VANITY FAIR – palmowy targ próżności

Po latynoskich ekscesach zapragnęłyśmy spróbować „normalnego” imprezowania. Chciałyśmy zobaczyć jak to się odbywa w popularnym, wakacyjnym kurorcie. W nastrój luksusowej imprezowni wprawił nas spacer wzdłuż Avinguda Gabriel Roca. U wlotu do ulicy, po lewej stronie znajduje się przystań gdzie zacumowane są ekskluzywne, kilkupoziomowe jachty oraz mniejsze i równie piękne łodzie. Po prawej zaś usytuowany jest nieduży park, popularne hotele i oczywiście mniej lub bardziej prestiżowe kluby.
opublikowane przez JoannaOsicka Sie 01, 2016, 07:46 | 0 | 1

Palma de Mallorca - bo to raj na ziemi jest!

Gdy ostatecznie dotarłyśmy na upragnioną Carrer de la Carnisseria i wdrapałyśmy się na pierwsze piętro gdzie usytuowany był nasz zacny apartament poczułyśmy ulgę, głód i zadowolenie, bowiem wszystkie przybytki rozpusty i rozkoszy (czyt. sklepy, bary, restauracje, zabytki i plaża) miałyśmy w zasięgu ręki. Tuż po zostawieniu bagażu na górze ruszyłyśmy dziarsko na miasto w poszukiwaniu sklepu. Jak zwykle na hiszpańskich wycieczkach uratował nas El Corte Ingles, w którego regałach, piętrach i zakamarkach zapomniałyśmy się na dobre półtorej godziny.
opublikowane przez JoannaOsicka Cze 29, 2016, 06:52 | 0 | 0

Palma de Mallorca – voyage voyage!

Jak sama nazwa wskazuje na urlopie spędzanym w tym miejscu nie można zachowywać się normalnie. Tuż po wylądowaniu 4 gwiazdy wysiadły z samolotu (oczywiście przez całą trasę gadały i rechotały jak opętane kiedy okazało się, że na pokładzie podróżują ich, o co najmniej 30 lat starsze, sobowtóry). Włos rozwiany, buzie roześmiane, okulary na nosie, aby ukryć silne oznaki braku snu. Myślę sobie „to będą wakacje!!!”.
opublikowane przez JoannaOsicka Mar 09, 2016, 11:46 | 1 | 0

Majorka - wyspa na kacu

Majorka, podobnie jak jej siostra Ibiza słyną z hucznych zabaw ostro zakrapianych alkoholem. Piękne plaże – o ile nie zaśmiecone przez wracających nad ranem balangowiczów – szum morskich fal, szelest liści palmowych oraz tani alkohol. Czegóż przeciętny, nastawiony na imprezy, turysta może chcieć więcej? Zatem tysiące turystów corocznie ściąga do tych miejsc, żeby zabawić się bez hamulców, a sumienie złagodzić hektolitrami wódki.
opublikowane przez JoannaOsicka Lis 30, 2015, 15:21 | 0 | 5