Tajemnicza Góra Yoshino w Japonii

Japonia jest bardzo przyjaznym i pięknym krajem. Najwięcej turystów można spotkać na wiosnę, podczas rozkwitu wiśni. Jest takie jedno magiczne miejsce, gdzie najlepiej podziwiać sakurę, unikając tłumu zwiedzających.
opublikowane przez IwonaS Paź 20, 2016, 08:57 | 1 | 2

Koh Mook- raj w Tajlandii

Tajlandia słynie z pięknych plaż, wysp palmowych i kolorowego Bangkoku. Co zrobić, by choć na chwilę ukryć się przed natłokiem turystów i ciągłych imprez? Znaleźć swoją oazę spokoju. Najlepiej na rajskiej wyspie.
opublikowane przez IwonaS Wrz 30, 2016, 11:07 | 2 | 0

Indonezja-Sumbawa

Sumbawa – indonezyjska wyspa w archipelagu Małych Wysp Sundajskich, między wyspą Lombok a Flores. Jej powierzchnia wynosi 15 448 km². Silnie rozwinięta linia brzegowa. Wyspa jest górzysta, o wysokości do 2850 m n.p.m..
opublikowane przez Pawel_Slowik Wrz 26, 2016, 09:45 | 3 | 0

Palma na punkcie oleju

Lasy tropikalne mogą zniknąć w wyniku ogromnego popytu na olej palmowy oraz korzyści płynących z uprawy palmy oleistej – uważa francuski Greenpeace. Zapotrzebowanie na ten surowiec, w latach 1990-2010, spowodowało wycięcie 3,5 miliona hektarów lasów w południowo-wschodniej Azji. Liderami są Indonezja i Malezja, gdzie wydobycie już w 2010 roku sięgnęło 22 miliony ton (Indonezja) i 18 milionów ton (Malezja). Obecnie produkcja oleju palmowego w tych dwóch krajach stanowi 90proc. światowej produkcji tej substancji.
opublikowane przez Kalina_T Wrz 22, 2016, 07:36 | 3 | 0

Singapur w weekend

Przyjazd do Singapuru warto zaplanować tylko na weekend będąc na przykład w drodze do Australii, Indonezji lub Wietnamu itp. Nie polecam dłuższego pobytu z kilku powodów. Zwiedzanie Singapuru w 2-3 dni zupełnie wystarczy. Poza tym warunki klimatyczne. Są ekstremalne! Temperatury wahają się między 30⁰C a 40⁰C, a wilgotność powietrza wynosi prawie 100%. Niestety nawet wieczorem. Bez względu na to ile razy człowiek by się nie kąpał to i tak wygląda jakby pracował tryliard godzin i przed chwilą zaczerpnął basenowych kąpieli. W ubraniu. Takie warunki klimatyczne sprzyjają nadużywaniu klimatyzacji. Singapurczycy chłodzą się w każdym możliwym miejscu – mieszkaniach, taksówkach czy domach handlowych. Dla nieprzyzwyczajonego turysty taka przymusowa krioterapia naprzemiennie z gorącem i prażącym słońcem gwarantuje anginę.
opublikowane przez Podroznik Sie 04, 2016, 09:04 | 5 | 35

Borneo - walka o raj ..

Wielu z nas zapewne w młodości zaczytywało się w książkach Alfreda Szklarskiego i podziwiało młodego Tomka Wilmowskiego podróżującego po całym świecie, po miejscach najbardziej dzikich czy niedostępnych i marzyło by kiedyś też żyć w taki sposób. Niedostępne plemiona, wspaniałe krajobrazy, przygody - tego wszystkiego zazdrościliśmy i zapewne marzyliśmy, by choć na chwilę stać się takim właśnie Tomkiem. Części z nas się udało, część prawdopodobnie próbuje nadal a dla części marzenia te pozostały jedynie wspomnieniami z dzieciństwa i przegrały z pracą, rodziną czy karierą. Co nam obecnie pozostało z tego co tak barwnie w książkach zostało opisane ? Czy tak to wyglądało naprawdę ? Czy te wszystkie miejsca wciąż choć po części są takie dzikie i nieskażone współczesną cywilizacją ?
opublikowane przez Marcin_Gabruk Sie 02, 2016, 08:38 | 5 | 21

Shopping po uzbecku

Uzbekistan to kraj jak z Baśni 1000  i jednej nocy, pełen meczetów, medres i mauzoleów błyszczących niebieską mozaiką. Oprócz oglądania i zwiedzania perełek architektonicznych (o czym w innych postach), znalazł się też czas na wędrówki po bazarach i małe zakupy  W miastach Jedwabnego Szlaku, takich jak Samarkanda, Buchara czy Chiva zakupy to czysta przyjemność!
opublikowane przez OdprawieniBlog Lip 13, 2016, 10:26 | 1 | 3

Singielki w trasie

Tak sobie ostatnio myślałam i stwierdziłam, że warto o tym napisać, bo może wytrawne podróżniczki wiedzą co robić i jak się zachowywać, ale te, które zaczynają swoją przygodę z podróżowaniem nie mają o tym zielonego pojęcia. Trywialne, ale przydatne! Lubię sobie wyjechać raz na jakiś czas. Nie zawsze jednak w towarzystwie. Wiele kobiet podróżuje samotnie w dzisiejszych czasach, czasem zupełnie nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństw jakie na nie czyhają. Nie muszą to być odległe strony, żeby faktycznie przydarzyło im się coś nieprzyjemnego. Wystarczy pojechać do Hiszpanii czy Francji, żeby się przekonać, że nawet w europejskim kraju możemy stać się ofiarą napadu, pobicia czy gwałtu. Poniżej przedstawiamy kilka rad dla tych kobiet, które zdecydowały się na podróż w pojedynkę.
opublikowane przez Matylda_Pasek Lip 13, 2016, 07:36 | 1 | 0

Batumi, ech Batumi

Jakże inaczej można nazwać post o Batumi (ბათუმი), jeśli nie odniesieniem do jednej z najsłynniejszych piosnek Filipinek? Wiekowej zresztą, bo to już przeszło pół wieku. Co ciekawe, przed 2008 r. wiedza prawie wszystkich Polaków na temat Gruzji kończyła się właśnie na Batumi i herbaciane pola.
opublikowane przez Nie_kisimy Lip 12, 2016, 09:12 | 0 | 3

Nepal. Przed tragedią - cz.2

Szalone Sześćdziesiątki na trasie.------------------------------ W młodości rzeczywistość i ustrój nie pozwalały na podróże. Teraz od paru ładnych lat docieramy do odległych miejsc, które tkwiły w naszych marzeniach. Jesteśmy w słusznym wieku, więc nie mamy specjalnych zahamowań ani kompleksów. Za to mamy naprawdę dużą determinację i ciekawość świata. Będąc emerytkami zbieramy nasze skromne środki, żeby realizować te marzenia. A w miarę upływu czasu marzeń wciąż nam przybywa.
opublikowane przez ElzbietaW Lip 08, 2016, 10:37 | 2 | 14

Jego majestatyczność, Mkinvarcveri!

Jeśli ktoś widział jakiekolwiek zdjęcia z wojaży po Gruzji, to niemal na pewno były wśród nich ujęcia tego miejsca. Kaukaska perełka, gruzińska wizytówka, ozdoba wielu folderów reklamowych i jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc. Nieważne czy turyści przyjeżdżają na 3 dni, czy 3 tygodnie – to prawie zawsze obowiązkowy punkt programu. Nie zamierzamy z tym polemizować. Co racja to racja. Nawet jeśli to oklepane i tak warto tam zawitać. Mowa oczywiście o Gruzińskiej Drodze Wojennej i atrakcjach, które się z nią wiążą.
opublikowane przez Nie_kisimy Lip 05, 2016, 09:00 | 0 | 5

Nepal - Przed tragedią

Szalone Sześćdziesiątki na trasie.------------------------------ W młodości rzeczywistość i ustrój nie pozwalały na podróże. Teraz od paru ładnych lat docieramy do odległych miejsc, które tkwiły w naszych marzeniach. Jesteśmy w słusznym wieku, więc nie mamy specjalnych zahamowań ani kompleksów. Za to mamy naprawdę dużą determinację i ciekawość świata. Będąc emerytkami zbieramy nasze skromne środki, żeby realizować te marzenia. A w miarę upływu czasu marzeń wciąż nam przybywa.
opublikowane przez ElzbietaW Lip 01, 2016, 09:00 | 7 | 9

Pułapka Pana Jiro

W Tokio jedną z małych restauracji sushi prowadzi starszy człowiek. Robi sushi od zawsze, robi je codziennie i w pracę wkłada całego siebie. Sushi jest dobre i znane. O restauracji nakręcono film, odwiedził ją prezydent Obama, jedzenie kosztuje kilkaset dolarów od osoby. Pan Jiro – właściciel i twórca sushi stał się sławny i podziwiany.
opublikowane przez BartekBernabiuk Cze 23, 2016, 09:47 | 0 | 5

Pocztówki z Tybetu - fotorelacja Piotra Smirnowa

Tybet. Przejmujące, chłodne powietrze, rozległe stepy otoczone najwyższymi górami na świecie. W niewielu miejscach na świecie zobaczymy tak piękne widoki, mieniące się turkusem wody jezior, kręte szlaki wysokogórskie czy północną ścianę Everestu. Tylko tu zwykłe, codzienne życie spowite jest nicią mistycyzmu i religii.
opublikowane przez PiotrSmirnow Cze 13, 2016, 09:25 | 4 | 31

Azja część I - Wietnam

Wietnam to państwo w Azji Południowo-Wschodniej, leżące na Półwyspie Indochińskim. Graniczy z Chinami, Laosem i Kambodżą. Z liczbą ludności ponad 90 mln jest piętnastym co do wielkości populacji państwem świata.
opublikowane przez Pawel_Slowik Cze 10, 2016, 11:57 | 0 | 1

Mieszkańcy Homs

Mieszkańcy Homs to ponoć najzabawniejsi mieszkancy Syrii. Śmieją się, mają swoje specyficzne żarty o tzw. „Homsy People”.
opublikowane przez MateuszStachniukBlog Cze 07, 2016, 12:01 | 3 | 4

Z brzuszkiem po Azji

Jest 5 maja 2011 roku, siedzimy w międzynarodowej klinice naprzeciwko dr Soh Ling Ling, młodej Chinki z Singapuru. Trzymam w ręku test ciążowy i się jej pytam czy ten wynik w postaci dwóch kresek naprawdę oznacza to o czym mowa jest na opakowaniu? Czy to prawda, że za 9 miesięcy wyskoczy ze mnie dziecko?
opublikowane przez KronikaOdkrywcow Maj 31, 2016, 11:22 | 2 | 5

Birma cz. III "Inle Lake – wodny świat."

Szalone Sześćdziesiątki na trasie.------------------------------ W młodości rzeczywistość i ustrój nie pozwalały na podróże. Teraz od paru ładnych lat docieramy do odległych miejsc, które tkwiły w naszych marzeniach. Jesteśmy w słusznym wieku, więc nie mamy specjalnych zahamowań ani kompleksów. Za to mamy naprawdę dużą determinację i ciekawość świata. Będąc emerytkami zbieramy nasze skromne środki, żeby realizować te marzenia. A w miarę upływu czasu marzeń wciąż nam przybywa.
opublikowane przez ElzbietaW Maj 23, 2016, 10:56 | 3 | 10

Japonia. Czterdziestu siedmiu wspaniałych cz.II

Z grupy ponad trzystu samurajów pana Asano, którzy skazani zostali na farmerkę, rzemiosło lub inne uwłaczające metody zarobku (bo nikt nie miał prawa zatrudnić ronina, którego pan dokonał tak haniebnego czynu), czterdziestu siedmiu, w tym ich przywódca Ōishi Yoshio, czuło, że muszą spłacić gimu wobec swojego pana. Zawiązali spisek mający na celu pozbawienie Kiry życia. Wymagało to jednak sprytnej konspiracji, ponieważ Kira obstawił się szczelnie strażą, wiedząc (przynajmniej teoretycznie), jak działa kodeks i co w związku z tym mu grozi. Ako Gishi, bo taką nazwę nadano lojalnej grupie wojowników, przyjęli więc taktykę przeczekania i uśpienia czujności przeciwnika, który regularnie słał szpiegów za nimi. Rozproszyli się, przyjmując role handlarzy lub mnichów. Jedynie Ōishi stoczył się moralnie, nie mogąc sobie znaleźć miejsca w oczekiwaniu na zemstę. Pił na umór, uczęszczał pilnie do burdeli, włóczył się po ulicach. Może to była tylko gra, kto wie? Z pewnością był w tym dobry! Któregoś dnia, kiedy leżał nieprzytomny na ulicy, a przechodnie śmiali się z niego, podszedł do niego człowiek z Satsumy. Znieważył go, kopiąc w twarz i plując, nie mogąc znieść widoku byłego samuraja, który zamiast bronić honoru swego pana, nurza się w alkoholu i błocie. Zapamiętajmy ten incydent, bo on jeszcze za jakieś sto stron powróci.
opublikowane przez RobertSzablowski Maj 20, 2016, 09:04 | 0 | 7

Birma cz.II "Bagan – w lesie tysiącletnich świątyń."

Szalone Sześćdziesiątki na trasie.------------------------------ W młodości rzeczywistość i ustrój nie pozwalały na podróże. Teraz od paru ładnych lat docieramy do odległych miejsc, które tkwiły w naszych marzeniach. Jesteśmy w słusznym wieku, więc nie mamy specjalnych zahamowań ani kompleksów. Za to mamy naprawdę dużą determinację i ciekawość świata. Będąc emerytkami zbieramy nasze skromne środki, żeby realizować te marzenia. A w miarę upływu czasu marzeń wciąż nam przybywa.
opublikowane przez ElzbietaW Maj 20, 2016, 07:21 | 0 | 12

Birma – magia Rangunu

Szalone Sześćdziesiątki na trasie------------------------------ W młodości rzeczywistość i ustrój nie pozwalały na podróże. Teraz od paru ładnych lat docieramy do odległych miejsc, które tkwiły w naszych marzeniach. Jesteśmy w słusznym wieku, więc nie mamy specjalnych zahamowań ani kompleksów. Za to mamy naprawdę dużą determinację i ciekawość świata. Będąc emerytkami zbieramy nasze skromne środki, żeby realizować te marzenia. A w miarę upływu czasu marzeń wciąż nam przybywa.
opublikowane przez ElzbietaW Maj 12, 2016, 13:22 | 2 | 19

Czterdziestu siedmiu wspaniałych cz.I

Tokijska świątynia Sengaku-ji miała w życiu zmienne szczęście. Zaczęło się bardzo dobrze, bo narodziła się w 1612 roku z woli samego Tokugawy Ieyasu - pierwszego shoguna ery Edo. Miejsce narodzin - bardzo prestiżowe – w sąsiedztwie zamku Edo (czyli okolice dzisiejszego pałacu cesarskiego w Tokio). Przyczyna - wzmocnienie znaczenia buddyjskiej szkoły Soto Zen jako przeciwwagi dla rugowanego w tym czasie katolicyzmu. Leyasu postrzegał religię katolicką jako czynnik mocno destabilizujący kraj. Chyba się nie mylił, skoro jego ród rządził Japonią przez następne 250 lat. Oczywiście spokój w obszarze religijnym był jednym z wielu czynników stabilizujących ówczesną Japonię.
opublikowane przez RobertSzablowski Maj 09, 2016, 21:58 | 4 | 12

Polska kolonizacja Maafushi

Maafushi, wyspa w atolu południowym jest aktualnie kolonizowana przez Polaków. Nasz język słychać tam wszędzie. Rodacy są na plaży, w sklepach i restauracjach. Spowodowały to ostatnie promocje linii Emirates, Qatar i dość łatwe dotarcie do wyspy z Male. Za sporo mniejsze, niż oferują biura podróży, pieniądze, można zobaczyć kawałek rajskich Malediwów.
opublikowane przez DopacanowaBlog Maj 03, 2016, 10:01 | 0 | 1

Kambodża cz.IV

Dziś budzimy się wyspani po 6 rano. Chwila relaksu i poranna toaleta. Po 7 idziemy na śniadanko do miejscowej jedynej knajpki:) na śniadanko bierzemy omlecik z pysznymi dodatkami, chłopaki herbatkę a ja piwko :) po śniadanku siedzimy sobie jeszcze chwilkę po czym idziemy spenetrować drugą stronę wyspy.
opublikowane przez Pawel_Slowik Kwi 18, 2016, 11:45 | 0 | 2

Filipiny Tao i puste pola ryżowe

Dzisiejsze Filipiny kojarzą mi się z przemijaniem. Świat autentyczny na oczach przemienia się w uniwersalną papkę. W obszarach zurbanizowanych, przy większych drogach i w świecie apartamentowców praktycznie nie sposób domyślić się że znajdujemy się na Filipinach. Restauracje fastfoodowe reprezentują lokalny sukces gospodarczy i pojednanie z cywilizacją zachodu. Na Filipinach coraz mniej za to Filipin.
opublikowane przez BartekBernabiuk Kwi 08, 2016, 16:53 | 3 | 9

Kambodża cz.III

Budzimy się chwilkę po siódmej. Ogarniamy się i idziemy coś zjeść. Dziś na śniadanko smażone kluseczki z warzywami i owocami morza za jedyne 6.000 czyli 1.5$. Po śniadanku idziemy na przystań poszukać łodzi którą popłyniemy na wyspę Koh Russei (Bamboo Island). Znajdujemy naszą łajbę, Piotrek kupuje sobie okularki przeciwsłoneczne po drodze. Chwilę siedzimy na łodzi, przychodzą inni turyści którzy płyną tą łodzią na całodzienne zwiedzanie okolicznych wysp. Po 15 minutach odpływamy. Powoli kierujemy się ku naszej wyspie. Po drodze kapitan zatrzymuje się przy małej wysepce z dala od brzegu, kto chce może sobie wziąć maskę i popływać pooglądać rafę.
opublikowane przez Pawel_Slowik Kwi 04, 2016, 15:09 | 0 | 1

Kambodża - lekcja obłąkania

W stolicy Kambodży – Phnom Penh, na rogu ulic 360. i 163., znajduje się kompleks czterech budynków szkoły średniej. Dwupiętrowe długie gmachy tworzą otwarty plac w kształcie rozciągniętej litery "c", na którym dzieci mogły uprawiać ćwiczenia sportowe. Jest na nim również warsztat i inne gospodarcze pawilony. W latach 70. ubiegłego stulecia była to nowoczesna placówka, duma władz i radość dla dzieci.
opublikowane przez RobertSzablowski Kwi 01, 2016, 08:13 | 4 | 28

Kambodża cz.II

Niestety ceny miejscowych bazarków z jedzeniem są mocno dla turystów. Na mieście za jedzonko można zapłacić 1$ a tu za podobne smażone kluski lub ryż z warzywami trzeba dać 3$. Trochę to dziwne i nie realne cenowo patrząc ile ryżu jest uprawiane wokoło i jak jest on tani. Po całodziennym zwiedzaniu postanawiamy już powoli kierować się w stronę domu.
opublikowane przez Pawel_Slowik Mar 29, 2016, 12:59 | 0 | 1

Kambodża

Kambodża – państwo w południowo-wschodniej Azji, na Półwyspie Indochińskim, nad Zatoką Tajlandzką. Graniczy od zachodu i północy z Tajlandią (długość granicy – 803 km), od północy z Laosem (541 km), a od wschodu z Wietnamem (930 km).
opublikowane przez Pawel_Slowik Mar 23, 2016, 17:26 | 0 | 2

Oko cyklonu cz.2

Życie, choćby kilka dni zaledwie, zgodne z regułami obowiązującymi w Wat Kow Tahm to duże wyzwanie.
opublikowane przez RobertSzablowski Mar 14, 2016, 12:35 | 1 | 6

Kierunek - Birma cz.4

Dzień 7 – 8 Luty Wstajemy o 6:30. Poranna toaleta sprawdzenie netu i po 7 ruszamy skuterem. Niedaleko zatrzymujemy się na śniadanie czyli pyszną zupkę, bułeczkę i 3 pączki miejscowe na deser z kawą za 2000. Po 8 docieramy do Kawt Ka Taung Cave. Wpierw wchodzimy stromym schodami na szczyt góry z której roztaczają się nieziemskie widoki na okoliczne wioski i pola ryżu. Potem schodzimy i idziemy droga dalej do pięknego basenu ze źródlana wodą i masą pływających rybek. Woda wypływa z fajnej jaskini gdzie jest źródło. Po 9:20 ruszamy dalej. Po drodze stajemy w wiosce i kupujemy tradycyjne męskie odzienie nóg. Do jaskini Saddan Cave dojeżdżamy przez pola o 10:30. Zakładamy sukieneczki czyli longyi i idziemy przez jaskinie koszt wejścia 1000 na drugą stronę do jeziorka. Taki spacerek na boso bo to miejsce święte zajmuje 30 min. Tu się okazuje że za dodatkową opłatę 1500 można przepłynąć jeziorko i przez górę w wodnej jaskini. A to wszystko przepływa się w pirodze czyli dłubance.
opublikowane przez Pawel_Slowik Lut 22, 2016, 10:28 | 1 | 1

Kierunek - Birma cz.3

Dzień 6 – 7 Luty Wstajemy chwilkę po 6. W hamakach spało się całkiem dobrze choć na początku ta bliskość lasu i dźwięki dają do myślenia. No nocą spada trochę temperatura i pojawia się przy ziemi wilgoć. Poranna toaleta zjadamy zakupione dzień wcześniej placuszki kokosowe i po jakimś ciasteczku. Składamy hamaki i o 7 ruszamy w drogę zobaczyć budę Win Sein Taw Ya. Po kilometrze docieramy do wielkiego leżącego posągu buddy. Na przeciwległym zboczu budują po woli kolejnego wielkiego buddę. Dookoła dużo stup mniejszych i większych oraz po drodze jest chyba ok 500 posągów mnichów, robi to ogromne wrażenie.
opublikowane przez Pawel_Slowik Lut 19, 2016, 14:39 | 0 | 3

Kierunek - Birma cz.2

Dzień 5 – 6 Luty Dziś mamy w planach zwiedzanie Dawei i okolicznych wsi oraz plaży. Wstajemy o 7 rano szybka poranna toaleta pakujemy nasze bety do plecaków i 7:30 jedziemy.
opublikowane przez Pawel_Slowik Lut 16, 2016, 12:57 | 0 | 3

Narty po gruzińsku

W poprzednim numerze naszego Magazynu pisaliśmy o nartach w Turcji. Teraz wybieramy się jeszcze dalej na wschód, do Gruzji.
opublikowane przez Narty Lut 16, 2016, 10:00 | 0 | 1

Kierunek - Birma cz.1

Dzień 1 – 2 Luty No to zaczynamy naszą przygodę. Na lotnisku stawiamy się po 13. Lot do Doha mamy o 15, więc na spokojnie wszystko załatwiamy i czekamy na nasz lot. Na pokładzie witają nas same ładne stewardessy :D
opublikowane przez Pawel_Slowik Lut 15, 2016, 12:40 | 0 | 1

Migawki z Sumatry (Indonezja)

Zrywasz się rano. Dzień nieśmiało wita cię pierwszymi promieniami słońca. Wokół cisza. Głucha, przejmująca cisza. Rozglądasz się wokół i widzisz piękne zielone drzewa, wzniesienia, soczyście zieloną trawę. Czy to jawa czy sen? Wciąż nad ziemią unosi się unosi mleczna mgła, która spowija całą okolicę. Ubierasz się i wychodzisz...podążasz na spotkanie z naturą.
opublikowane przez TamaraS Lut 12, 2016, 15:49 | 0 | 0

Sin City, czyli balanga turystów w Vang Vieng

Vang Vieng, male miasteczko w środkowym Laosie. Koronny przykład, gdzie banda idiotów-turystów czuje się królami życia. Bez zasad, bez zobowiązań, przeważnie bez konsekwencji. Enklawa, gdzie wszystko ma się w dupie. Tu sezon nie kończy się nigdy. Laos, egzotyczny zakątek świata, a co jako pierwsze rzuca się w oczy? Family Guy i Przyjaciele. Na każdym kroku, w każdej restauracji, codziennie, od rana do wieczora. W każdym miejscu inny odcinek. Czy to aby na pewno jest Azja, bajkowa kraina z naszych marzeń? Tak, jeżeli tylko popatrzymy troszkę dalej…
opublikowane przez MateuszStachniukBlog Lut 01, 2016, 23:07 | 2 | 4

Samarkandzki ład

Samarkanda to miasto o dwóch twarzach – takie zdanie przeczytacie niemal w każdej relacji z tego miejsca i w większości przewodników. Na pierwszy rzut oka każdego turysty, a jest ich tam wielu, Samarkanda to prawdziwa perełka. Miasto jest super zadbane, czyste, dopieszczone pod każdym względem, pokazówka jak się patrzy. Mieniące się wszędzie dookoła turkusowe, jedne z najstarszych w całej Azji Środkowej zabytki są w doskonałym stanie, do tego zadbana roślinność, eleganckie sklepy z pamiątkami, szerokie ulice, kolorowe grające fontanny. Wszystko to wygląda spektakularnie, szczególnie gdy ma się świadomość, że Uzbekistan jest byłą republiką radziecką i jest niepodległym krajem od wcale nie tak dawna, bo od 1991 roku. Idealny wizerunek Samarkandy nie bierze się z nikąd. Spacerując głównym deptakiem, na każdym kroku widać cały sztab ludzi dbających o perfekcyjny wygląd tego miasta. A to pani przycinająca źdźbła trawy nożyczkami, bo nieco wychodziły ponad krawężnik, a to panowie myjący elewacje budynków gąbką. Non stop ktoś coś sprząta, zamiata, naprawia, poprawia. Próżno szukać papierka na chodniku, już nie mówiąc o niedopałku papierosa.
opublikowane przez OdprawieniBlog Sty 22, 2016, 09:41 | 0 | 4

Bagaż dla początkujących

Bagaż. Rzecz tak oczywista, że niemal wstyd o niej pisać. Niemniej w dobie wielkiego rozwoju, pojawiania się co i rusz nowych linii lotniczych dobór odpowiedniego bagażu podręcznego i rejestrowanego zaczyna stanowić nie lada wyzwanie. Co wybrać? Wziąć sam podręczny? Czy może lepiej dokupić rejestrowany? Co tak naprawdę mogę ze sobą wziąć? To pytania, które pojawiają się w głowach zarówno wytrawnych podróżników jak i tych, co udają się w świat raz na jakiś czas. Mnogość przewoźników na rynku wpływa na ogrom regulacji dotyczących bagażu oraz przedmiotów, które w takim bagażu mogą się znaleźć. Najwięcej psikusów i niespodzianek spotyka podróżujących, którzy udają się w odległe miejsca. Ich loty zazwyczaj obejmują jedną lub dwie przesiadki. Bagaże rejestrowane takich pasażerów czasem są gubione lub docierają do miejsca docelowego z opóźnieniem. Wykupiwszy lot z przesiadką, w ramach którego korzysta się  z usług dwóch różnych linii lotniczych warto się upewnić i zweryfikować czy ich zasady dotyczące bagażu, jego rozmiarów oraz wagi są takie same. W celu uniknięcia utraty połowy bagażu, wyrzucenia części przedmiotów lub kosmicznych opłat za nadbagaż zachęcam do sprawdzenia na stronie internetowej przewoźnika dopuszczalnego bagażu, który przysługuje pasażerowi  – informacja zazwyczaj znajduje się w zakładce „BAGGAGE”. Poniżej, aby ułatwić proces poszukiwania – niekiedy informacji na ten temat brakuje lub też umieszczona jest w takim miejscu, że jej znalezienie zajmuje dobre 10 minut – przedstawiam tabelę zawierającą strony internetowe kilkudziesięciu przewoźników z całego świata, a także linki do informacji dotyczących bagażu podręcznego i rejestrowanego.
opublikowane przez KronikaOdkrywcow Gru 05, 2015, 21:40 | 2 | 3

Hostel dla początkujących

Zawsze lubiłem jeździć to tu to tam, ale nigdy nie lubiłem na to wydawać nie wiadomo ile kasy. Cóż jeszcz kiedyś poza kwaterami nie było to możliwe, teraz jednak mamy coś takiego jak hostel. Decydując się na pobyt w hostelu warto upewnić się, że wybierzemy najlepszy z oferty. Rosnąca liczba hosteli dostępnych na rynku oferujących różne usługi i poziom komfortu z pewnością nie ułatwi nam zadania. Na co zatem należy zwrócić uwagę, żeby pobyt choć nie w 100% swobodny nie stał się koszmarem wakacyjnym?
opublikowane przez Tomasso Gru 03, 2015, 10:36 | 0 | 4

Jak dobrze wynająć auto na wakacjach?

Trochę taki męski temat, ale z racji tego, że wyjeżdżając na urlop zawsze z kumplami bierzemy pod uwagę wypożyczenie auta na miejscu, to trochę się naoglądałem i nieco nauczyłe. Zawsze na początku treba się zastanowić czy będzie to pobyt stacjonarny, w jednym mieście czy raczej będzie obejmował kilka wycieczek w inne miejsca. Planując to warto uwzględnić czy będziemy podróżować pociągiem, autokarami czy postanowimy wybrać opcję wynajmu auta. Ta ostatnia oferuje największy komfort i niezależność. Pozwala zboczyć z określonej trasy i cieszyć się widokami miejsc, o których w przewodnikach nie ma ani słowa. Zatem jak sprawnie wynająć auto? Na co należy zwrócić uwagę? Czy wszystkie firmy są z nami uczciwe? Poniżej przedstawię kilka rad, które mogą okazać się przydatne jeśli będziecie potrzebowali wynająć auto podczas pobytu zagranicą. Znalezienie najlepszej oferty wynajmu auta może stanowić nie lada wyzwanie, nawet dla najbardziej obeznanych w tym temacie. Spędzenie miliona godzin przed komputerem klikając co i rusz na inną ofertę wcale nie gwarantuje, że znajdziemy coś ciekawego. Niemniej istnieje kilka sztuczek i skrótów, które pozwolą zaoszczędzić czas, a także pomogą wybrać odpowiednią ofertę.
opublikowane przez Pedelek Lis 30, 2015, 11:26 | 0 | 3