Hala Stulecia i Ogród Japoński we Wrocławiu

Mój samolot z Bolonii lądował we Wrocławiu, więc umówiłam się z mamą i siostrą, że mnie tam odbiorą, a potem pójdziemy coś pozwiedzać. Zaplanowałam więc wizytę w Hali Stulecia, bo bardzo żałowałam, że podczas poprzedniej wizyty w stolicy Dolnego Śląska nie udało mi się jej zwiedzić dokładniej. Z niewielkimi kłopotami dotarłyśmy z lotniska do centrum, zaparkowałyśmy na niebotycznie drogim (i nowo wybudowanym) parkingu podziemnym obok Hali, a potem udałyśmy się na wycieczkę. Najpierw obejrzałyśmy bardzo ciekawy filmik o historii budynku, potem zwiedziłyśmy wystawę dotyczącą kierunków w architekturze, a na koniec wzięłyśmy udział w mappingu na kopule Hali (który był w porządku, ale, że tak powiem, dupy nie urywał - a za tę cenę powinien).
posted by WandaGrudzien May 23, 2016, 17:33 | 1 | 3