POLUB NAS

Powrót do Gwinei Bissau cz.II

Piotr Smirnow Afryka Gwinea Bissau Barbosa Senegal Bubaque Bijagos Canhabaque Festiwal Kartong Gambia

Gru 05, 2017, 14:56 0 0 PiotrSmirnow

 
Przy biurze parku spotkaliśmy małą szympansicę o imieniu Boo. Jej matkę zastrzelili kłusownicy, a Boo wzięli na sprzedaż. Na szczęście dało się ją odzyskać z rąk handlarzy. Była jednak bardzo malutka i wychowywała się wśród ludzi. Boo żyje obok biura parku i na codzień opiekują się niąpracownicy parku i sąsiedniej maszyny do produkcji lodu.  

Przy biurze parku spotkaliśmy małą szympansicę o imieniu Boo. Jej matkę zastrzelili kłusownicy, a Boo wzięli na sprzedaż. Na szczęście dało się ją odzyskać z rąk handlarzy. Była jednak bardzo malutka i wychowywała się wśród ludzi. Boo żyje obok biura parku i na codzień opiekują się niąpracownicy parku i sąsiedniej maszyny do produkcji lodu.  

Wszyscy ją tu lubią, ale nikt specjalnie niczego jej nie uczy. Za to Boo sama sobie wykombinowała, z kim można się bawić, a kogo poprosić o jedzenie. Dostała od kogoś czerwoną wzorzystą szmatkę i wciąż się nią przepasuje, bo przecież nie można chodzić po wiosce bez ubrania..
Boo bardzo polubiła Tomka i nie odstępowała go na krok. Ciągnęła go za rękę do kolejnych zabaw, ganiania się i huśtania na gałęziach.

Jak odchodziliśmy, a Boo musiała zostać, to bardzo wrzeszczała na znak niezadowolenia.

Nie było łatwo wydostać się z Buby. Nieliczne samochody były bardzo przeładowane i zazwyczaj wyruszały tyko do okolicznych wiosek. Znaleźliśmy jednak mikrobus kursujący do miasta Bafata, które zamierzaliśmy odwiedzić. Mikrobus przeżywał już nie drugie, ale chyba dziesiąte wcielenie. Jednak taki stan pojazdów jest tu normą. W Europie od dawna byłby już na złomowisku. 
To jest po prostu ogromna bieda. 
Po 2 godzinach czekania i kolejnych 5 godzinach jazdy w upale dotarliśmy do Bafaty.
Jest tu ciekawie, chociaż dość smutno. Pięknie położona nad rzeką stara portugalska dzielnica to teraz w większości ruiny i smietnik. Można jednak sobie wyobrazić, jak było tu kiedyś.


Jesteśmy tutaj: 12 10.276 N 14 39.488 W 
http://maps.google.com/maps?q=12.17127%2C-14.658

Jeszcze kilka zdjęć z Bafaty. Kolonialne stare miasto kiedyś musiało być piękne, ale i dziś zachowało swój klimat. Jednak w dużej części jest teraz zaniedbane i opuszczone. Niektóre budynki przypominają Angkor Wat.

Dodatkowi pasażerowie w naszym sept-place z Bafaty do Bissau

24 lutego 2016, 12:00

Znów jesteśmy w Bissau. Węże już nie uciekają spod nóg, ale i tak, szczególnie w nocy, trzeba ostrożnie stawiać każdy krok. Głębokie dziury w chodnikach nie są zabezpieczone, a w mieście panuje mrok. Bezpieczniej jest chodzić po ulicy. Ruchu prawie nie ma, a dziury są niewielkie, bo o samochody trzeba dbać.

Jutro chcemy wprost z Ziguinchoru pojechać przez granicę na lotnisko w Bandżulu, skąd w nocy odlecimy do Polski.

Jesteśmy tutaj: 
12 35.277 N 16 16.526 W 
http://maps.google.com/maps?q=12.58796%2C-16.275

Przy okazji chciałbym bardzo podziękować Pani Ani Orzełek z firmy FRU.PL za solidne i profesjonalne wsparcie wielu moich wypraw. W trudnej sytuacji wydostała nas kiedyś z Burundi, a teraz pomaga nam wrócić do kraju.

Do malkontentów i podejrzliwych: 
to nie był komercyjny tekst reklamowy. Po prostu zwykła wdzięczność.


 

© Piotr Smirnow


Podziel się!
Oceń ten post: 0  

 

Komentarze


Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy.

Nowy komentarz

wymagane

wymagane (niepublikowane)

opcjonalnie

Tags