Maroko - wrota Afryki

Maroko to państwo położone w północno-zachodniej Afryce nad Oceanem Atlantyckim i Morzem Śródziemnym. Graniczy z Algierią, Saharą Zachodnią i hiszpańskimi eksklawami: Ceutą i Melillą.
opublikowane przez Pawel_Slowik Paź 07, 2016, 08:52 | 1 | 3

Adršpach, skalne miasto w Czechach

Adršpašskoteplické skály – masyw górski w Sudetach Środkowych, w Czechach, będący fragmentem Gór Stołowych (czes. Broumovska vrchovina), na południe od Kotliny Broumovskiej, w pobliżu miasteczka Teplice nad Metují oraz wsi Adršpach, w północno-wschodnich Czechach.
opublikowane przez Pawel_Slowik Paź 05, 2016, 08:29 | 0 | 2

Pocztówki z Portugalii

17 stycznia - No to tak… fotografowaliśmy długo gwiazdy wczoraj a raczej to jeszcze nawet dziś :P potem jakoś tak wyszło że coś tam posmakowaliśmy winka Porto do snu no i z rana a znaczy jeszcze przed wschodem już jesteśmy na nogach… będziemy fotografowali o wschodzie :)
opublikowane przez Pawel_Slowik Wrz 27, 2016, 09:10 | 5 | 1

Rodzinnie samochodem po Włoszech

Kolejne rodzinne wakacje objazdowe Oplem Movano przystosowanym do mieszkania i gotowania. Sposób zwiedzania jaki uwielbiamy. Nocujemy gdzie chcemy, nawet w najbardziej odległych miejscach Alp możemy zatrzymać się na pyszny obiad…
opublikowane przez Pawel_Slowik Lip 28, 2016, 09:13 | 1 | 3

Hiszpania - Tarragona i okolice

W końcówce września udało mi się znaleźć trochę wolnego czasu i wybrać się z rodziną na wakacje. Tak jak zawsze bez większego planowania, jedynie wiedziałem które miejsca są warte według mnie uwagi. Mieliśmy kupione tanie bilety na lot do Barcelony i zarezerwowany samochód w Atesa. Reszta klarowała się na bieżąco. Jeśli potrzebowaliśmy hotelu to przez telefon jadąc samochodem rezerwowaliśmy go na booking.com, a po krętych drogach nawigowały nas mapy google 🙂 Większość zdjęć wykonana wspaniałym aparatem Sony A7 z obiektywem Sony FE 28-70mm F3.5-5.6 OSS, a pozostałe kilka telefonem 😉 Samsung Galaxy S4
opublikowane przez Pawel_Slowik Cze 01, 2016, 10:02 | 0 | 2

Portugalia - od Faro do Lizbony cz.1

Od Faro do Lizbony – czyli część pierwsza styczniowego wyjazdu z kolegą Grzegorzem do Portugalii, gdzie przemierzyliśmy drogę od Faro do Porto wypożyczonym VW Golfem.
opublikowane przez Pawel_Slowik Maj 20, 2016, 08:20 | 3 | 12

Kambodża cz.IV

Dziś budzimy się wyspani po 6 rano. Chwila relaksu i poranna toaleta. Po 7 idziemy na śniadanko do miejscowej jedynej knajpki:) na śniadanko bierzemy omlecik z pysznymi dodatkami, chłopaki herbatkę a ja piwko :) po śniadanku siedzimy sobie jeszcze chwilkę po czym idziemy spenetrować drugą stronę wyspy.
opublikowane przez Pawel_Slowik Kwi 18, 2016, 11:45 | 0 | 2

Kambodża cz.III

Budzimy się chwilkę po siódmej. Ogarniamy się i idziemy coś zjeść. Dziś na śniadanko smażone kluseczki z warzywami i owocami morza za jedyne 6.000 czyli 1.5$. Po śniadanku idziemy na przystań poszukać łodzi którą popłyniemy na wyspę Koh Russei (Bamboo Island). Znajdujemy naszą łajbę, Piotrek kupuje sobie okularki przeciwsłoneczne po drodze. Chwilę siedzimy na łodzi, przychodzą inni turyści którzy płyną tą łodzią na całodzienne zwiedzanie okolicznych wysp. Po 15 minutach odpływamy. Powoli kierujemy się ku naszej wyspie. Po drodze kapitan zatrzymuje się przy małej wysepce z dala od brzegu, kto chce może sobie wziąć maskę i popływać pooglądać rafę.
opublikowane przez Pawel_Slowik Kwi 04, 2016, 15:09 | 0 | 1

Kambodża cz.II

Niestety ceny miejscowych bazarków z jedzeniem są mocno dla turystów. Na mieście za jedzonko można zapłacić 1$ a tu za podobne smażone kluski lub ryż z warzywami trzeba dać 3$. Trochę to dziwne i nie realne cenowo patrząc ile ryżu jest uprawiane wokoło i jak jest on tani. Po całodziennym zwiedzaniu postanawiamy już powoli kierować się w stronę domu.
opublikowane przez Pawel_Slowik Mar 29, 2016, 12:59 | 0 | 1

Kambodża

Kambodża – państwo w południowo-wschodniej Azji, na Półwyspie Indochińskim, nad Zatoką Tajlandzką. Graniczy od zachodu i północy z Tajlandią (długość granicy – 803 km), od północy z Laosem (541 km), a od wschodu z Wietnamem (930 km).
opublikowane przez Pawel_Slowik Mar 23, 2016, 17:26 | 0 | 2

Pozdrowienia z Niceii

Nicea (fr. Nice, wł. Nizza, prow. Niça, Nissa) – miejscowość i gmina we Francji, w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, w departamencie Alpy Nadmorskie. – Wikipedia
opublikowane przez Pawel_Slowik Mar 21, 2016, 07:31 | 1 | 1

Portugalia - od Faro do Lizbony cz.2

16 stycznia - Dziś w nocy tak wiało od oceanu na urwisku że samochód aż od spodu wiatr podnosił, i kołysał nim na boki, a deszcz zacinał jakby ktoś w nas rzucał kamyczkami :) Mimo to całkiem przyzwoicie się odpoczęło. Rano zjedliśmy co nieco i zjechaliśmy na dół na plaże porobić trochę zdjęć oraz wykąpać się ;)
opublikowane przez Pawel_Slowik Mar 01, 2016, 14:11 | 0 | 1

Kierunek - Birma cz.4

Dzień 7 – 8 Luty Wstajemy o 6:30. Poranna toaleta sprawdzenie netu i po 7 ruszamy skuterem. Niedaleko zatrzymujemy się na śniadanie czyli pyszną zupkę, bułeczkę i 3 pączki miejscowe na deser z kawą za 2000. Po 8 docieramy do Kawt Ka Taung Cave. Wpierw wchodzimy stromym schodami na szczyt góry z której roztaczają się nieziemskie widoki na okoliczne wioski i pola ryżu. Potem schodzimy i idziemy droga dalej do pięknego basenu ze źródlana wodą i masą pływających rybek. Woda wypływa z fajnej jaskini gdzie jest źródło. Po 9:20 ruszamy dalej. Po drodze stajemy w wiosce i kupujemy tradycyjne męskie odzienie nóg. Do jaskini Saddan Cave dojeżdżamy przez pola o 10:30. Zakładamy sukieneczki czyli longyi i idziemy przez jaskinie koszt wejścia 1000 na drugą stronę do jeziorka. Taki spacerek na boso bo to miejsce święte zajmuje 30 min. Tu się okazuje że za dodatkową opłatę 1500 można przepłynąć jeziorko i przez górę w wodnej jaskini. A to wszystko przepływa się w pirodze czyli dłubance.
opublikowane przez Pawel_Slowik Lut 22, 2016, 10:28 | 1 | 1

Kierunek - Birma cz.3

Dzień 6 – 7 Luty Wstajemy chwilkę po 6. W hamakach spało się całkiem dobrze choć na początku ta bliskość lasu i dźwięki dają do myślenia. No nocą spada trochę temperatura i pojawia się przy ziemi wilgoć. Poranna toaleta zjadamy zakupione dzień wcześniej placuszki kokosowe i po jakimś ciasteczku. Składamy hamaki i o 7 ruszamy w drogę zobaczyć budę Win Sein Taw Ya. Po kilometrze docieramy do wielkiego leżącego posągu buddy. Na przeciwległym zboczu budują po woli kolejnego wielkiego buddę. Dookoła dużo stup mniejszych i większych oraz po drodze jest chyba ok 500 posągów mnichów, robi to ogromne wrażenie.
opublikowane przez Pawel_Slowik Lut 19, 2016, 14:39 | 0 | 3