POLUB NAS

W Mediaşu i Biertanie przyjemny wyprawy początek

Rumunia Europa

Sie 02, 2016, 00:59 0 0 Nie_kisimy

 
Czas na kolejny wojaż. Tym razem nieco dłuższy, bo trwający łącznie 9 dni. Niestety początkowo pogoda nie zachęcała. Po fali prawdziwie letnich temperatur i Słońca przyszło spore ochłodzenie i deszcze, akurat na nasz wyjazd. Oczywiście nie zraziliśmy się i sukcesywnie realizowaliśmy zaplanowane wcześniej punkty. W tym przypadku było to o tyle łatwiejsze, że do dyspozycji mieliśmy samochód, który, jak nie trudno się domyślić, znacznie przyspieszał poznawanie Rumunii. Samochód pojawił się za sprawą rodziców Eweliny, którzy postanowili skorzystać z naszego minibiura podróży w zamian za udostępnienie dwóch miejsc w aucie. Uczciwa wymiana:)

Obraliśmy kierunek wschodni, docelowo planując dotrzeć nad morze. Zapewne pamiętacie jednak, że Rumunia oferuje tyle ciekawych miejsc do odwiedzenia, że oczywiście nie zrobiliśmy tego najkrótszą i najprostszą trasą. Zaczęliśmy na spokojnie. Pierwszym od wyjechania z Klużu przystankiem, idealnym na śniadanie, był Mediaş. Zapamiętaliście od których siedmiu miast-warowni wziął swą nazwę Siedmiogród? Pewnie nie:) Pisaliśmy o tym tutaj, ale spieszę z przypomnieniem, że Mediaş był właśnie jednym z nich.

To ponad pięćdziesięciotysięczne miasto nie oferuje tylu atrakcji, co bardziej znane transylwańskie ośrodki, jednak mimo wszystko warto poświęcić mu choć dwie godziny. Należy mu się to za sam fakt nieprzyciągania wielu turystów właśnie. Dzięki temu zyskuje na naturalności i autentyczności. Zero komercji i jakby nie do końca jeszcze obudzeni mieszkańcy w ich codziennych czynnościach. Śniadanko mimo niepogody smakowało wyśmienicie. A co ponadto?

Na starym mieście uwagę przykuwa przede wszystkim 70-metrowa Wieża Trębaczy znajdująca się wewnątrz obwarowań miejskich. W 1476 r. więziony był w niej… Vlad Țepeș, czyli jak już wiecie, najbardziej znany obecnie „Rumun”. Warty obejrzenia jest cały gród warowny, zwany „Margareta”. Zobaczymy w nim XIV-wieczny kościół św. Małgorzaty, kamienice mieszczańskie, czy słynne liceum Stephana Ludwiga Rotha. Murów nadal strzegą cztery baszty. Po krótkim spacerze przycupnąć można w przyjemnym małym parku położonym tuż obok.

Następnym przystankiem była wieś Biertan. Niewątpliwie najbardziej charakterystycznymi obiektami obronnymi Siedmiogrodu (i tej krainy w ogóle) są kościoły warowne. Część z nich jest na tyle okazała, że z daleka pomylimy je z potężnymi zamkami. Ten w Biertanie jest jednym z najciekawszych. Jako pierwszy (razem z wsią) został wpisany na listę UNESCO. I rzeczywiście już ze sporej odległości będziemy pewni, że zbliżamy się do właściwego miejsca. Wysokość fortyfikacji dochodzi nawet do 12 metrów. Wokół kościoła wybudowano aż trzy pierścienie obwarowań, co podobno czyniło Biertan najpotężniejszą fortyfikacją kościelną w Transylwanii. Pewnie jest w tym sporo prawdy, bowiem żaden najeźdźca nigdy tego miejsca nie zdobył. O randze świadczy także fakt, że przez długi czas rezydował tu ważny luterański kler.

W kolejce do podziwiania stoją także w niezmienionych od średniowiecza formach baszty. Co ciekawe w XVI w., gdy prawie cała wieś przeszła na protestantyzm (łącznie z kościołem oczywiście), jedną z baszt – „Katolicką Wieżę”, pozostawiono pozostałym przy swojej wieże katolikom. Ot prawdziwy przejaw tolerancji w trudnym religijnie średniowieczu.

Spoglądając w dal z murów miejskich warto mieć na uwadze, fakt, iż układ zabudowań, jak i każdy budynek we wsi zachował się w niezmienionej postaci. Z obserwacji wynikało, że większość zajęć mieszkańców także. Wczujmy się zatem w atmosferę średniowiecznej Europy Wschodniej (zdjęcia tego nie oddadzą). Takie miejsca nierzadko bywają odbudowywane. Tutaj mamy odludną wioskę gdzieś w magicznym Siedmiogrodzie praktycznie w oryginale.

Pogoda nie pozwoliła na dobre zdjęcia, ale to dopiero kilka godzin z naszej wielodniowej wycieczki…

Powyższy artykuł pochodzi z bloga Niekisimy.pl


Podziel się!
Oceń ten post: 0  

 

Komentarze


Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy.

Nowy komentarz

wymagane

wymagane (niepublikowane)

opcjonalnie

Słowa kluczowe