POLUB NAS

Najlepsze lokalizacje na świecie dla windsurferów

Nowa Zelandia Bonaire Kostaryka Maui Filipiny Wyspy Kanaryjskie RPA Grecja Polska

Sie 30, 2016, 07:45 2 5 Magda

 
Ostre słońce i wiatr. Wzburzone fale rozbijające się o piaszczysty brzeg lub skały. Raj dla wielbicieli wodnych sportów, którzy lubią adrenalinę. Gdzie można znaleźć takie miejsca, które spełnią marzenia zarówno wytrawnych windsurferów jak i tych początkujących? Poniżej lista dobrych miejscówek dla tych, co lubią poszaleć z deską na wietrze.

WELLINGTON, NOWA ZELANDIA

Spore wiatry, a także szyk i elegancja miasta czyni Wellington idealnym miejscem dla tych, którzy nie potrafią spędzać czasu windsurfując w pojedynkę. To miasto to centrum kulturowe i polityczne Nowej Zelandii, dlatego też poza przyzwoitym podmuchem na oceanie można rozkoszować się innymi jego atrakcjami. Położenie nad łukowatym portem otoczonym zielonymi wzgórzami wprawia turystów w osłupienie, a luksusowe hotele, balet, orkiestra symfoniczna oraz ponad 300 restauracji i kawiarni dają gwarancję świetnej zabawy i przyzwoitej rozrywki.

Wellington uchodzi za jedno z najbardziej wietrznych miejsc na świecie. Chłodne strumienie powietrza nieprzerwanie docierają w to miejsce z Antarktyki, a średnia prędkość wiatrów utrzymuje się na poziomie 32 km/h. Dość często występują sztormy o prędkości między 80 -  96,5 km/h. Niektórzy mówią, że jeśli jest się w stanie żeglować tutaj to żadne wody świata nie będą stanowić problemu. Woda jest czysta i bezpieczna. Najlepszym okresem na odwiedziny dla windsurferów to nowozelandzka wiosna/lato czyli okres między wrześniem a styczniem.

hhhh

Elephas_a

LAC BAY, BONAIRE – dla każdego

Lac Bay to miejsce dla każdego, kto chce spróbować windsurfingu, rozwinąć swe umiejętności lub po prostu poszaleć na wodzie. Zatoka znajduje się na wschodnim wybrzeżu Bonaire, małej holenderskiej wyspy ulokowanej 80 km od Wenezueli. Prędkość passatów wiejących w kierunku wybrzeża jest umiarkowana, a słońce świeci przez cały rok. Po środku zatoki woda jest spokojna, sięgająca kolana, o piaszczystym dnie, co zdecydowanie ułatwia początkującym podnieść się bez szwanku po utracie równowagi, a także zbudować pewność siebie. Średniozaawansowani ślizgają się w mniej przychylnych warunkach w rejonie wąskiego ujścia zatoki. Żądni przygód windsurferzy zaś wypływają poza rafę w poszukiwaniu martwych fal i silnego wiatru.

Lac Bay znajduje się pod ochroną. Jest to park morski, którego plaże są wręcz dziewicze. Dzieje się tak za sprawą wprowadzonych obostrzeń, które ograniczają ilość miejscowych resortów do dwóch. Wyspa przez długi czas była źródłem soli morskiej, której ogromne ilości do dziś można napotkać idąc wzdłuż wybrzeża.

Patrick Nouhailler

LAKE ARENAL, KOSTARYKA – tylko dla ekspertów

Ta lokalizacja zawsze sprawia, że windsurferzy zadają sobie pytanie „czy moja deska wytrzyma starcie z wciąż aktywnym wulkanem?” To jezioro rozpościera się na długości 39 km, a jego fale rozbijają się o wulkan Arenal, który regularnie wyrzuca pyły i lawę w powietrze. Woda jest zazwyczaj chłodna, powietrze ciepłe, natomiast słowo „wyzwanie” nie jest wystarczające, aby opisać warunki do ślizgania się.

Arenal znajduje się 396 m  nad poziomem morza, pomiędzy dwoma pasmami górskimi, które tworzą dwa kominy powietrzne. Od grudnia do kwietnia średnia prędkość wiatrów oscyluje w granicach 40 km/h, a fale mierzą nawet półtora metra. To doskonałe miejsce na ślizganie się przy dużych prędkościach oraz skoki. Początkujący zaś powinni unikać tego miejsca i trzymać się raczej punktów wzdłuż wybrzeża lub po prostu udać się na wycieczkę, podczas której mogą rozkoszować się lasami tropikalnymi, wodospadami, górskimi ścieżkami rowerowymi , a także widokami wulkanu.

wallygrom

MAUI

MAUI spokojnie można określić stolicą windsurfingu, w której spotykają się najwięksi pasjonaci i profesjonaliści. Temperatury utrzymują się tu na poziomie 26⁰C, a powiew pasatów, pod którymi uginają się egzotyczne drzewa jest wyraźnie odczuwalny przez okres od maja do października.

Na północnej części wyspy, w Ho’okipie fale potrafią osiągać w porze zimowej nawet 6 metrów. To tu ma miejsce prawdziwa jazda po bandzie, surfowanie po reefbreaku i freestyle w wykonaniu zawodowców. Sceneria niemal idealna. Niemniej należy pamiętać o kilku niedogodnościach. W wodzie niestety możemy napotkać rekiny zaś plaże robią się straszliwie zatłoczone podczas turniejów windsurfingowych.

Starr Environmental

BORACAY, FILIPINY

Można pomyśleć, ze surfowało się już z ogromną prędkością na potężnych falach. Nic bardziej mylnego. Ślizganie się po płytkich wodach laguny Boracay przy monsunowych wiatrach daje poczucie, że ślizga się z prędkością światła. Rafa znajdująca się w lagunie stanowi naturalną barierę dla wzburzonej wody, którą trzyma skutecznie z dala od spokojnych wód. Jest to przeszkoda dla wody, ale nie dla wiatru osiągającego w tych rejonach prędkość 48 km/h, która utrzymuje się w okresie od grudnia do kwietnia. Fani ekstremów zazwyczaj wypływają poza rafę, zaś ci mniej zaawansowani szukają dla siebie spokojniejszych miejsc, z reguły znajdujących się po drugiej stronie wyspy.

Boracay znajduje się o godzinę drogi od Manili. Białe, dziewicze wręcz plaże od lat widnieją na szczytach list najlepszych plaż na świecie. Pomimo dużego zanieczyszczenia wody w latach 90-ych ten problem został ostatecznie zażegnany. W styczniu odbywają się tu międzynarodowe mistrzostwa Boracay International Funboard Cup - jedno z najważniejszych azjatyckich wydarzeń w kategorii slalom.

whereavatravels

FUERTAVENTURA, WYSPY KANARYJSKIE

Wyspy Kanaryjskie cieszą się swą ugruntowaną pozycją imprezowni, do której co roku ściągają hordy Europejczyków, którzy mają ochotę solidnie się zabawić w czasie wakacji. Niektóre, tak jak Fuerteventura oferuje coś więcej niż tylko kluby i restauracje.  Spalona słońcem, o nieco górzystym terenie ma  świetne warunki pogodowe, które zadowolą niejednego windsurfera.

Latem siła i prędkość pasatów dostarcza rewelacyjnych warunków fanom slalomów. Po północnej stronie wyspy śmiałkowie próbują swych sił na reefbreakach, w dość niebezpiecznej scenerii,  lawirując między skałami. Południe Fuerteventury, czyli Costa Calma, jak sama nazwa wskazuje jest rajem dla początkujących.

edwin.hoek

LANGEBAAN, RPA

Świetnym miejscem na windsurfingowe szaleństwo jest wybrzeże Afryki Południowej, niemniej lodowata woda, które napływa z Antarktyki skutecznie potrafi odstraszyć nawet najodważniejszych śmiałków. Wystarczy jednak przenieść się o 100 km na północ od Cape Town, do miejscowości Langebaan. Jest to małe miasteczko, niedoceniane, choć usytuowane w rejonie przepięknej laguny, w parku narodowym West Coast.

Przypływ wpycha do ciągnącej się przez 32 km laguny lodowatą wodę, która następnie ogrzewana jest przez palące afrykańskie słońce. Kilometry piaszczystych plaż sprawiają wrażenie spokojnej przystani, która mieni się w promieniach słonecznych. Langebaan poza świetnymi warunkami do windsurfingu oferuje także naturalne piękno okolicy. Można podziwiać  to setki różnych ptaków, a wiosną niezliczone gatunki kwiatów. Trzeba też uważać na wodne stworzenia. Niestety  w okolicy – Shark Bay – czasem można spotkać rekina.

Dobry sezon na sprawdzanie swoich umiejętności to okres do grudnia do marca, jako że przez całą resztę roku to miejsce bywa mało wietrzne. Bez przeszkód można bawić się w dyskotekach do białego rana, jako że dobre fale i wiatr pojawiają się dopiero w okolicach południa.

South African Tourism

PAROS, GRECJA

Przez ostatnie kilka lat mistrzostwa Professional Windsurfers Association World Cup odbywały się właśnie na tej wyspie. Powód? Egejskie wiatry, które wieją z ogromną prędkością zwłaszcza w lipcu i sierpniu.

Paros to trzecia co do wielkości wyspa archipelagu Cykladów. Populacja sięga tu 10 000 niemniej wzrasta gwałtownie w okresie wakacyjnym. Paros ze swoimi dwiema zatokami, kilkunastoma zatoczkami i małymi, niezbyt rozwiniętymi miasteczkami stanowi świetne miejsce dla windsurferów. Można znaleźć tu i zatrzymać się w kilku rybackich wioskach, gdzie za dnia można się oddać wodnym szaleństwom, a popołudnia spędzać w miejscowej tawernie.

aliosa123

CHAŁUPY, POLSKA

Polska miejscowość osławiona przez Zbigniewa Wodeckiego w piosence „Chałupy welcome to”. Idealne miejsce dla tych, co dopiero rozpoczynają swą przygodę z windsurfingiem. Płytka woda w Zatoce i dość silny wiatr sprawia, że można uczyć się windsurfingu w bezpiecznych warunkach. Jest to ogromny plus zwłaszcza gdy „żółtodzioby” raz po raz lądują w wodzie… można rzec, że więcej wpadają do wody niż faktycznie windsurfują. W okolicy znajdzie się także wiele szkółek, gdzie można wypożyczyć sprzęt i wynająć instruktora.

kacpeur

zdjęcie główne: lovingyourwork.com 


Podziel się!
Oceń ten post: 5  

 

Zobacz jeszcze

Wyspy Pacyfiku cz.I

Popularność tego kierunku wakacyjnego rośnie z każdym rokiem. Hordy turystów wybierają się by odpocząć, zobaczyć ...

Wyspy Pacyfiku cz. II

Część II Wysp Pacyfiku, które koniecznie trzeba umieścić na swojej liście podróży!

9 najdroższych miejsc na ...

Udając się na wakacje zazwyczaj zastanawiamy się czy nasz budżet wystarczy nam na cały pobyt ...

Komentarze

  • Gość - gregor

    Zatako Pucka jest faktycznie idealna dla początkujących. Dodałbym jeszcze Rodos - tam są tak samo jak w Chałupach polskie szkoły windurfingu.

    Odpowiedz

    • Gość - minecraft

      whoah this weblog is magnificent i like reading your posts.

      Stay up the good work! You realize, lots of persons are hunting around for this
      information, you could aid them greatly.

      Odpowiedz




Nowy komentarz

wymagane

wymagane (niepublikowane)

opcjonalnie

Tags