Tajemnicza Góra Yoshino w Japonii

Japonia jest bardzo przyjaznym i pięknym krajem. Najwięcej turystów można spotkać na wiosnę, podczas rozkwitu wiśni. Jest takie jedno magiczne miejsce, gdzie najlepiej podziwiać sakurę, unikając tłumu zwiedzających.
posted by IwonaS Oct. 20, 2016, 08:57 | 1 | 2

Pułapka Pana Jiro

W Tokio jedną z małych restauracji sushi prowadzi starszy człowiek. Robi sushi od zawsze, robi je codziennie i w pracę wkłada całego siebie. Sushi jest dobre i znane. O restauracji nakręcono film, odwiedził ją prezydent Obama, jedzenie kosztuje kilkaset dolarów od osoby. Pan Jiro – właściciel i twórca sushi stał się sławny i podziwiany.
posted by BartekBernabiuk June 23, 2016, 09:47 | 0 | 5

Japonia. Czterdziestu siedmiu wspaniałych cz.II

Z grupy ponad trzystu samurajów pana Asano, którzy skazani zostali na farmerkę, rzemiosło lub inne uwłaczające metody zarobku (bo nikt nie miał prawa zatrudnić ronina, którego pan dokonał tak haniebnego czynu), czterdziestu siedmiu, w tym ich przywódca Ōishi Yoshio, czuło, że muszą spłacić gimu wobec swojego pana. Zawiązali spisek mający na celu pozbawienie Kiry życia. Wymagało to jednak sprytnej konspiracji, ponieważ Kira obstawił się szczelnie strażą, wiedząc (przynajmniej teoretycznie), jak działa kodeks i co w związku z tym mu grozi. Ako Gishi, bo taką nazwę nadano lojalnej grupie wojowników, przyjęli więc taktykę przeczekania i uśpienia czujności przeciwnika, który regularnie słał szpiegów za nimi. Rozproszyli się, przyjmując role handlarzy lub mnichów. Jedynie Ōishi stoczył się moralnie, nie mogąc sobie znaleźć miejsca w oczekiwaniu na zemstę. Pił na umór, uczęszczał pilnie do burdeli, włóczył się po ulicach. Może to była tylko gra, kto wie? Z pewnością był w tym dobry! Któregoś dnia, kiedy leżał nieprzytomny na ulicy, a przechodnie śmiali się z niego, podszedł do niego człowiek z Satsumy. Znieważył go, kopiąc w twarz i plując, nie mogąc znieść widoku byłego samuraja, który zamiast bronić honoru swego pana, nurza się w alkoholu i błocie. Zapamiętajmy ten incydent, bo on jeszcze za jakieś sto stron powróci.
posted by RobertSzablowski May 20, 2016, 09:04 | 0 | 7

Czterdziestu siedmiu wspaniałych cz.I

Tokijska świątynia Sengaku-ji miała w życiu zmienne szczęście. Zaczęło się bardzo dobrze, bo narodziła się w 1612 roku z woli samego Tokugawy Ieyasu - pierwszego shoguna ery Edo. Miejsce narodzin - bardzo prestiżowe – w sąsiedztwie zamku Edo (czyli okolice dzisiejszego pałacu cesarskiego w Tokio). Przyczyna - wzmocnienie znaczenia buddyjskiej szkoły Soto Zen jako przeciwwagi dla rugowanego w tym czasie katolicyzmu. Leyasu postrzegał religię katolicką jako czynnik mocno destabilizujący kraj. Chyba się nie mylił, skoro jego ród rządził Japonią przez następne 250 lat. Oczywiście spokój w obszarze religijnym był jednym z wielu czynników stabilizujących ówczesną Japonię.
posted by RobertSzablowski May 09, 2016, 21:58 | 4 | 12