POLUB NAS

Pod słońcem Toskanii

Toskania Włochy Siena Piza Montalcino Florencja Pieza Europa

Maj 09, 2016, 10:25 4 44 Podroznik

 
Czy to wiosna, lato, jesień czy zima Włochy zachwycają. Bez wyjątku. Wszechobecna, soczysta zieleń, drzewka pomarańczowe i cytrynowe naprzemiennie z cyprysami, poutykane tu i ówdzie nadają włoskiej ziemi niepowtarzalnego wyglądu – takiego, który na długo zostaje w pamięci i przywodzi na myśl błogie lenistwo, doskonałą kuchnię i chwile okraszone wyśmienitym winem. Włochy to przede wszystkim relacje międzyludzkie. Tutaj często zobaczymy roześmianych ludzi, dzieciaki biegające po podwórku lub grające na ławce w UNO, sąsiadów, którzy choć mieszkając w innej kamienicy, zawsze powiedzą nam „ Buon giorno” czy facetów krzyczących „Che occhi belli!” za niebieskookimi kobietami. To tu, nasze bariery znikają i stajemy się wolnymi ludźmi… choćby na te kilka chwil.

Piękno, spontaniczność, wolność...

Jednym z takich regionów Włoch jest właśnie Toskania. Co roku ściągają tu tłumy turystów, którzy poza sztandarową katedrą Santa Maria del Fiore we Florencji czy paru ekwilibrystycznych póz przy krzywej wieży w Pizie niewiele skorzystali z uroków tego regionu. Zaliczone odhaczone. A Toskania to  coś więcej. Jeśli poświęcić jej trochę więcej czasu, odkryje przed nami swe sekrety, które trafią do naszego serca (najczęściej przez żołądek ;) ).

Planując urlop w Toskanii najlepiej postawić na lot do Pizy, który można zakupić już w cenie 100 zł (Ryanair). Na miejscu warto wypożyczyć auto, a o nocleg zatroszczyć się korzystając a portalu Airbnb. Wyjdzie nas to taniej, a gdy postanowimy wyruszyć większą grupą wtedy można rzec, że zwiedzimy najwspanialsze miejsca południa Europy niemal za bezcen.

PISA

Jak to zazwyczaj bywa w kraju, niektóre miasta za sobą nie przepadają. Niechęć między Pisą a Florencją, dziś już nie tak wyraźna, kiedyś z każdym dniem nabierała rumieńców. I to wręcz purpurowych. Florentczycy by zgładzić swych „wrogów” zatrudnili w tym celu samego Leonardo da Vinci, któremu zlecono wybudowanie sieci tam na rzece, które miały spowodować zatopienie Pisy.

Dobrze, że do tego nie doszło. Być może, to właśnie przez te działania wieża w Pizie się przekrzywiła ;) Piza to ogólnie malutkie miasteczko i w zasadzie jeden dzień na zwiedzanie tego renesansowego cuda całkowicie wystarczy. Szybki tour po najważniejszych miejscach – Piazza dei Miracoli z cudowną Duomo di Pisa, wspinaczka na krzywą wieżę (bilet: 15 euro), gotycki kościół z 1230 roku Santa Maria della Spina, Piazza di Garibaldi – może zakończyć się na Piazza Vittorio Emanuele, gdzie z pewnością przyciągną nas czerwone baldachimy, pod którymi będą kryły się stragany z najwspanialszymi przysmakami i bakaliami – suszone owoce i mięsa, nasiona, świeże ciasteczka, świeże sery, owoce, warzywa i czego tylko dusza zapragnie! Nie sposób przejść obojętnie i nic nie kupić.

Fot.: yeowatzup / Piazza dei Cavalieri, Piza

hahahahah

Fot.: the bbp

MONTALCINO

Ojczyzna Brunello di Montalcino. To jedno z tych miejsc, gdzie ludzie ochoczo wprawiają się w stan upojenia i już mniej chętnie z niego wychodzą. Wszystko za sprawą tego fantastycznego trunku, który znany jest na całym świecie. Montalcino to doskonałe miejsce na relaks i absolutny must-see dla miłośników winnego napoju. Z wyprzedzeniem warto zarezerwować sobie wycieczkę zwiedzającą po winnicy, gdzie, w pobliskiej restauracji, będzie można się posilić i napić.

Fot.: Eric@focus / Montalcino

PIENZA – na wschód od Montalcino

Mała wioska słynąca z serów. Pecorino di Pienza to jeden z najsłynniejszych przysmaków tego niewielkiego, kameralnego miasteczka. Na rynku znajdziemy wiele sklepików gdzie będzie można zaopatrzyć się w ten specjał, w zależności od naszych preferencji smakowych – świeży i delikatny lub starszy, o ostrzejszym smaku i zapachu. W restauracyjnych menu z pewnością nie raz ujrzymy pici con cacio e pepe (lokalny makaron wyrabiany ręcznie serwowany z serem i przyprawami). Same delicje!

Po posiłku można udać się na krótki spacer po okolicy by choć rzucić okiem na Ratusz, Piazza Pio II, Cattedrale dell’Assunta czy Palazzo Piccolomini.

Fot.: guillenperez / Corso Rossellino, Pienza

SIENA

Koniecznie trzeba ją odwiedzić podczas corocznego święta – toskańskiego festiwalu Palio. Odbywa się on dwa razy do roku – 2-ego lipca i 16-ego sierpnia, zwykle o godz.19:00 na Piazza del Campo. Jest to niepowtarzalna atrakcja turystyczna, która pozwala na doświadczenie lokalnego folkloru i tradycji.  Na kilka dni przed wydarzeniem mają miejsce parady, podczas których można zobaczyć drużyny, które reprezentują 17 dzielnic. Dodatkową atrakcją jest niechęć mieszkańców dzielnic, którzy corocznie gorąco dopingują swoich przedstawicieli, a „konkurencję” obdarzają niewybrednymi komentarzami typu „Twoja matka nawet nie potrafi porządnie ugotować makaronu”. Oczywiście wszystko utrzymane jest w dość luźnej i, pomimo wszystko, przyjaznej atmosferze.

Poza wyścigiem można także zajrzeć tu i ówdzie, odwiedzić katedrę o nietypowej, biało czarnej fasadzie, zajrzeć do biblioteki i kaplicy Piccolomini (w bibliotece można podziwiać piękne freski Pinturicchio). Nieco więcej sił będą wymagać odwiedziny w kompleksie Santa Maria della Scala, niegdyś ośrodku dla osieroconych dzieci i ubogich, dziś rozległym budynku, który mieści w sobie 4-ero piętrowe muzeum. Tym, którzy wolą rozpieścić swój żołądek i lekko zmaltretować wątrobę z pewnością przypadną do gustu liczne, niewielkie restauracyjki serwujące wieprzowinę Cinta Senese, dziczyznę czy mięso z zająca, które idealnie komponuje się z parpadelle lub innym włoskim makaronem. Do tego zupa ribollita (fasolowa) na przystawkę i hektolitry toskańskiego wina. A jest w czym wybierać! Brunello di Montalcino, Vernaccia di San Gimignano czy Montepulciano to tylko kilka trunków, które doskonale potrafią okrasić najważniejszy posiłek (przynajmniej według Włochów) dnia i wprowadzić w błogi stan nieświadomości.

Fot.: Averain / Siena

FLORENCJA

Florencja – w epoce renesansu miasto, w którym zarówno władze świeckie jak i duchowne silnie wspierały prostytucję, biorąc w opiekę kurtyzany, które często umilały przyjęcia ówczesnych dostojników i oficjeli. Dziś zupełnie by nam to nie przyszło do głowy. A jednak! Przechadzając się ciasnymi uliczkami możemy jedynie domyślać się czego doświadczyły różne zaułki, a czego naoglądały się fasady budynków.

Spędzając czas w Florencji zwolnijmy, nie dajmy się opanować turystycznemu szałowi. „ When in Rome do as the Romans do” - zatrzymajmy się na chwilę, zagadajmy do jakiegoś sklepikarza, uśmiechnijmy się życzliwie do przechodniów i poczujmy jak życie może się zmienić dzięki takim drobnostkom. Florencja daje ku temu szereg możliwości. Spacer po Ponte Vecchio wśród sklepów z istnymi włoskimi cackami (to tutaj znajdują się pracownie złotnicze i sklepy jubilerskie!), zachłyśnięcie się wspaniałymi działami w Galerii Uffizi czy odwiedziny w Palazzo Medici Riccardi to nieliczne z atrakcji, które czekają tam na turystów. Najwspanialszą jednak atrakcją są ogrody Boboli, które będą oazą odpoczynku dla każdego zmęczonego zwiedzaniem turysty.

Fot.: Maëlick / Florencja

Zobacz też: Ach, ta Florencja!

Co jeszcze warto zobaczyć we Florencji?

Palazzo Vecchio

Basilica di San Lorenzo

Santo Spirito – kościół projektu Brunelleschiego

Kościół San Frediano in Castello

Ognissanti – kościół barokowy z freskami Botticelliego

Galleria dell’Accademia – muzeum ze słynną rzeźbą Dawida

Muzeum rzeźby Bargello

Piazza Della Republica – restauracje i kawiarnie

Cover photo: anieto2k


Podziel się!
Oceń ten post: 44  

 

Zobacz jeszcze

Singapur w weekend

Przyjazd do Singapuru warto zaplanować tylko na weekend będąc na przykład w drodze do Australii ...

Winna podróż do Kalifornii

Zielone i fioletowe winogrona mieniące się w blasku kalifornijskiego słońca. Doskonałe trunki, których można skosztować ...

MAURITIUS. Perła na zwrotniku

Mark Twain powiedział: „Mauritius was made first, and then heaven; and that heaven was copied ...

Toskania - winne przyjemności

Toskania. Jeden z najsławniejszych włoskich regionów, który co roku odwiedzany jest przez rzesze turystów. Miasta ...

Komentarze

  • Gość - Waldi

    Zachęcający do odwiedzin tekst. Czy nie warto dodać do planu podróży Wenecję? To nie jest Toskania ale bez wątpienia po drodze z Polski

    Odpowiedz


  • Gość - Tomasz G.

    Jak się ma ten ten tekst do ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi? czy promocja montalcino nie jest zbyt nachalna?

    Odpowiedz


  • Gość - Kasia Woźniak

    Jestem zachwycona! Po prostu nie wiem co napisać. Kocham Włochy całym sercem, a ten tekst po prostu przywrócił me wspomnienia. Do tego tem filmik na początku. Kwintesencja wolności i zapomnienia. Dokładnie tak jak autor napisał we wstępie. Bardzo dziękuję za ten artykuł.

    Odpowiedz


  • Gość - Dawid

    Ładny opis i interesujące zdjęcia. We Włoszech rozpoczęła się moja przygoda z podróżami i zawsze będę odczuwał sentyment do tego państwa.

    Odpowiedz



Nowy komentarz

wymagane

wymagane (niepublikowane)

opcjonalnie

Tags