Bolonia

Swój pobyt w Bolonii zaczęłam od... około kilometrowego spaceru z lotniska do najbliższego przystanku autobusowego. :D Oczywiście nie oznacza to, że nie ma żadnego transportu spod terminalu - jest on po prostu niebotycznie drogi, a mnie zależało na jak najtańszym dojeździe do miasta. Bo im tańszy bilet, tym więcej gelato można zjeść, zwłaszcza, że Bolonia chlubi się zaszczytnym mianem włoskiej stolicy jedzenia. :D
opublikowane przez WandaGrudzien Lip 07, 2016, 12:16 | 1 | 0