mi to przedstawione. Pewnie trochę bujdy w tym było, ale chciałem spróbować.
opublikowane przez MateuszStachniukBlog Kwi 19, 2016, 23:30 | 1 | 10

Rzecz o Indianach Matses (cz.1) – Adwentyści

Peru to kraj Machu Picchu, plujących lam, nowego rajdu Dakar, leniwie płynącej Amazonki i fascynującego Iquitos. Miasto miało swoje kilka minut, kiedy cała Europa spływała do Peru po kauczuk. Centrum dowodzenia i początek brutalnych walk z lokalnymi plemionami Indian. Biały człowiek zaznaczył swoją „wyższość” w każdym możliwym aspekcie. Misjonarze dorzucili także swoje trzy grosze powodując nieodwracalne zmiany u plemienia Indian Matses. Tradycja wymieszała się z tym co inne i obce.
opublikowane przez MateuszStachniukBlog Kwi 18, 2016, 09:09 | 0 | 11