POLUB NAS

Z wizytą w Toledo

Toledo Hiszpania Europa Fotorelacja

Paź 05, 2016, 07:28 0 2 WandaGrudzien

 
Wycieczka do Toledo była drugą (i ostatnią ;) ), na którą wybrałam się ze swoją host rodzinką. Miasto to było kiedyś stolicą Hiszpanii i zachowało swoją malowniczą kamienną architekturę. Mieliśmy duże szczęście, bo pogoda akurat dopisała i... było pochmurnie. ;) W przeciwnym razie usmażylibyśmy się zapewne na skwarki, bo w Toledo z racji jego położenia jest kilka stopni cieplej niż w okolicznych miejscowościach, a to był akurat tydzień upałów grubo ponad trzydziestostopniowych. ;) Pospacerowaliśmy więc spokojnie po wąskich i stromych uliczkach miasta, odwiedziliśmy katedrę (warta każdego centa zapłaconego za dość drogi bilet) i spróbowaliśmy mazapanu, czyli lokalnego marcepanu, który od tamtej chwili stał się moim ulubionym słodyczem. Gdyby więc ktoś chciał mnie kiedyś przekupić, polecam zakup pudełka mazapanowych przysmaków. ;) Dzień zakończyliśmy wycieczką na punkt widokowy, z którego rozciągał się niezwykły widok na miasto - będąc w Toledo, koniecznie trzeba się tam wybrać! :)




 "Szczęścia nie można kupić, ale można kupić lody!!! (A to prawie to samo...)" :)

Katedra od środka.

Mazapan! :D



I na koniec - kilka zdjęć z punktu widokowego. :)

Autorką powyższego wpisu jest Wanda Grudzień.

Podziel się!
Oceń ten post: 2  

 

Zobacz jeszcze

Kraków w ferie

Wycieczka w ferie z młodszą siostrą. Najpierw była przejażdżka pendolinem (och, och, te opływowe kształty ...

Helsinki

O barbarzyńsko wczesnej porze wychodzę z hostelu, którego chyba jedyną zaletą było położenie, bo znajdował ...

W Amsterdamie

Z Maastricht do Amsterdamu przyjechałyśmy pociągiem, obserwując przesuwający się za oknem płaski krajobraz, co przypomniało ...

Kolorowy Luksemburg

Dziś zapraszam Was na spacer po Luksemburgu, ale zanim go rozpoczniemy, nadszedł wreszcie czas na ...

Barcelona - Montjuïc i ...

Dzień zaczynamy od wspinaczki na wzgórze Montjuïc, które nie jest zbyt wysokie, ale mimo to ...

Finisterre - Muxía (28 ...

Budzimy się dość późno i późno wyruszamy do Muxii. Friedrich jeszcze śpi, więc zostawiamy mu ...

Torino di Sangro. Rowerem ...

Ostatni dzień pobytu we Włoszech mogliśmy przeznaczyć na to, na co tylko mieliśmy ochotę. A ...

Czar Wilna

To była moja druga wizyta w Wilnie, ponieważ stolicę Litwy miałam okazję odwiedzić jeszcze w ...

Hala Stulecia i Ogród ...

Mój samolot z Bolonii lądował we Wrocławiu, więc umówiłam się z mamą i siostrą, że ...

Irlandia - Crosshaven (Bun ...

Pierwszą rzeczą, którą spakowałam, jadąc do Irlandii, były treki. Zielone wzgórza, owce i morze coś ...

Życie jak w Madrycie...

Rano żegnamy się z naszymi hostami i ruszamy na podbój Madrytu. Miasto ma swój specyficzny ...

Komentarze


Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy.

Nowy komentarz

wymagane

wymagane (niepublikowane)

opcjonalnie

Tags