Festiwal w Lucernie

W tłusty czwartek, już o 5 rano, w okolicy Kapellbrucke deszcz brokatowego confetti pada na ulicę niczym śnieg. Delikatnie migoczące w ciemności światełka uliczne wyznaczają trasę dla parady przebierańców. Ulica rozbrzmiewa tysiącem dźwięków. Wielobarwny korowód postaci sunie przez miasto zatrzymując się na placu Kornmarkt. Młodzi i starsi tańczą w takt muzyki wygrywanej na różnych instrumentach. Karnawałowy szał ogarnia wszystkich. Wspólne świętowanie trwa aż nastanie Środa Popielcowa. Wszystko nagle ucichnie i wróci do normy – tak jakby nigdy nic się nie stało.
opublikowane przez Justa Lut 21, 2017, 11:53 | 2 | 1

Karnawał wśród weneckich kanałów

Kto nie widział karnawału w Wenecji, niech żałuje! To prawdziwa uczta dla oczu i duszy. Te kolory, mnogość kształtów i fasonów karnawałowych strojów oszałamia przybysza. W czasie karnawału zamaskowane postacie można spotkać w każdym zakątku i uliczce Wenecji. Niestety, jest też mnóstwo turystów, fotografów i... złodziejaszków oraz dużo wyższe ceny noclegów.
opublikowane przez DopacanowaBlog Lut 09, 2017, 09:21 | 2 | 3

Kraków w ferie

Wycieczka w ferie z młodszą siostrą. Najpierw była przejażdżka pendolinem (och, och, te opływowe kształty i komfort jazdy, tylko snapchat jak na złość nie chciał pokazywać odpowiedniej wartości na filtrze z prędkością i cały czas wyświetlało się "0 km/h"), potem pierwszy obwarzanek (mniam, mniam, nawet Agnieszka Mały Wybrzydzacz dała się przekonać) i zwiedzanie podziemnego muzeum (ach, ta nostalgia, ostatnio byłam tam podczas wycieczki klasowej w liceum!).
opublikowane przez WandaGrudzien Sty 23, 2017, 09:11 | 2 | 3

Helsinki

O barbarzyńsko wczesnej porze wychodzę z hostelu, którego chyba jedyną zaletą było położenie, bo znajdował się bardzo blisko portu, gdzie miałam wsiąść na prom do Helsinek. Akurat wschodziło słońce, więc widoki nad wodą były niesamowite, a Tallin wyglądał tak ładnie, że aż żal było go opuszczać. Z drugiej strony byłam nieźle podekscytowana myślą o Finlandii. :)
opublikowane przez WandaGrudzien Gru 20, 2016, 09:46 | 2 | 0

W Amsterdamie

Z Maastricht do Amsterdamu przyjechałyśmy pociągiem, obserwując przesuwający się za oknem płaski krajobraz, co przypomniało mi przechwałki współlokatora naszej couchsurfingowej hostki, który będąc Holendrem z krwi i kości, próbował nasz przekonać, że znajdujące się w pobliżu ich miejsca zamieszkania 300-metrowe wzgórze, to jedna z większych atrakcji w okolicy. Gdy znudziło mi się wyglądanie przez okno, przeszłam do rozmyślań nad tym, dlaczego w pociągach NS jest darmowe wi-fi, ale za to nie ma gniazdek z prądem. Niestety, nim udało mi się rozwiązać tę zagadkę, już byłyśmy na miejscu.
opublikowane przez WandaGrudzien Gru 19, 2016, 07:19 | 1 | 1

5 porad jak spędzić romantyczny czas na Santorini

Santorini – wyspa legenda. Błękit nieba rozciągający się nad głowami, przejrzyste i krystalicznie czyste morskie wody, a także tradycyjna zabudowa z białego kamienia sprawia, że Santorini jest jednym z najbardziej romantycznych miejsc, gdzie dwoje ludzi może spędzić upojne dnie i noce. Ta niczym nieodbiegająca od klasycznego przykładu grecka wyspa, ulokowana na Morzu Egejskim jest największą z archipelagu Cykladów. Piękna pogoda oraz zapierające dech w piersiach widoki z pewnością przypadną do gustu niejednej zakochanej parze. Zważywszy jednak na to, że nie tylko zakochani doceniają urok tego miejsca może, wyspa raz na jakiś czas, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym, zamienia się w kurort pełen turystów. Dlatego też, aby wyjazd okazał się dla zakochanej pary wyjątkowym należy pamiętać o wcześniejszym zorganizowaniu noclegu, lotu oraz transferu.
opublikowane przez Paulina_Kowalska Lis 04, 2016, 11:14 | 2 | 5

Kolorowy Luksemburg

Dziś zapraszam Was na spacer po Luksemburgu, ale zanim go rozpoczniemy, nadszedł wreszcie czas na odpowiedź na pytanie, które na pewno nie daje Wam spać po nocach: co robi Wandzia latem? ;) A więc w lipcu pracuje jako summer au pair pod Madrytem (wkrótce więcej na ten temat). :) Oczywiście, jakoś musiała się tam przedostać z Polski, a że bezpośrednie loty do stolicy Hiszpanii w odpowiadającym jej terminie były za drogie, zdecydowała się na przelot kombinowany przez Belgię z kilkudniowym pobytem w tym kraju (w ten sposób zaoszczędziła ponad 100 zł, które naturalnie wydała w Belgii (z nawiązką), ale co się przygód naprzeżywała i co się frytek oraz wafli najadła - to jej :) ). Stamtąd to już rzut beretem do Luksemburga, więc oczywiście nie mogła sobie odpuścić takiego wypadu - i tak oto powstał ten post. :)
opublikowane przez WandaGrudzien Paź 07, 2016, 10:06 | 3 | 3

Fuerteventura czyli smakowity kąsek dla windsurferów

Nie sposób zignorować fakt, że największą atrakcją na Fuerteventurze są plaże. Myślę o Wyspach Kanaryjskich i pierwsze co przychodzi mi na myśl to piosenka Vamos a la Playa. Plaże są wszechobecne, ale jak wielką niesprawiedliwością by było oceniać to miejsce tylko przez pryzmat złotego piasku. Fuerteventura to także wiele innych atrakcji, które co roku zwabiają w to miejsce miłośników plażowania (to oczywiste!), windsurfingu, przyrody i kulinarnych eksperymentów.
opublikowane przez Daniel_Kwasniak Paź 06, 2016, 09:09 | 0 | 5

Ach ta Florencja!

Florencja – miasto wspaniałych konstrukcji architektonicznych, słynnych rodów włoskich, myślicieli oraz stolica najpopularniejszego regionu wśród turystów – Toskanii. To tutaj ród Medyceuszy sprawował władzę przez ponad 100 lat, Niccolo Machiavelli pisał „Księcia”, a Leonardo da Vinci pobierał nauki i tworzył swoje wybitne dzieła. Dawna świetność miasta daje o sobie znać niemal w każdym zakątku Florencji.
opublikowane przez DoriT Paź 05, 2016, 08:20 | 0 | 3

Z wizytą w Toledo

Wycieczka do Toledo była drugą (i ostatnią ;) ), na którą wybrałam się ze swoją host rodzinką. Miasto to było kiedyś stolicą Hiszpanii i zachowało swoją malowniczą kamienną architekturę. Mieliśmy duże szczęście, bo pogoda akurat dopisała i... było pochmurnie. ;) W przeciwnym razie usmażylibyśmy się zapewne na skwarki, bo w Toledo z racji jego położenia jest kilka stopni cieplej niż w okolicznych miejscowościach, a to był akurat tydzień upałów grubo ponad trzydziestostopniowych. ;) Pospacerowaliśmy więc spokojnie po wąskich i stromych uliczkach miasta, odwiedziliśmy katedrę (warta każdego centa zapłaconego za dość drogi bilet) i spróbowaliśmy mazapanu, czyli lokalnego marcepanu, który od tamtej chwili stał się moim ulubionym słodyczem. Gdyby więc ktoś chciał mnie kiedyś przekupić, polecam zakup pudełka mazapanowych przysmaków. ;) Dzień zakończyliśmy wycieczką na punkt widokowy, z którego rozciągał się niezwykły widok na miasto - będąc w Toledo, koniecznie trzeba się tam wybrać! :)
opublikowane przez WandaGrudzien Paź 05, 2016, 07:28 | 0 | 2

Azulejos – portugalski skarb

Azulejos, czyli ozdobne ceramiczne płytki, to z pewnością jedna z wizytówek Portugalii. Trudno ją sobie wyobrazić zarówno bez tych najczęściej spotykanych – biało – niebieskich, jak i tych bardziej kolorowych. Sztuka azulejos bynajmniej nie jest pięknym reliktem przeszłości – żyje i ma się doskonale
opublikowane przez JanuszAndrasz Paź 03, 2016, 08:45 | 2 | 0

Rygge, czyli o tym, jak fiordy nie jadły mi z ręki

Podsumowanie jednodniowej wycieczki do Norwegii Zwiedzanie nowej filharmonii w Szczecinie: tak. Pierwsza wizyta na lotnisku Szczecin-Goleniów: tak. Trzygodzinne opóźnienie lotu z powodu wiatru: tak. Zwiedzanie Oslo: nie. Utrata kasy wyłożonej na bilety na autobus z Rygge do Oslo i z powrotem: tak. Wycieczka alternatywna w okolice lotniska: tak. Chęć powrotu do Norwegii: tak. Zawroty głowy na myśl o kosztach: tak.
opublikowane przez WandaGrudzien Paź 03, 2016, 08:34 | 0 | 0

Barcelona - Montjuïc i Park Güell

Dzień zaczynamy od wspinaczki na wzgórze Montjuïc, które nie jest zbyt wysokie, ale mimo to, wędrując w górę, zgodnie ustalamy, że dziś jest chyba goręcej niż wczoraj. ;) Po drodze mijamy wioskę olimpijską wybudowaną na olimpiadę w 1992 roku, a potem docieramy do cmentarza. A ja całkowicie się nim jaram, bo okazuje się, że nekropolie w Hiszpanii są zupełnie inne niż w Polsce (zobaczcie na zdjęciach poniżej :) ). Gdy docieramy wreszcie na szczyt, wychodzi na jaw, że w Barcelonie jest jednak jeszcze coś darmowego oprócz plaży - tamtejsza twierdza, z której rozciąga się niezły widok na miasto.
opublikowane przez WandaGrudzien Wrz 28, 2016, 07:14 | 2 | 3

Pocztówki z Portugalii

17 stycznia - No to tak… fotografowaliśmy długo gwiazdy wczoraj a raczej to jeszcze nawet dziś :P potem jakoś tak wyszło że coś tam posmakowaliśmy winka Porto do snu no i z rana a znaczy jeszcze przed wschodem już jesteśmy na nogach… będziemy fotografowali o wschodzie :)
opublikowane przez Pawel_Slowik Wrz 27, 2016, 09:10 | 2 | 1

3 rzymskie parki, które warto zobaczyć

Będąc jakiś czas temu w Rzymie zachwyciłam się nie tylko jego architekturą, ale także przyrodą. Przyroda, która jest wszechobecna, pomimo wysokich temperatur. Ogromne sosny, szyszki pinii, bujna zieleń. To wszystko znajdziemy nie tylko na ulicach, ale także w cudownych i zabytkowych parkach, gdzie miałam okazję spędzić trochę czasu. Rzym ma ich kilka i uwierzcie mi, trudno było mi wybrać tylko trzy podczas tygodniowego pobytu w tym Wiecznym Mieście. Ich błoga atmosfera oraz klimat sprawiają, że człowiek zapomina o wszystkim. W każdym z tych miejsc ma się wrażenie jakby czas się zatrzymał, a wręcz nie istniał. Nie liczy się godzin ani minut. Istny raj of kros made in Italy ;)
opublikowane przez TamaraS Wrz 26, 2016, 08:44 | 0 | 0

Bajeczny zamek w Ashford – takiej Irlandii nie znacie

Trzynastowieczny zamek w Ashford, w irlandzkim hrabstwie Mayo to nic innego jak majestatyczna twierdza funkcjonująca obecnie jako hotel. I to nie byle jaki! 5 gwiazdkowy, z 83 iście królewskimi komnatami zamiast zwykłych pokojów, SPA, kortem tenisowym, polem golfowym, jeziorem oraz łodziami i jachtami na wynajem. I gdyby nie Benjamin Lee Guinness i jego słynny na cały świat ciemnobrązowy, goryczkowy napój alkoholowy nie mielibyśmy możliwości korzystania z tak bajkowego zakwaterowania.
opublikowane przez Tomasso Wrz 15, 2016, 08:34 | 1 | 2

Kreta - w blasku greckiego słońca

Kreta to jedno z tych miejsc, które nie musi się starać, by corocznie przyciągać tysiące turystów. Jest to największa grecka wyspa, a także 5 pod względem wielkości wyspa na Morzu Śródziemnym. Spędzając wakacje w tym miejscu będziemy mogli odkryć liczne starożytne cywilizacje, cieszyć się pięknem złotych plaż, majestatycznych wzgórz, soczyście zielonych dolin, wąwozów, a także skosztować pyszności kuchni kreteńskiej. To tutaj, w cieniu oliwnych drzew, popijając Gazozę (kreteńska wersja Sprite’a) oraz zajadając horiatiki (sałatka grecka) będziemy mogli w pełni kontemplować urok tej wyspy. I niekoniecznie udając się na wycieczkę z pakietem all inclusive (czy jak kto woli „ol intensiw” ;) ). Kreta to jakby inny, odrębny świat - kolorowy i pełen skarbów - który istnieje w naszej szarej rzeczywistości.
opublikowane przez DoriT Wrz 01, 2016, 07:30 | 0 | 4

Malta

Nie ma takiej drugiej wyspy na Morzu Śródziemnym, która oferowałaby wszystkie atrakcje, których może oczekiwać na wakacjach turysta. Doskonałe warunki do nurkowania, dobre wiatry na windsurfing, liczne niesamowite zabytki, Valetta zbudowana przez Krzyżowców i średniowieczna Mdina, piękna roślinność na Gozo oraz niezwykle gościnni ludzie i znakomite restauracje. Co więcej , zdecydowanie wszystko to na nasza kieszeń J Do tego dołóżmy niezapomniane imprezy w San Julian i mamy w 100% udane wakacje – tyle wrażeń na tak małej powierzchni. Malta to świetny wybór dla tych, co chcą połazić, coś zobaczyć lub po prostu uwielbiają sporty wodne. To nie jest miejsce na turystów all inclusive i leniwych plażowiczów. Zdecydowanie nie odnajdą się tu amatorzy leżenia plackiem na plaży, bowiem większość z nich jest kamienista. Nie ma mowy o złotych, mięciutkich piaskach.
opublikowane przez Bogusia_Krasuska Sie 30, 2016, 08:02 | 4 | 8

Kilka słów o Pradze

Miasto, które idealnie nadaje się na romantyczny weekend. Kameralne uliczki obsypane licznymi kafejkami i restauracjami, masa wspaniałych butików, gdzie niejedna kobieta znajdzie coś dla siebie. Eklektyzm stylów architektonicznych oraz niepodważalna wartość miejsc historycznych Pragi czyni ją wyjątkową. Sama Starówka została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
opublikowane przez TamaraS Sie 19, 2016, 09:23 | 3 | 1

Wspomnienia z Hvaru, Chorwacja (Fotorelacja)

Aż trudno w to uwierzyć, że Hvar w sezonie potrafi przyjąć ponad 20 000 turystów dziennie. Najwidoczniej trzynastowieczne mury, które okalają przepiękne gotyckie pałace i marmurowe ulice, zostały wykonane z gumy ;) Z racji tego, że wyspa przyciągą w większości zamożną klientelę, ceny mogą znacznie się różnić od tych w Splicie czy Dubrowniku. Niemniej, nie warto się zniechęcać. Takie zachody słońca tylko tutaj!
opublikowane przez Kalina_T Sie 16, 2016, 08:04 | 1 | 2

W Mediaşu i Biertanie przyjemny wyprawy początek

Czas na kolejny wojaż. Tym razem nieco dłuższy, bo trwający łącznie 9 dni. Niestety początkowo pogoda nie zachęcała. Po fali prawdziwie letnich temperatur i Słońca przyszło spore ochłodzenie i deszcze, akurat na nasz wyjazd. Oczywiście nie zraziliśmy się i sukcesywnie realizowaliśmy zaplanowane wcześniej punkty. W tym przypadku było to o tyle łatwiejsze, że do dyspozycji mieliśmy samochód, który, jak nie trudno się domyślić, znacznie przyspieszał poznawanie Rumunii. Samochód pojawił się za sprawą rodziców Eweliny, którzy postanowili skorzystać z naszego minibiura podróży w zamian za udostępnienie dwóch miejsc w aucie. Uczciwa wymiana:)
opublikowane przez Nie_kisimy Sie 02, 2016, 00:59 | 0 | 0

VANITY FAIR – palmowy targ próżności

Po latynoskich ekscesach zapragnęłyśmy spróbować „normalnego” imprezowania. Chciałyśmy zobaczyć jak to się odbywa w popularnym, wakacyjnym kurorcie. W nastrój luksusowej imprezowni wprawił nas spacer wzdłuż Avinguda Gabriel Roca. U wlotu do ulicy, po lewej stronie znajduje się przystań gdzie zacumowane są ekskluzywne, kilkupoziomowe jachty oraz mniejsze i równie piękne łodzie. Po prawej zaś usytuowany jest nieduży park, popularne hotele i oczywiście mniej lub bardziej prestiżowe kluby.
opublikowane przez JoannaOsicka Sie 01, 2016, 07:46 | 0 | 1

Rodzinnie samochodem po Włoszech

Kolejne rodzinne wakacje objazdowe Oplem Movano przystosowanym do mieszkania i gotowania. Sposób zwiedzania jaki uwielbiamy. Nocujemy gdzie chcemy, nawet w najbardziej odległych miejscach Alp możemy zatrzymać się na pyszny obiad…
opublikowane przez Pawel_Slowik Lip 28, 2016, 09:13 | 1 | 3

Ibiza - miejsce gdzie życie zaczyna się nocą

Dla jednych raj imprezowy, dla innych raj utracony. Tak czy owak nazwę tej wyspy kojarzy każdy. Ibiza. Biały piasek, lazurowe morze i złota opalenizna – to sztandarowa kolorystyka tej tętniącej życiem, imprezowej stolicy Europy. Pierwsze huczne imprezy były tu organizowane już w latach 80-tych, kiedy to najwięksi playboye z całej Europy ściągali do tego miejsca by spędzić kilka upojnych dni w towarzystwie wesołych i skłonnych do balangowania kobiet. Niedługo potem, wraz z rosnącą popularnością tego miejsca, zaczęto eksportować na tamtejszy rynek ekstazy, które w połączeniu z muzyką miksowaną przez Paula Oakenfolda dawało niezłego kopa. Od tamtego czasu Ibiza szerzyła swą sławę nie tylko na Starym Kontynencie. O imprezach i klubowym życiu było głośno już na całym świecie.
opublikowane przez Pedelek Lip 28, 2016, 08:12 | 0 | 8

Finisterre - Muxía (28 km)

Budzimy się dość późno i późno wyruszamy do Muxii. Friedrich jeszcze śpi, więc zostawiamy mu tylko list przytwierdzony do parasola, który wczoraj znalazł, rzucamy pożegnalne spojrzenie na naszą plażę i rozpoczynamy wędrówkę. Idziemy i idziemy, po drodze jest bardzo mało źródełek, więc po pewnym czasie umieram z pragnienia. W połowie drogi wbijamy sobie pieczątki do paszportów - trzeba to zrobić, żeby udowodnić, że szło się pieszo, jeśli na miejscu chce się dostać Muxianę (zaświadczenie o odbyciu pieszej pielgrzymki do Muxii). W najwyższym punkcie dzisiejszego etapu robimy przystanek, a potem rozpoczynamy łagodne zejście. Przeżywamy poważną chwilę grozy, gdy przed nami znów wyrasta strome wzniesienie, ale okazuje się, że szlak na szczęście mija je bokiem.
opublikowane przez WandaGrudzien Lip 28, 2016, 07:40 | 0 | 2

Bułgaria inaczej

Bułgaria to nie tylko Złote Piaski i Słoneczny Brzeg. To masa innych miejsc, które warto poznać i zobaczyć z bliska. Niestety niewielu jednak potrafi się oprzeć pięknu i pokusom słynnych kurortów, dlatego też większość bułgarskich miejsc pozostaje nieodkrytych.
opublikowane przez Justyna_P Lip 20, 2016, 09:09 | 2 | 5

Wakacyjne Korfu

Wyspa Korfu (po grecku Kerkyra) była jedną z pierwszych, która otworzyła się a turystykę, głównie ze względu na bogactwa kulturowo-historyczne. Obecnie jest to jedna z najpopularniejszych i najbardziej rozwiniętych pod kątem turystycznym wysp w Grecji, niemniej pomimo dynamicznego rozwoju nadal zachowała niepowtarzalną dziedzictwo kulturowe w nienaruszony stanie.
opublikowane przez DoriT Lip 20, 2016, 07:55 | 1 | 1

Pula - gwiazda wybrzeża (fotorelacja)

Pula. Gwiazda adriatyckiego wybrzeża. Dumnie prezentuje swe zabytki i chwali się rzymskim splendorem. Spuścizna starożytnych widoczna jest przede wszystkim w centrum miasta, gdzie do tej pory, w bardzo dobrym stanie zachował się amfiteatr, w którym to dziś odbywają się wydarzenia kulturowe - koncerty, spektakle, etc. Pomimo ogromnej popularności Pula potrafi niekiedy zaskoczyć niezbadanymi i nieodkrytymi zakątkami.
opublikowane przez Kalina_T Lip 20, 2016, 07:01 | 0 | 1

Park Narodowy Krka - fotorelacja

Park Narodowy Krka, podobie do Plitwickich Jezior słynie z niezwykłych widoków przyrody. Niemniej tylko tutaj jesteśmy w stanie zanużyć się w błękitnej wodzie i poczuć się jak w raju. W głównej części parku, na Jeziorze Visovac, znajduje się mała wysepka, na której wznosi się klasztor Franciszkanów z XV wieku. Widok zapiera dech w piersiach!
opublikowane przez Kalina_T Lip 18, 2016, 08:14 | 1 | 3

Turkus Plitwickich Jezior (fotorelacja)

Jest to jedno z niewielu miejsc na ziemi, gdzie woda ma tak turkusowy kolor. Odwiedzane przez tysiące turystów rocznie Plitwickie Jeziora to wizytówka Chorwacji, a także przejaw niepodważanlengo piękna południowej natury.
opublikowane przez Kalina_T Lip 18, 2016, 07:14 | 1 | 5

Ostatni wieczór w Belgradzie

Tytułowy ostatni wieczór w Belgradzie wykorzystałam na zwiedzenie tego, czego jeszcze nie widziałam i pożegnalny spacer po mieście. Odwiedziłam więc ulicę, gdzie spotykała się dawna belgradzka bohema , powłóczyłam się trochę po Kneza Mihailova oraz udałam się na jeden z mostów, by podziwiać stamtąd widok na miasto. ;)
opublikowane przez WandaGrudzien Lip 18, 2016, 06:02 | 1 | 0

Sorrento - perła włoskiego południa

Wypoczywając w Sorrento można cieszyć się nie tylko widokiem zatoki czy Wezuwiusza, ale także Neapolu i majaczącej w oddali wyspy Ischia. To mekka turystów, którą w szczególności upodobali sobie Brytyjczycy, stąd też znacznie częściej można usłyszeć tu język angielski niż włoski. Sorrento oferuje turystom przepiękne stare miasto, niezliczone restauracje i bary, szlaki turystyczne, a także port, z którego odpływają statki na Capri, Amalfi i do Neapolu.
opublikowane przez Justa Lip 15, 2016, 11:56 | 2 | 2

Torino di Sangro. Rowerem po okolicy

Ostatni dzień pobytu we Włoszech mogliśmy przeznaczyć na to, na co tylko mieliśmy ochotę. A że tego akurat dnia pogoda była ładna, to postanowiliśmy grupowo wybrać się nad morze i wykąpać. Ostatecznie, oczywiście, byłam jedyną dziewczyną, która wskoczyła z chłopakami do wody - jak dla mnie zimno nie było wcale, w Bałtyku nigdy nie jest cieplej. ;) Tyle że zapomniałam, jak duże zasolenie w porównaniu do naszego morza ma Adriatyk, więc już po krótkiej chwili umierałam z pragnienia. Dlatego od razu po kąpieli udałam się z powrotem na nasz kemping, żeby się przebrać, a potem wsiadłam na rower, by odhaczyć kolejny punkt planu na nasz dzień wolny. Na ostatnim spacerze wydało mi się, że w oddali dostrzegam niewyraźnie majaczące trabocco, więc postanowiłam ruszyć w tamtą stronę i zobaczyć, czy uda mi się je odnaleźć.
opublikowane przez WandaGrudzien Lip 15, 2016, 10:05 | 0 | 3

9 pomysłów na Rodos

Wybierając Rodos na letnie wakacje to tak, jakbyśmy wiedzieli, że wygramy 6 w lotto. Ponad 300 słonecznych dni, czyni tę wyspę najlepszą i najpewniejszą opcją na wypoczynek, niemal bez szans na jakiekolwiek pogodowe niespodzianki. Zatem co robić jak już dotrze się do tego rajskiego zakątka, gdzie jeszcze kilkaset lat temu można było podziwiać gigantyczny pomnik, uważany za jeden z cudów świata starożytnego (rekonstrukcja tej budowli jest w planach)? Co zobaczyć, żeby dowiedzieć się co nieco o wyspie? Gdzie najlepiej zjeść i nie nabawić się żołądkowych sensacji? Oto kilka rad poniżej.
opublikowane przez DoriT Lip 15, 2016, 08:16 | 5 | 3

Jedną nogą w Azerbejdżanie

Nie wiem na której pozycji, ale to miejsce zdecydowanie należy do grona pięciu najlepszych w Gruzji! Zacznijmy jednak od początku. Pod koniec października przyjechali do nas na parę dni Piotrek i Andrzej. Szukaliśmy miejsca, w które akurat moglibyśmy wybrać się razem. Krótka narada i szybka decyzja – jedziemy do Dawid Garedża (დავითგარეჯის სამონასტრო კომპლექსი)!
opublikowane przez Nie_kisimy Lip 14, 2016, 12:14 | 0 | 0

Pocztówki ze Splitu

Split, kolejne miasto chorwackie, które swym pięknem potrafi omamić niejednego obieżyświata. Pełne antycznego uroku i zadziwiającego spokoju stało się mekką włoskich turystów, którzy dzięki świetnym połączeniom promowym mogą bez większego trudu udać się tu na wakacje. W Splicie, podobnie jak w całych Włoszech (im dalej na południe, tym gorzej) jazda kierowców pozostawia wiele do życzenia. Zatem warto obejrzeć się 10 razy zanim wejdzie się na ulicę. Czerwone dla pojazdów wcale nie oznacza tutaj zielonego światła dla przechodnów.
opublikowane przez Kalina_T Lip 13, 2016, 10:04 | 2 | 13

Sycylia - z wizytą u Dona Corleone

Sycylia niegdyś wyspa o ogromnym znaczeniu strategicznym, dziś w zasadzie broni się jedynie niepowtarzalną wartością kulturową i historyczną. Co warto zwiedzać i gdzie pojechać podczas wakacji na Sycylii? Poniżej kilka sugestii.
opublikowane przez Justa Lip 13, 2016, 09:02 | 0 | 3

Singielki w trasie

Tak sobie ostatnio myślałam i stwierdziłam, że warto o tym napisać, bo może wytrawne podróżniczki wiedzą co robić i jak się zachowywać, ale te, które zaczynają swoją przygodę z podróżowaniem nie mają o tym zielonego pojęcia. Trywialne, ale przydatne! Lubię sobie wyjechać raz na jakiś czas. Nie zawsze jednak w towarzystwie. Wiele kobiet podróżuje samotnie w dzisiejszych czasach, czasem zupełnie nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństw jakie na nie czyhają. Nie muszą to być odległe strony, żeby faktycznie przydarzyło im się coś nieprzyjemnego. Wystarczy pojechać do Hiszpanii czy Francji, żeby się przekonać, że nawet w europejskim kraju możemy stać się ofiarą napadu, pobicia czy gwałtu. Poniżej przedstawiamy kilka rad dla tych kobiet, które zdecydowały się na podróż w pojedynkę.
opublikowane przez Matylda_Pasek Lip 13, 2016, 07:36 | 1 | 0

Czar Wilna

To była moja druga wizyta w Wilnie, ponieważ stolicę Litwy miałam okazję odwiedzić jeszcze w podstawówce. Z tamtej wycieczki zapamiętałam głównie urocze kamienice, w których odmalowany był tylko parter, bo tam właśnie mieściły się sklepy, mnóstwo niesamowitej sztuki ulicznej oraz uprzejmych mieszkańców, którzy, widząc turystę robiącego zdjęcie choćby głupiej rynnie, obchodzili go dookoła, nie chcąc mu wchodzić w kadr. Teraz, gdy nie ma już żadnej z tych trzech rzeczy, Wilno straciło tamten klimat - ale jednocześnie zyskało nowy, trochę bardziej europejski (a może wręcz światowy), choć w porównaniu z Warszawą to wciąż mała mieścina. Właściwie wygląda to trochę tak, jakby cała kasa, której nie wydano w Kownie, została wydana w Wilnie. I to zdecydowanie rzuca się w oczy.
opublikowane przez WandaGrudzien Lip 13, 2016, 06:39 | 2 | 2

Fotorelacja z Chorwacji - Dubrovnik

Jedno z piękniejszych miast południowej Europy. Dumnie góruje nad Adriatykiem, rozpościerając nad wybrzeżem bogactwa architektury i przyrody. To miasto o starożytnym rodowodzie, gdzie po dziś dzień można poczuć się jak w mitologicznej opowieści. Dubrownik to taki chorwacki Rzym - najlepiej zwiedzany na piechotkę, co z pewnością pozwoli docenić urok ciasnych uliczek, wciśniętych tu i ówdzie restauracyjek oraz przepięknych budynków.
opublikowane przez Kalina_T Lip 12, 2016, 07:35 | 0 | 7

Chorwacja - DOs i DONTs

Tak jak Anglia czy Irlandia to ulubione kierunki Polaków na zarobek, tak Egipt, Tunezja czy Chorwacja to destynacje wakacyjne naszych rodaków. Zatem co zrobić, żeby było fajnie, miło i bez niespodzianek? Co uczynić, żeby wakacje nie ograniczały się do siedzenia w kurorcie? Co robić by nie okazać się ignorantem i gburem? Poniżej kilka moich obserwacji, które mogą się okazać pomocne.
opublikowane przez Patryk_Mianowski Lip 11, 2016, 09:39 | 1 | 9

Bolonia

Swój pobyt w Bolonii zaczęłam od... około kilometrowego spaceru z lotniska do najbliższego przystanku autobusowego. :D Oczywiście nie oznacza to, że nie ma żadnego transportu spod terminalu - jest on po prostu niebotycznie drogi, a mnie zależało na jak najtańszym dojeździe do miasta. Bo im tańszy bilet, tym więcej gelato można zjeść, zwłaszcza, że Bolonia chlubi się zaszczytnym mianem włoskiej stolicy jedzenia. :D
opublikowane przez WandaGrudzien Lip 07, 2016, 12:16 | 1 | 0

Szwecja - śladami kryminalnych zagadek

Spowite mgłą średniowieczne uliczki, zaułki pamiętające niejeden brutalny mord. Porywisty wiatr i surowe, kamieniste plaże, które nie raz zostały splamione krwią. Gotlandia. Ta przepiękna wyspa tylko gdzieniegdzie “skażona” jest ludzką obecnością. Urokliwe domki majaczące w gąszczu lasu lub pośród złocistych pól, niewielkie osady i ogromne przestrzenie zielonych terenów. No i woda. Cisza, spokój i senność tego miejsca sprzyjają nie tylko relaksowi, ale także …zbrodniom. Bo któżby szukał ciał ofiar w tak sielskim otoczeniu?
opublikowane przez DoriT Lip 01, 2016, 12:32 | 0 | 1

Mołdawia - kraj winem płynący

Najbardziej znanym w świecie produktem eksportowym Mołdawii są jej wina, dlatego też nie można opuścić tego małego kraju nie zwiedzając jednej ze znajdujących się tutaj winnic, należących do największych na świecie!
opublikowane przez Nie_kisimy Lip 01, 2016, 10:04 | 0 | 4

Oradea i Băile Felix, czyli uzdrawiająca kąpiel

Cel weekendu – Oradea, stolica historycznej krainy Kriszana. Oradea to po polsku Wielki Waradyn, a jej liczba mieszkańców to ok. 200 000. Miasto leży ok. 150 km od Klużu i 13 km od granicy z Węgrami, dlatego też podróż w tamte strony trwała ok. 4 godziny, które spędziliśmy m.in. w towarzystwie Cyganów jadących ‘na zarobek’ ;).
opublikowane przez Nie_kisimy Cze 29, 2016, 09:29 | 0 | 1

Palma de Mallorca - bo to raj na ziemi jest!

Gdy ostatecznie dotarłyśmy na upragnioną Carrer de la Carnisseria i wdrapałyśmy się na pierwsze piętro gdzie usytuowany był nasz zacny apartament poczułyśmy ulgę, głód i zadowolenie, bowiem wszystkie przybytki rozpusty i rozkoszy (czyt. sklepy, bary, restauracje, zabytki i plaża) miałyśmy w zasięgu ręki. Tuż po zostawieniu bagażu na górze ruszyłyśmy dziarsko na miasto w poszukiwaniu sklepu. Jak zwykle na hiszpańskich wycieczkach uratował nas El Corte Ingles, w którego regałach, piętrach i zakamarkach zapomniałyśmy się na dobre półtorej godziny.
opublikowane przez JoannaOsicka Cze 29, 2016, 06:52 | 0 | 0

Rezerwat Râpa Roşie, czyli Rumunia na zielono

Kolejnym przystankiem na naszej drodze było miasteczko Sebeş. Po zostawieniu bagaży u miłych pań w biurze podróży (na dworcu nie chcieli przyjąć) ruszyliśmy na małe zwiedzanie. Tym razem zaczęliśmy od ciekawostki przyrodniczej, leżącej obok miasta. Râpa Roşie, bo o tym właśnie mowa, to rezerwat przyrody leżący 4 km od Sebeș rozciągający się na długości 800 m. Są to złożone formacje erozyjne, które nadają krajobrazowi imponujący wygląd. Znajdziemy tu także wiele rzadkich i endemicznych gatunków roślin.
opublikowane przez Nie_kisimy Cze 28, 2016, 09:15 | 0 | 1

Alicante - źródło światła - Castillo de Santa Barbara

Alicante to po arabsku źródło światła. Nie dziwię się nazwie, gdyż miasto tonie w blasku promieni słonecznych odbijających się od piaskowca, z którego praktycznie zbudowane jest całe miasto. Nad miastem króluje na wzniesieniu zamek, Castillo de Santa Barbara. Moim zdaniem klejnot Alicante. Wzniesienie, z którego rozciąga się cudowna panorama na całe miasto, włączając plaże, czy port. Idąc pod górę zmęczenie znika wprost proporcjonalnie do rzutu okiem na niesamowite obrazy wokół i tylko słychać okrzyki zachwytu.
opublikowane przez magnes Cze 17, 2016, 10:35 | 0 | 28

Azulejos w Porto – nowa atrakcja turystyczna

Miastu Porto przybyła nowa atrakcja turystyczna – jest nią fasada budynku położonego przy ulicy Madeira, niedaleko kultowej stacji kolejowej São Bento. Niewątpliwie nowa fasada ma jedną cechę wspólną ze wspomnianą stacją. Są nią azulejos.
opublikowane przez JanuszAndrasz Cze 10, 2016, 15:03 | 0 | 3

Budapeszt

Budapeszt był tak dawno (złota węgierska jesień, te klimaty), że zgubiłam gdzieś moje notatki. Tak więc zostawiam Was ze zdjęciami, bo za nic nie mogę sobie przypomnieć, co tam w tych notatkach było. ;) Dwa dni z turo rudi, kurtoszkalaks, langoszem, kolorowymi liściami i deszczem.
opublikowane przez WandaGrudzien Cze 10, 2016, 12:16 | 1 | 4

Praga

Najpierw dostaje się newsletter promocyjny Simple Express. Potem proponuje się wyjazd swojej najlepszej towarzyszce podróży. Potem kupuje się bilety na tradycyjną wycieczkę na Dzień Wagarowicza (poprzednim razem - Szwajcaria). A po pół roku jest się w drodze. :D
opublikowane przez WandaGrudzien Cze 09, 2016, 09:47 | 0 | 2

Po prostu Alpy

Alpy Zachodnie – zachodnia część Alp, położona na terenie Francji, Włoch, Szwajcarii i Monako. Od Alp Wschodnich różnią się budową geologiczną oraz geologicznym czasem powstania.
opublikowane przez Pawel_Slowik Cze 09, 2016, 08:26 | 1 | 2

Imprezowy Amsterdam

Amsterdam to idealne miejsce na wypad na weekend. Na weekend pełen wrażeń! Stolica obfituje w fantastyczne kluby, które ściągają uczestników wieczorów kawalerskich czy wypadów studenckich. Do tego dołóżmy rewelacyjną atmosferę miasta położonego nad kanałami, doskonałe restauracje i niezliczone zabytki. Urok tego miasta doceni każdy – zarówno młodzi, żądni przygód imprezowicze jak i rodziny z dziećmi nastawiający się na edukacyjne zwiedzanie miasta.
opublikowane przez DoriT Cze 06, 2016, 10:00 | 0 | 17

Korsykańska jesień

Od zawsze chciałem zobaczyć Korsykę ale zawsze wpadały jakieś inne wyjazdy a i nie mogłem trafić na dobrą promocję na loty. Zeszłej jesieni udało się znaleźć fajne loty na Korsykę, czas miałem wolny więc wraz z kolegą Michałem ruszyliśmy w drogę.
opublikowane przez Pawel_Slowik Cze 06, 2016, 09:25 | 1 | 4

Z wizytą w Lourdes

John i Jo Spencerowie to para Australijczyków, która w 19 miesięcy przemierzyła motorem całą Europę.
opublikowane przez JohnJoSpencer Cze 06, 2016, 07:24 | 0 | 1

Hiszpania - Tarragona i okolice

W końcówce września udało mi się znaleźć trochę wolnego czasu i wybrać się z rodziną na wakacje. Tak jak zawsze bez większego planowania, jedynie wiedziałem które miejsca są warte według mnie uwagi. Mieliśmy kupione tanie bilety na lot do Barcelony i zarezerwowany samochód w Atesa. Reszta klarowała się na bieżąco. Jeśli potrzebowaliśmy hotelu to przez telefon jadąc samochodem rezerwowaliśmy go na booking.com, a po krętych drogach nawigowały nas mapy google 🙂 Większość zdjęć wykonana wspaniałym aparatem Sony A7 z obiektywem Sony FE 28-70mm F3.5-5.6 OSS, a pozostałe kilka telefonem 😉 Samsung Galaxy S4
opublikowane przez Pawel_Slowik Cze 01, 2016, 10:02 | 0 | 2

Kilka dni w Marsylii

Miasto w południowej Francji, nad Morzem Śródziemnym, drugie co do wielkości w kraju i trzeci zespół miejski. Położona jest w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, w departamencie Delta Rodanu, którego jest stolicą. Założona przez Greków z Fokai ok. roku 600 p.n.e. jako Μασσαλία (Massalia).
opublikowane przez Pawel_Slowik Maj 25, 2016, 09:45 | 0 | 4

Berno, czyli spokojna stolica-niestolica Szwajcarii.

Berno to zabawne miasto. Niby jest stolicą Konfederacji Szwajcarskiej, ale właściwie pełni tylko jej funkcję. W zasadzie to duża miejscowość, a jednak panuje tu dosyć małomiasteczkowa atmosfera –wszystko pewnie przez to, że o berneńczykach mówi się, że są najwolniejszymi Szwajcarami. Trochę niby Porto (ze względu na mosty), trochę jakby Bolonia (dzięki arkadom).
opublikowane przez WandaGrudzien Maj 24, 2016, 08:55 | 0 | 2

Hala Stulecia i Ogród Japoński we Wrocławiu

Mój samolot z Bolonii lądował we Wrocławiu, więc umówiłam się z mamą i siostrą, że mnie tam odbiorą, a potem pójdziemy coś pozwiedzać. Zaplanowałam więc wizytę w Hali Stulecia, bo bardzo żałowałam, że podczas poprzedniej wizyty w stolicy Dolnego Śląska nie udało mi się jej zwiedzić dokładniej. Z niewielkimi kłopotami dotarłyśmy z lotniska do centrum, zaparkowałyśmy na niebotycznie drogim (i nowo wybudowanym) parkingu podziemnym obok Hali, a potem udałyśmy się na wycieczkę. Najpierw obejrzałyśmy bardzo ciekawy filmik o historii budynku, potem zwiedziłyśmy wystawę dotyczącą kierunków w architekturze, a na koniec wzięłyśmy udział w mappingu na kopule Hali (który był w porządku, ale, że tak powiem, dupy nie urywał - a za tę cenę powinien).
opublikowane przez WandaGrudzien Maj 23, 2016, 17:33 | 1 | 3

Jedziem w góry – Muntii Vlădeasa

Nie do pomyślenia jest być w Transylwanii i nie poznać tutejszych Karpat, które krainę tę otaczają z prawie każdej strony. W związku z tym rozpoczynamy sezon górski! Na pierwszy ogień poszły Góry Apuseni (Góry Zachodniorumuńskie). Dokładniej Góry Vlădeasa, które stanowią drugie co do wysokości pasmo tych gór, ze szczytem Vlădeasa – 1836 m. Mówi się, że jeśli Karpaty tworzą w Rumunii charakterystyczny kształt nosa, to Apuseni są jego dziurką.
opublikowane przez Nie_kisimy Maj 20, 2016, 08:45 | 0 | 3

W Dolinie Douro cz. I – Six Senses Douro Valley

To był mój pierwszy dzień w krainie, w której każdy wielbiciel dobrej kuchni a przede wszystkim dobrego wina, czuje się niczym ryba we wodzie, czy raczej niczym lis wpuszczony do kurnika. Dookoła winnice, rozpościerające się po obu brzegach wijącej się rzeki Douro, których jakże piękną, zieloną monotonię, od czasu do czasu przerywają pastelowe budynki „quintas”.
opublikowane przez JanuszAndrasz Maj 20, 2016, 06:12 | 1 | 4

Wiosenna wizyta w Groningen.

Do Groningen przyjechałyśmy blablacarem, a potem znalazłyśmy uroczą kamienicę nad kanałem, gdzie mieszkała dziewczyna ze Szwecji, która zgodziła się nas przenocować po moim ogłoszeniu na grupie EVS-Couchsurfing. Byłyśmy pierwszymi gośćmi w mieszkaniu, które od niedawna wynajmuje ze swoim chłopakiem i nieźle się musiałyśmy nagadać, bo oboje byli raczej małomówni.
opublikowane przez WandaGrudzien Maj 16, 2016, 11:49 | 0 | 2

Pod słońcem Toskanii

Czy to wiosna, lato, jesień czy zima Włochy zachwycają. Bez wyjątku. Wszechobecna, soczysta zieleń, drzewka pomarańczowe i cytrynowe naprzemiennie z cyprysami, poutykane tu i ówdzie nadają włoskiej ziemi niepowtarzalnego wyglądu – takiego, który na długo zostaje w pamięci i przywodzi na myśl błogie lenistwo, doskonałą kuchnię i chwile okraszone wyśmienitym winem. Włochy to przede wszystkim relacje międzyludzkie. Tutaj często zobaczymy roześmianych ludzi, dzieciaki biegające po podwórku lub grające na ławce w UNO, sąsiadów, którzy choć mieszkając w innej kamienicy, zawsze powiedzą nam „ Buon giorno” czy facetów krzyczących „Che occhi belli!” za niebieskookimi kobietami. To tu, nasze bariery znikają i stajemy się wolnymi ludźmi… choćby na te kilka chwil.
opublikowane przez Podroznik Maj 09, 2016, 10:25 | 3 | 44

Majówka w Lizbonie

Lizbona. Moja miłość od pierwszego wejrzenia. Nie spodziewałam się, że jeszcze przyjdzie mi ją odwiedzić. Codzienne nocne imprezy, które trwają do białego rana,piękna architektura, błogie lenistwo, spotkania nad brzegiem oceanu i ten pozytywny zgiełk. Pod tym względem nic się nie zmieniło - zastałam Lizbonę taką, jaką ją zapamiętałam. Niemniej, wcześniej niewidoczne dla mnie zjawiska nabrały wyrazu. Kryzys. Widoczny szczególnie na mieście. Sporo bezdomnych ludzi, knajpy już nie tak zapełnione jak kiedyś. Zdziwiłam się słysząc kilkakrotnie, że Polska to bogaty kraj i u nas gospodarka ma się dobrze. Uśmiechnęłam się jedynie pod nosem zupełnie tego nie komentując. Poniżej przedstawiam świeże ujęcia z ukochanej Lizbony
opublikowane przez JoannaOsicka Maj 09, 2016, 10:04 | 0 | 4

Sztuka uliczna w Berlinie

Korzystając z wolnego po świętach wielkanocnych, wybrałam się do Berlina, żeby odwiedzić stare śmieci. Sporo się w mieście zmieniło, tylko nie wiem, czy na lepsze. W Mauerparku zauważyłam dużo więcej niż kiedyś odpadków porozrzucanych na trawnikach, a budowa bloku na miejscu East Side Gallery ruszyła pełną parą. Z drugiej strony, powstaje też już Pałac Hohenzollernów w centrum Berlina a do końca remontu na Unter den Linden zostało już tylko 5 lat. ;) W stolicy Niemiec też wybrałam się na oprowadzanie - jako że bardzo lubię streetart, tym razem po Berlinie alternatywnym. Moje podejrzenia, których nabrałam w zeszłym roku, że miasto powoli się wyprzedaje, zostały niestety potwierdzone - od czasu mojej poprzedniej wizyty wiele miejsc, dawnych ikon kultury alternatywnej, zostało przeniesionych albo zamkniętych. Patrzyłam na to ze smutkiem, a w mojej głowie kołatało tylko jedno pytanie: ile zostało jeszcze Berlina w Berlinie?
opublikowane przez WandaGrudzien Maj 05, 2016, 01:07 | 0 | 3

Last moments in Corsica

John i Jo Spencerowie to para Australijczyków, która w 19 miesięcy przemierzyła motorem całą Europę. John and Jo Spencer are the Australian couple who decided to travel Europe within 19 months...by motorbike.
opublikowane przez JohnJoSpencer Kwi 25, 2016, 10:36 | 0 | 4

Irlandia - Crosshaven (Bun an Tábhairne)

Pierwszą rzeczą, którą spakowałam, jadąc do Irlandii, były treki. Zielone wzgórza, owce i morze coś, co wybitnie kojarzyło mi się z pieszymi przechadzkami. Ale kiedy zaczęłam czytać o Zielonej Wyspie, nie znalazłam zbyt wielu informacji na temat szlaków dla piechurów. Generalnie było jednak dosyć trudno znaleźć sensowne treści na temat Irlandii i jej atrakcji, więc początkowo niespecjalnie się tym przejęłam, licząc na to, że po prostu wszystkiego dowiem się na miejscu od tubylców.
opublikowane przez WandaGrudzien Kwi 19, 2016, 23:34 | 0 | 4

Puerto de Mogan - najpiękniejsze miasteczko Gran Canarii

Najbardziej malownicze i urokliwe miasteczko, jakie na oczy w swoim życiu widziałam - Puerto de Mogan. Puerto de Mogan to idealne miejsca dla szukających ciszy, dla ludzi którzy chcą podziwiać zachód słońca, czy spacerować wąskimi uliczkami dosłownie tonącymi w kwiatach.
opublikowane przez magnes Kwi 11, 2016, 09:31 | 8 | 18

Życie jak w Madrycie...

Rano żegnamy się z naszymi hostami i ruszamy na podbój Madrytu. Miasto ma swój specyficzny klimat, który bardzo przypada mi do gustu - w przeciwieństwie do Barcelony. Stolica Hiszpanii urzeka mnie wysokimi białymi budynkami i pięknymi parkami. Trafiłyśmy na dzień, w którym nastąpi ogłoszenie wyników konkursu na miasto-gospodarza Olimpiady w 2020 roku, więc wszędzie kręci się sporo policji, a w powietrzu czuć podniecenie. Nie decydujemy się na udział w imprezie - zamiast tego wybieramy się do Muzeum Prado, bo od osiemnastej jest tam darmowy wstęp. :)
opublikowane przez WandaGrudzien Kwi 01, 2016, 12:06 | 0 | 1

Pozdrowienia z Niceii

Nicea (fr. Nice, wł. Nizza, prow. Niça, Nissa) – miejscowość i gmina we Francji, w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, w departamencie Alpy Nadmorskie. – Wikipedia
opublikowane przez Pawel_Slowik Mar 21, 2016, 07:31 | 1 | 1

W odwiedzinach na Korsyce

John i Jo Spencerowie to para Australijczyków, która w 19 miesięcy przemierzyła motorem całą Europę.Sobota 2/05/15 – płynąc promem z Sardynii na Korsykę poznaliśmy Francuzów, którzy także podróżowali na motorze. Pogawędziliśmy trochę, a także otrzymaliśmy niespodziewane zaproszenie w odwiedziny gdy dotrzemy do Francji. Z pewnością nie stanie się to w tym roku, ale może w przyszłym… kto wie? Zdecydowanie polubiliśmy tych ludzi – byli przyjacielsko nastawieni, otwarci i niesłychanie życzliwi.
opublikowane przez JohnJoSpencer Mar 18, 2016, 09:38 | 0 | 3

Norwegia- tu nie ma złej pogody

Fiordy, natura, porywczy wiatr, zorze polarne. Norwegia w pełnej okazałości! 6 miesięcy obserwacji i codziennego życia. O Norwegach, ich zwyczajach, ciekawostkach, cenach i swoim pobycie opowiedziała mi Beata Głuszcz.
opublikowane przez JoannaOsicka Mar 11, 2016, 08:13 | 0 | 1

Palma de Mallorca – voyage voyage!

Jak sama nazwa wskazuje na urlopie spędzanym w tym miejscu nie można zachowywać się normalnie. Tuż po wylądowaniu 4 gwiazdy wysiadły z samolotu (oczywiście przez całą trasę gadały i rechotały jak opętane kiedy okazało się, że na pokładzie podróżują ich, o co najmniej 30 lat starsze, sobowtóry). Włos rozwiany, buzie roześmiane, okulary na nosie, aby ukryć silne oznaki braku snu. Myślę sobie „to będą wakacje!!!”.
opublikowane przez JoannaOsicka Mar 09, 2016, 11:46 | 1 | 0

Polska w 1935 wg National Geographic

Polska po I wojnie światowej powstała jako nowy kraj po ponad 150 latach zaborów. Musiała poradzić sobie z poważnymi problemami, bowiem będąc na linii frontu podczas I wojny światowej była bodaj najbardziej zniszczonym państwem w Europie. Zanim przystąpiła do scalania w jeden kraj terenów trzech zaborów musiała odeprzeć agresję ze wschodu. Musiała poradzić sobie ze zniszczeniami wojennymi, kłopotami gospodarczymi i obronić się przed napaścią sowiecką. Kilka lat prosperity wywołały rozkwit gospodarczy, który w następnym roku uległ zachwianiu w wyniku kryzysu światowego, który wybuchł w 1929.
opublikowane przez ArchiwumJGwiazdowskiego Mar 01, 2016, 14:51 | 0 | 7

Portugalia - od Faro do Lizbony cz.2

16 stycznia - Dziś w nocy tak wiało od oceanu na urwisku że samochód aż od spodu wiatr podnosił, i kołysał nim na boki, a deszcz zacinał jakby ktoś w nas rzucał kamyczkami :) Mimo to całkiem przyzwoicie się odpoczęło. Rano zjedliśmy co nieco i zjechaliśmy na dół na plaże porobić trochę zdjęć oraz wykąpać się ;)
opublikowane przez Pawel_Slowik Mar 01, 2016, 14:11 | 0 | 1

Dolina Stubai - śnieżny puch pierwsza klasa!

Gdzie pojechać na narty na rozpoczęcie sezonu, by mieć gwarancję jazdy po dobrej jakości śniegu? Oczywiście na lodowiec! Media oszalały na punkcie straszenia narciarzy ociepleniem klimatu. Ja wiem jednak swoje – bez względu na dalsze losy aury, śnieg na lodowcach alpejskich będzie w zimie padał jeszcze długo. Dlatego na przedsezonowy rozruch wybrałem Stubai i tradycyjnie się nie zawiodłem…
opublikowane przez Narty Lut 26, 2016, 09:33 | 1 | 5

Wielka stacja z jedną ulicą

Chociaż to największy i najnowocześniejszy ośrodek narciarski Karyntii, a także jedna z dziesięciu najlepszych stacji zimowych Austrii, to jego nazwa pochodzi od miejscowości z tylko jedną ulicą.
opublikowane przez Narty Lut 24, 2016, 19:42 | 0 | 1

Katalonia także zimą

Narty w Hiszpanii przestały już w Polsce uchodzić za ekstrawagancję. Zwłaszcza, że opady śniegu w tamtejszych górach bywają intensywniejsze niż w Alpach. Tak było choćby na początku obecnego sezonu. Na dodatek zima w Hiszpanii nie musi sprowadzać się do najsłynniejszych (choćby z racji alpejskich zawodów) miejsc w rodzaju andaluzyjskiej Sierra Nevady czy katalońskiej Andory.
opublikowane przez Narty Lut 24, 2016, 09:39 | 0 | 0

Wielkie Trasy

Szwajcaria to historia narciarstwa – w tym najsłynniejsze trasy alpejskich mistrzostw świata czy Pucharu Świata. A któż nie chciałby spróbować pojechać śladem mistrzów?
opublikowane przez Narty Lut 23, 2016, 13:03 | 0 | 3

Jak się tworzy świetną stację, czyli dzieje The Grossglockner Ski Resort

Pierwsze wyciągi powstały w Kals na początku lat 60. ub. wieku. Atutem miejsca było wysokie położenie: osada znajduje się na 1400 m n.p.m. Magnesem był też majestat górującego nad nią najwyższego szczytu austriackich Alp – Großglockner ma wszak 3798 m n.p.m., a i sam jego profil robi wrażenie. Problem polegał na tym, że trasy w Kals, choć już wtedy były atrakcyjne, były wówczas niezbyt liczne. Na dodatek, by na nie dojechać, trzeba było, po odbiciu z przecinającej region z południa na północ drogi między Kitzbühel a Lienz, długo wspinać się wąską, krętą i stromą szosą lokalną.
opublikowane przez Narty Lut 22, 2016, 10:00 | 0 | 2

Irlandia, czyli Killarney National Park (Páirc Náisiúnta Chill Airne)

W prawie każdym przewodniku na temat Killarney Natonal Park i na praktycznie wszystkich poświęconych mu stronach internetowych można przeczytać, że są tam „dramatic landscapes". Rzeczywiście trzeba przyznać, że krajobrazy są tam dramatyczne – dramatycznie piękne. Ale jest też tam dramatycznie dużo ludzi. I dramatycznie dużo dorożek. I dramatycznie najwięcej asfaltu. Kto to słyszał, żeby afaltować szlaki w parku narodowym?!
opublikowane przez WandaGrudzien Lut 19, 2016, 14:28 | 0 | 2

Na daczy u króla - Peleş i Pelişor

Kierując się kilkadziesiąt kilometrów na południe od Braszowa, wjeżdżamy do nieznanego nam jeszcze regionu Rumunii – Wołoszczyzny. Kraina ta ciągnie się na południu kraju, pomiędzy wzgórzami Karpat Południowych aż do Dunaju na południu. Stolicą regionu, a zarazem i kraju jest Bukareszt, który zdecydowanie wypada zwiedzić znajdując się w tej części Rumunii.
opublikowane przez Nie_kisimy Lut 15, 2016, 09:40 | 0 | 1

Witamy gorąco w Cortinie D’Ampezzo

Witam gorąco w Cortinie d’Ampezzo, Królowej Dolomitów i mieście Igrzysk Olimpijskich w 1956 r. Wyjątkowość jej gór i widoki zapierające dech w piersiach przyciągają turystów z całego świata. To raj nie tylko dla miłośników narciarstwa alpejskiego, ale także dla wspinaczy, rowerzystów oraz turystów górskich.
opublikowane przez Narty Lut 12, 2016, 08:21 | 0 | 0

Pora relaksu

Z punktu widzenia fizyki jazda na nartach jest dla naszych mięśni zwykłą pracą. A skoro tak, to należy im się później odpoczynek. Można w tym celu wziąć gorący prysznic i wyciągnąć się na łóżku, ale skuteczniej (i przyjemniej) jest regenerować się w wodach termalnych.
opublikowane przez Narty Lut 12, 2016, 00:54 | 0 | 3

Letzter Tag in Berlin - Hackesche Höfe, Fernsehturm und Alexanderplatz.

Mojego ostatniego dnia w Berlinie udało mi się wreszcie wejść na szczyt wieży telewizyjnej. Moim marzeniem było zrobić to od chwili, kiedy 3 lata temu moja noga postanęła w stolicy Niemiec po raz pierwszy. Na tym właśnie polegał problem - czekałam i czekałam na idealny moment oraz piękną pogodę, aż nagle obudziłam się z ręką w nocniku, półtora tygodnia przed terminem wyjazdu, kiedy to codziennie padało, a słońce nigdy nie wychodziło zza chmur. Nie mogłam jednak się poddać, postanowiłam więc jeszcze poczekać, a jeśli pogoda się nie poprawi, wjechać na szczyt ostatniego dnia choćby się waliło i paliło oraz lało i padało. Los jednak mi sprzyjał, bo kiedy nadeszło moje pożegnanie z Berlinem, nadeszło też powitanie z Berlinem nowych wolontariuszy - z tej okazji nasz szef zasponsorował nam nie tylko bilety na wieżę, ale także obiad w obrotowej restauracji na szczycie. No i czy ja nie mam szczęścia? ;)
opublikowane przez WandaGrudzien Lut 11, 2016, 00:45 | 1 | 3

Wioska ze strefą (i świetnymi nartami)

Spać podczas zimowego wyjazdu w strefie wolnocłowej? Dlaczego nie! Zwłaszcza, jeśli równocześnie można korzystać z jednego z topowych obszarów narciarskich w Europie.
opublikowane przez Narty Lut 11, 2016, 00:44 | 0 | 2

Narty na fiordach

W marcu 2005 roku zorganizowałem nasz pierwszy wyjazd skitourowy w norweskie fiordy, a w marcu 2015 będziemy tam na jubileuszowym wyjeździe zamykając 10 lat takich akcji.
opublikowane przez Narty Lut 10, 2016, 00:25 | 0 | 1

Karyntia - słoneczna strona Austrii

Karyntia-najbardziej na południe wysunięty kraj związkowy Austrii zwana jest jej słoneczną stroną. Wpływ Adriatyku niesie ze sobą obfite opady śniegu ale i gwarantuje dużą ilość słonecznych dni, wywiewając chmury na północ.
opublikowane przez Narty Lut 09, 2016, 19:15 | 1 | 1

Continuouing our Spanish Ride - Barcelona!

John i Jo Spencerowie to para Australijczyków, która w 19 miesięcy przemierzyła motorem całą Europę. John and Jo Spencer are the Australian couple who decided to travel Europe within 19 months...by motorbike.
opublikowane przez JohnJoSpencer Lut 08, 2016, 10:32 | 0 | 15

Zakochałam się w Andorze

Zakochałam się w Andorze……malutkim kraju w sercu Pirenejów, gdzie tras narciarskich jest więcej niż asfaltowych dróg, a dzieci do końca szkoły średniej uczęszczają obowiązkowo na przedmiot „Narciarstwo” – w sezonie minimum dzień w każdym tygodniu!
opublikowane przez Narty Lut 01, 2016, 23:19 | 0 | 4

Avoriaz

Les Portes du Soleil to narciarska wizytówka francuskiej Górnej Sabaudii i szwajcarskiego kantonu Valais, regionu rozciągniętego pomiędzy jeziorem Leman i największym szczytem Europy Mont Blanc.
opublikowane przez Narty Lut 01, 2016, 00:51 | 0 | 0

Hitting the road in Spain - part 1 (in English)

John i Jo Spencerowie to para Australijczyków, która w 19 miesięcy przemierzyła motorem całą Europę. John and Jo Spencer are the Australian couple who decided to travel Europe within 19 months...by motorbike.
opublikowane przez JohnJoSpencer Sty 31, 2016, 23:49 | 0 | 22

Molltaller Gletscher - jedyny tego typu ośrodek w Karyntii

Listopadowy długi weekend to czas, w którym miłośnicy dwóch desek masowo wyruszają z Polski w stronę alpejskich lodowców by cieszyć się narciarstwem, podczas gdy zarówno w Polsce jak i w niżej położonych kurortach nie jest to jeszcze możliwe. Sam będąc nastolatkiem wykorzystywałem ten okres na wyjazd sportowy wraz z klubem narciarskim. Teraz, gdy jeżdżę już na własną rękę, długi weekend traktuję bardziej urlopowo aniżeli treningowo. Dlatego też postanowiłem zwiedzić wszystkie Austriackie lodowce, których dotychczas nie miałem okazji zobaczyć. W pierwszej kolejności wybór padł na jedyny tego typu ośrodek w Karyntii – Molltaller Gletscher.
opublikowane przez Narty Sty 27, 2016, 23:11 | 0 | 1

Norweskie piwko w „CHATCE PUCHATKA”

Fiordy, renifery i inne cudowności od Matki Natury. Norwegia to mój najpiękniejszy kraj na świecie obfitujący w cudne widoki na każdym kroku. Wystarczy przejechać się pociągiem w stronę Bergen, czy Trondheim. Podróż sama w sobie warta jest wszystkich pieniędzy, a pózniej jest tylko lepiej i piękniej. Tego zakątka globu po prostu nie sposób nie pokochać. W gorące letnie dni, czy mroźne zimowe wieczory przyda się jeszcze wielka szklanka piwa do kontemplacji wszystkich cudów natury, i w tym względzie Skandynawowie mają także wiele do zaoferowania. Naturalnie przy przyjaznej pogawędce… a to ponoć Skandynawowie są bardzo zdystansowani i zamknięci. Polacy uczcie się relacji międzyludzkich !!!
opublikowane przez MateuszStachniukBlog Sty 27, 2016, 22:40 | 0 | 1

Puszyste miejscówki

By cieszyć się jazdą pozatrasową potrzebne są góry, śnieg i wyobraźnia narciarza. Jedyne, czego Szwajcaria nie jest w stanie zagwarantować, to wyobraźni, bo śniegu i gór jest tam pod dostatkiem.
opublikowane przez Narty Sty 25, 2016, 23:21 | 0 | 0

Mamałyga

Zbliża się majówka! Tym, którzy myślą gdzie jechać podpowiadamy… TRANSYLWANIA! Dotrzecie tam w jeden dzień samochodem, klimat jest ciekawy, widoki bajeczne. Niezdecydowani niech rzucą okiem na nasze fotograficzne wspomnienia z majowego wypadu do Rumunii.
opublikowane przez OdprawieniBlog Sty 25, 2016, 02:03 | 1 | 5

Dolina na szlifowanie nart

Na początku – rodzinna stacja z urozmaiconymi stokami. Na końcu – lodowiec. Niewielki pod względem powierzchni, ale za to najwyższy z dostępnych dla narciarzy w Tyrolu. I ceniony także przez zawodowców.
opublikowane przez Narty Sty 24, 2016, 12:33 | 0 | 1

Jak trwoga to do Boga

Zaczyna się lato, ludzie myślą gdzie by się tu wybrać na wakacje. Ja wziąłem sobie wolne od szkoły na kilka tygodni przed końcem roku i pojechałem do Austrii. Ekstrawagancja pełną gębą.
opublikowane przez MateuszStachniukBlog Sty 22, 2016, 09:04 | 0 | 5

Co warto zobaczyć w Bułgarii?

Jako, że Polacy znów tłumnie odwiedzają Bułgarię, przed wakacjami otrzymuję mnóstwo pytań w stylu: „co warto zobaczyć w Bułgarii”. W dzisiejszym odcinku bardzo subiektywna lista krajoznawczych perełek w Bułgarii:
opublikowane przez BulgarkaBlog Sty 19, 2016, 12:14 | 1 | 5

Ischgl - niegrzeczne narty

Topowy ośrodek narciarski w wysokich górach i centrum nocnej rozrywki. Oto Ischgl. Miejscowość położona w tyrolskiej dolinie Paznaun oferuje nie tylko nowoczesne wyciągi, wspaniałe widoki i znakomite trasy, ale także całe mnóstwo nocnych klubów i miejsc rozrywki. Motto Ischgl brzmi – „nie przyjeżdżaj do nas wypocząć – na wypoczynek nie znajdziesz czasu!”
opublikowane przez Narty Sty 19, 2016, 09:12 | 0 | 0

Na ratunek snowmaker

Choć anomalie pogodowe stają się ostatnio normą, to w narciarstwie naturze przychodzą w sukurs coraz to wymyślniejsze technologie. Bodaj z najbardziej rewolucyjnej można korzystać na lodowcu Pitztal.
opublikowane przez Narty Sty 19, 2016, 09:01 | 0 | 0

Salzburger Land w pigułce

Kto był tu, chociaż raz zimą ten wie, że bliżej Polski nie znajdzie tak nowoczesnej i bogatej oferty sportów zimowych, bajkowych krajobrazów, malowniczych górskich wiosek i miasteczek, doskonałej kuchni i wspaniałego wina, jak w Austrii. Nikt też chyba nie zaprzeczy, że prawdziwą perłą na zimowej mapie tego kraju jest Ziemia Salzburska, której wysoko alpejskie pastwiska zamieniają się późną jesienią w trasy zjazdowe, a małe wioski u stóp strzelających w niebo górskich zboczy stają się renomowanymi kurortami ze stuprocentową gwarancją śniegu. Goście mają tu do dyspozycji imponującą i zróżnicowaną bazę noclegową – od pięciogwiazdkowych hoteli SPA, poprzez romantyczne domki wypoczynkowe w górach, po tradycyjne gospodarstwa agroturystyczne z apartamentami rodzinnymi. Każdy na miarę oczekiwań i zasobność portfela.
opublikowane przez Narty Sty 14, 2016, 11:12 | 0 | 3

Ski safari z dojazdem z metrem

Ktoś powiedział, że gdyby w raju dało się jeździć na nartach, to pewnie nazwano by go Serfaus-Fiss-Ladis. Trzy bratnie miejscowości na słonecznym płaskowyżu, połączone siecią wyciągów, rozpieszczają narciarzy jak mogą. I zapraszają na ski safari.
opublikowane przez Narty Sty 13, 2016, 19:58 | 0 | 0

Narty na wyspie słońca - Alpe d'Huez

France Montagnes, organizacja zajmująca się turystyką w górach francuskich, zachwala Alpe d’Huez jako „Wyspę Słońca”: słońce świeci tu 300 dni w roku.
opublikowane przez Narty Sty 08, 2016, 19:53 | 0 | 1

Madessimo i Monte Rosa czyli freeride po włosku

W tym roku dopadły mnie pierwsze oznaki dorosłości. Stała praca i dużo wcześniej rezerwowany urlop zmusiły mnie by spędzić zimowy urlop inaczej niż dotychczas ­ zamiast jechać w zaplanowane od miesięcy miejsce i liczyć na trafienie w dobre warunki, decyzję o celach zostawiliśmy na ostatnią chwilę. Taka spontaniczność pozwoliła nam w pełni wykorzystać dwutygodniową przerwę. Pod koniec marca odwiedziliśmy 4 ośrodki, wszystkie będące świetnymi miejscami freeride’owymi.
opublikowane przez Narty Sty 07, 2016, 12:15 | 0 | 0

To "coś" St. Anton

Wyruszając w marcu do kultowego Sankt Anton am Arlberg byłem nastawiony nieco sceptycznie. Szybko mi przeszło.
opublikowane przez Narty Sty 04, 2016, 09:56 | 0 | 0

Po prostu ciesz się Alpami

Pokryte śniegiem góry i trasy do biegów narciarskich, stoki dla narciarzy i snowboardzistów i szlaki wędrowne. Zima w Szwajcarii ma wiele do zaoferowania. Dzięki atrakcyjnym ofertom Szwajcarskich Schronisk Młodzieżowych nie tylko można w rewelacyjnych cenach korzystać z jej uroków, ale także wygodnie i bez problemów przenocować w całej Szwajcarii.
opublikowane przez Narty Gru 21, 2015, 15:16 | 0 | 0

Paryż zimą (fotorelacja)

Moja pierwsza wizyta w Paryżu miała miejsce w 2013 roku. Od tamtej pory odwiedzałam to miasto dwa razy do roku. Powód? Fantastyczne festiwale taneczne. Wraz z grupą przyjaciół jeździłyśmy, a przy okazji i zwiedzałyśmy miasto. Poniżej paryskie wspomnienia...
opublikowane przez JoannaOsicka Gru 20, 2015, 11:18 | 0 | 5

Okazje lotnicze na grudzień i przyszły rok

Każdy termin na wakacyjny urlop jest dobry. Staje się tym lepszy, gdy mamy do dyspozycji tanie loty. Perspektywa relaksu za bezcen kusi niejednego poszukiwacza przygód. Postanowiłam więc przygotować kilka zestawień lotów obsługiwanych przez tanich przewoźników. Ślęcząc kilka godzin nad tematem doszłam do pewnych wniosków. Po pierwsze, najlepszą ofertą destynacji dysponuje Ryanair proponując swym klientom takie kierunki jak Grand Canaria, Fuertaventura, Palma de Mallorca, Teneryfa czy Korfu. Poza tym, z zaprezentowanych cen wynika, że najlepiej prezentują się oferty linii lotniczych w okresie zimowo-wiosennym, gdzie ceny potrafią być nawet o połowę tańsze od cen przypisanych dla innych, bardziej chodliwych letnich terminów.
opublikowane przez JoannaOsicka Gru 13, 2015, 23:04 | 0 | 3

Narty po turecku

Pierwszy raz na nartach w Turcji byliśmy z 10 lat temu. Wtedy wybraliśmy się do Bursy, 150 km od Stambułu. Podobało nam się, postanowiliśmy wrócić. Tym razem bardziej na wschód, blisko granicy z Gruzją, do znanego z organizacji zimowej Uniwersjady Erzurum.
opublikowane przez Narty Gru 12, 2015, 23:05 | 0 | 5

Bagaż dla początkujących

Bagaż. Rzecz tak oczywista, że niemal wstyd o niej pisać. Niemniej w dobie wielkiego rozwoju, pojawiania się co i rusz nowych linii lotniczych dobór odpowiedniego bagażu podręcznego i rejestrowanego zaczyna stanowić nie lada wyzwanie. Co wybrać? Wziąć sam podręczny? Czy może lepiej dokupić rejestrowany? Co tak naprawdę mogę ze sobą wziąć? To pytania, które pojawiają się w głowach zarówno wytrawnych podróżników jak i tych, co udają się w świat raz na jakiś czas. Mnogość przewoźników na rynku wpływa na ogrom regulacji dotyczących bagażu oraz przedmiotów, które w takim bagażu mogą się znaleźć. Najwięcej psikusów i niespodzianek spotyka podróżujących, którzy udają się w odległe miejsca. Ich loty zazwyczaj obejmują jedną lub dwie przesiadki. Bagaże rejestrowane takich pasażerów czasem są gubione lub docierają do miejsca docelowego z opóźnieniem. Wykupiwszy lot z przesiadką, w ramach którego korzysta się  z usług dwóch różnych linii lotniczych warto się upewnić i zweryfikować czy ich zasady dotyczące bagażu, jego rozmiarów oraz wagi są takie same. W celu uniknięcia utraty połowy bagażu, wyrzucenia części przedmiotów lub kosmicznych opłat za nadbagaż zachęcam do sprawdzenia na stronie internetowej przewoźnika dopuszczalnego bagażu, który przysługuje pasażerowi  – informacja zazwyczaj znajduje się w zakładce „BAGGAGE”. Poniżej, aby ułatwić proces poszukiwania – niekiedy informacji na ten temat brakuje lub też umieszczona jest w takim miejscu, że jej znalezienie zajmuje dobre 10 minut – przedstawiam tabelę zawierającą strony internetowe kilkudziesięciu przewoźników z całego świata, a także linki do informacji dotyczących bagażu podręcznego i rejestrowanego.
opublikowane przez KronikaOdkrywcow Gru 05, 2015, 21:40 | 1 | 3

Nawiedzone wyspy

Spędzenie wakacji na wyspie zazwyczaj kreuje w naszej wyobraźni idylliczny obraz - niezakłócony spokój, kolorowe drinki, złote plaże, słońce i szum fal. To idealny rodzaj wypoczynku dla zapracowanych ludzi, którzy chcą odsapnąć i choć na te 7 dni oderwać się od prozy życia. Czy każdy zakątek jest w stanie nam zaoferować takie wakacje? Czy każda wyspa mieniąca się krystaliczną wodą, szeleszcząca zielonymi palmami to raj na ziemi? Czy aby na pewno pod płaszczem złocistych promieni oświetlających jej brzeg nie kryje się jakaś tajemnica? Otóż istnieje kilka takich miejsc, które można określić mianem „z piekła rodem”, do których niejednokrotnie wstęp jest ściśle wzbroniony. Kryją w sobie tajemnice i okrucieństwa, które uwydatniają brutalność historycznych wydarzeń.
opublikowane przez Antek_Pas Gru 04, 2015, 14:26 | 0 | 5

Hostel dla początkujących

Zawsze lubiłem jeździć to tu to tam, ale nigdy nie lubiłem na to wydawać nie wiadomo ile kasy. Cóż jeszcz kiedyś poza kwaterami nie było to możliwe, teraz jednak mamy coś takiego jak hostel. Decydując się na pobyt w hostelu warto upewnić się, że wybierzemy najlepszy z oferty. Rosnąca liczba hosteli dostępnych na rynku oferujących różne usługi i poziom komfortu z pewnością nie ułatwi nam zadania. Na co zatem należy zwrócić uwagę, żeby pobyt choć nie w 100% swobodny nie stał się koszmarem wakacyjnym?
opublikowane przez Tomasso Gru 03, 2015, 10:36 | 0 | 4

Zermatt - wrażenia z pierwszego pobytu

Wiedziałam, że Zermatt to znana na całym świecie górska wioska, idealny śnieg, alpejskie powietrze, świetne jedzenie i wina oraz eleganckie towarzystwo. I że nad miasteczkiem góruje majestatyczny Matterhorn (4478 m n.p.m.), jeden z najpiękniejszych szczytów świata. Miejscowy przewodnik od początku powtarzał, że Zermatt jest unikalne, ma własny „life style”. Sama znam wielu, którzy czczą Matterhorn: rzeczywiście, szczyt oglądany od strony wioski jest niewiarygodnie piękny. Ale już po krótkim pobycie w Zermatt zrozumiałam, że są i inne powody, dla których miejsce powinni uwielbiać również narciarze.
opublikowane przez Narty Lis 30, 2015, 21:51 | 0 | 4

Majorka - wyspa na kacu

Majorka, podobnie jak jej siostra Ibiza słyną z hucznych zabaw ostro zakrapianych alkoholem. Piękne plaże – o ile nie zaśmiecone przez wracających nad ranem balangowiczów – szum morskich fal, szelest liści palmowych oraz tani alkohol. Czegóż przeciętny, nastawiony na imprezy, turysta może chcieć więcej? Zatem tysiące turystów corocznie ściąga do tych miejsc, żeby zabawić się bez hamulców, a sumienie złagodzić hektolitrami wódki.
opublikowane przez JoannaOsicka Lis 30, 2015, 15:21 | 0 | 5

Zakochaj się w Lizbonie

Lizbona to miasto cudów i tego, co większości nas w życiu brakuje - luzu i dystansu. To kraina szczęścia. Pomimo kryzysu, ludzie nie tracą pogody ducha i pomagają sobie wzajemnie. Do tej pory, przez wiele lat, Rzym był moją europejską miłością, ale nieoczekiwanie Lizbona mu dorównała.
opublikowane przez JoannaOsicka Lis 30, 2015, 12:34 | 0 | 15

Jak dobrze wynająć auto na wakacjach?

Trochę taki męski temat, ale z racji tego, że wyjeżdżając na urlop zawsze z kumplami bierzemy pod uwagę wypożyczenie auta na miejscu, to trochę się naoglądałem i nieco nauczyłe. Zawsze na początku treba się zastanowić czy będzie to pobyt stacjonarny, w jednym mieście czy raczej będzie obejmował kilka wycieczek w inne miejsca. Planując to warto uwzględnić czy będziemy podróżować pociągiem, autokarami czy postanowimy wybrać opcję wynajmu auta. Ta ostatnia oferuje największy komfort i niezależność. Pozwala zboczyć z określonej trasy i cieszyć się widokami miejsc, o których w przewodnikach nie ma ani słowa. Zatem jak sprawnie wynająć auto? Na co należy zwrócić uwagę? Czy wszystkie firmy są z nami uczciwe? Poniżej przedstawię kilka rad, które mogą okazać się przydatne jeśli będziecie potrzebowali wynająć auto podczas pobytu zagranicą. Znalezienie najlepszej oferty wynajmu auta może stanowić nie lada wyzwanie, nawet dla najbardziej obeznanych w tym temacie. Spędzenie miliona godzin przed komputerem klikając co i rusz na inną ofertę wcale nie gwarantuje, że znajdziemy coś ciekawego. Niemniej istnieje kilka sztuczek i skrótów, które pozwolą zaoszczędzić czas, a także pomogą wybrać odpowiednią ofertę.
opublikowane przez Pedelek Lis 30, 2015, 11:26 | 0 | 3

Z wizytą w stolicy Francji, czyli co się dzieje w Metropolis?

Będąc kilka razy w Paryżu nie mogłam obejść się bez odwiedzenia pewnych rekomendowanych miejsc. Z racji tego, że lubię tańczyć od razu skierowano nas w tamte strony, a ja nasłuchawszy jak jest tam fantastycznie wprost nie mogłam się doczekać kiedy się tam zjawię. W końcu ten dzień nadszedł. Listopadowy wypad do stolicy. Pełna energii i zamiarów wyczekiwałam wieczora z niecierpliwością. Nadszedł… niestety wraz z zaskakującą niespodzianką – gorączką. Wykąpana, wystrojona w kieckę, z kolczykami w uszach, ale bez przesady. Kolokwialne „odwalenie się” nie służy dobrej zabawie i szaleństwom tanecznym. W całym barwnym rynsztunku nagle poczułam jak grunt usuwa mi się spod nóg. Zażyłam szybko jakąś tabletkę, a także wzięłam sobie kilka łyków wiśnióweczki. Zimno odeszło, a pojawiło się miłe, rozgrzewające uczucie. Pomimo tego, że łeb mi pękał byłam gotowa na podbicie Metropolis. Tyle się nasłuchałam o tym miejscu, że nie było możliwości, abym zrezygnowała. Udając się w podróż za siedem gór i lasów (mieszkaliśmy w Bobigny, a klub znajdował się na drugim końcu miasta), poczułam, że z każdą minutą jest gorzej, ale zachowywałam dobrą minę do złej gry. Wysiadłszy na ostatniej stacji metra wezwaliśmy taksówkę, żeby dowiozła nas na miejsce. Korzystając z tego, że musieliśmy trochę poczekać, podeszliśmy, do jakiegoś sklepiku, gdzie można było kupić gorącą herbatę. Nie powiem, pomogła.
opublikowane przez JoannaOsicka Lis 30, 2015, 11:03 | 0 | 0