POLUB NAS

Helsinki

Helsinki Finlandia Europa

Gru 20, 2016, 09:46 2 0 WandaGrudzien

 
O barbarzyńsko wczesnej porze wychodzę z hostelu, którego chyba jedyną zaletą było położenie, bo znajdował się bardzo blisko portu, gdzie miałam wsiąść na prom do Helsinek. Akurat wschodziło słońce, więc widoki nad wodą były niesamowite, a Tallin wyglądał tak ładnie, że aż żal było go opuszczać. Z drugiej strony byłam nieźle podekscytowana myślą o Finlandii. :)
Sam rejs okazał się odrobinę surrealistycznym przeżyciem, bo prom pełen był Finów trzymających się kurczowo swoich krat taniego estońskiego piwa i pilnujących, żeby butelki taniej wódki nie powypadały im z powypychanych kieszeni oraz jednocześnie rozkoszujących się swoim ostatnim tanim drinkiem... przed kolejnym rejsem do Estonii w ramach alkoturystyki. ;) Żeby nie musieć na to patrzeć, prawie cały czas spędziłam na tarasie widokowym oraz... na korytarzu na 9. piętrze, gdzie udało mi się zlokalizować gniazdko, żeby podładować baterię w aparacie. ;) Piękna pogoda poranna niestety nie dotarła na drugą stronę Morza Bałtyckiego - w pewnym momencie wpłynęliśmy w chmury i zaczęłam się martwić, czy mojej wizyty w Helsinkach nie zepsuje deszcz (uwaga, spoiler: nie padało xD). Niesamowite były natomiast widoki na małe wysepki z uroczymi pojedynczymi domkami, którymi usiane było wybrzeże po stronie fińskiej. W końcu dobiliśmy do brzegu, zeszłam z promu i drogą znaczoną pustymi puszkami po piwie oraz piersiówkami po wódce dotarłam do centrum Helsinek, żeby... wziąć udział we Free Walking Tour, oczywiście. :)
Tutaj następuje moment, w którym wychwalam tę wycieczkę pod niebiosa. No bo umówmy się - Helsinki to nie jest przesadnie ciekawe miasto i nie ma tam za wiele do zobaczenia... a przynajmniej jeśli się nie wie, gdzie pójść. Nasza przewodniczka oprowadziła nas więc po miejscach typowych (plac Senacki i katedra prawosławna) oraz nietypowych (stare więzienie przerobione na hotel albo kaplica ciszy), opowiadając po drodze mnóstwo ciekawych rzeczy. Było to zdecydowanie jedno z lepszych oprowadzań, w jakich kiedykolwiek brałam udział, jeśli nie najlepsze. Czapki z głów!
Potem powłóczyłam się jeszcze trochę po Helsinkach sama - był cmentarz i morze, które wcale nie wyglądało jak morze, bo w zatoce. A wieczorem... wieczorem udałam się fińskim odpowiednikiem Polskiego Busa w dalszą drogę. :) 
(poniżej) Poranny Tallin
Hotel Manta to bardzo ciekawy projekt artystyczny japońskiego artysty Tatzu Nishiego. Dookoła syrenki będącej symbolem Helsinek wybudował pokój hotelowy. W ciągu dnia można było go zwiedzać, a na noc -  wynająć.
Dzielnica secesyjna, czyli jedno z miejsc, których by nie odwiedziła, gdyby nie wycieczka. A było warto!
Autorką powyższego wpsu jest Wanda Grudzień.

Podziel się!
Oceń ten post: 0  

 

Zobacz jeszcze

Kraków w ferie

Wycieczka w ferie z młodszą siostrą. Najpierw była przejażdżka pendolinem (och, och, te opływowe kształty ...

W Amsterdamie

Z Maastricht do Amsterdamu przyjechałyśmy pociągiem, obserwując przesuwający się za oknem płaski krajobraz, co przypomniało ...

Kolorowy Luksemburg

Dziś zapraszam Was na spacer po Luksemburgu, ale zanim go rozpoczniemy, nadszedł wreszcie czas na ...

Z wizytą w Toledo

Wycieczka do Toledo była drugą (i ostatnią ;) ), na którą wybrałam się ze swoją host rodzinką ...

Barcelona - Montjuïc i ...

Dzień zaczynamy od wspinaczki na wzgórze Montjuïc, które nie jest zbyt wysokie, ale mimo to ...

Madryckie Lavapiés - sztuka ...

Moja chętka na sztukę uliczną nie została zaspokojona po wizycie na El Rastro, postanowiłam więc ...

Finisterre - Muxía (28 ...

Budzimy się dość późno i późno wyruszamy do Muxii. Friedrich jeszcze śpi, więc zostawiamy mu ...

Torino di Sangro. Rowerem ...

Ostatni dzień pobytu we Włoszech mogliśmy przeznaczyć na to, na co tylko mieliśmy ochotę. A ...

Czar Wilna

To była moja druga wizyta w Wilnie, ponieważ stolicę Litwy miałam okazję odwiedzić jeszcze w ...

Hala Stulecia i Ogród ...

Mój samolot z Bolonii lądował we Wrocławiu, więc umówiłam się z mamą i siostrą, że ...

Sztuka uliczna w Berlinie

Korzystając z wolnego po świętach wielkanocnych, wybrałam się do Berlina, żeby odwiedzić stare śmieci. Sporo ...

Irlandia - Crosshaven (Bun ...

Pierwszą rzeczą, którą spakowałam, jadąc do Irlandii, były treki. Zielone wzgórza, owce i morze coś ...

Życie jak w Madrycie...

Rano żegnamy się z naszymi hostami i ruszamy na podbój Madrytu. Miasto ma swój specyficzny ...

Letzter Tag in Berlin ...

Mojego ostatniego dnia w Berlinie udało mi się wreszcie wejść na szczyt wieży telewizyjnej. Moim ...

Komentarze

  • Gość - What causes pain in the back of the heel?

    Hello There. I found your blog using msn. This is an extremely well
    written article. I will be sure to bookmark it and come back to read more of your useful info.

    Thanks for the post. I'll certainly comeback.

    Odpowiedz

    • Gość - choc

      Woah! I'm really enjoying the template/theme of this website.
      It's simple, yet effective. A lot of times it's challenging to get
      that "perfect balance" between superb usability and visual appearance.

      I must say that you've done a very good job with this.
      Also, the blog loads super fast for me on Chrome.
      Superb Blog!

      Odpowiedz




Nowy komentarz

wymagane

wymagane (niepublikowane)

opcjonalnie

Tags