Kulty Cargo

Bambusowa wioska, tubylcy latający nago lub prawie nago po okolicznych pagórkach i polach uprawnych. Mężczyźnie tworzyli sobie tajne stowarzyszenia, mieszkali w domach do których kobiety miały wstęp wzbroniony. Panie organizowały sobie swoje grupy „hobbistyczne”. Wierzono w duchy, magie co wiązało się z odpowiednim rytem, było egzotycznie i kolorowo. Później przyszli wspaniali kolonizatorzy z Europy i duchowni nieprzygotowani do swojej roli. Na Papui (i nie tylko tam) powstał twór, który można porównać do mieszanki czasu świątecznego i galerii handlowej. Narodził się kult cargo.
opublikowane przez MateuszStachniukBlog Sty 16, 2016, 09:24 | 1 | 5