Po prostu Alpy

Alpy Zachodnie – zachodnia część Alp, położona na terenie Francji, Włoch, Szwajcarii i Monako. Od Alp Wschodnich różnią się budową geologiczną oraz geologicznym czasem powstania.
posted by Pawel_Slowik June 09, 2016, 08:26 | 1 | 2

Korsykańska jesień

Od zawsze chciałem zobaczyć Korsykę ale zawsze wpadały jakieś inne wyjazdy a i nie mogłem trafić na dobrą promocję na loty. Zeszłej jesieni udało się znaleźć fajne loty na Korsykę, czas miałem wolny więc wraz z kolegą Michałem ruszyliśmy w drogę.
posted by Pawel_Slowik June 06, 2016, 09:25 | 1 | 4

Z wizytą w Lourdes

John i Jo Spencerowie to para Australijczyków, która w 19 miesięcy przemierzyła motorem całą Europę.
posted by JohnJoSpencer June 06, 2016, 07:24 | 0 | 1

Kilka dni w Marsylii

Miasto w południowej Francji, nad Morzem Śródziemnym, drugie co do wielkości w kraju i trzeci zespół miejski. Położona jest w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, w departamencie Delta Rodanu, którego jest stolicą. Założona przez Greków z Fokai ok. roku 600 p.n.e. jako Μασσαλία (Massalia).
posted by Pawel_Slowik May 25, 2016, 09:45 | 0 | 4

Pozdrowienia z Niceii

Nicea (fr. Nice, wł. Nizza, prow. Niça, Nissa) – miejscowość i gmina we Francji, w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, w departamencie Alpy Nadmorskie. – Wikipedia
posted by Pawel_Slowik March 21, 2016, 07:31 | 1 | 1

W odwiedzinach na Korsyce

John i Jo Spencerowie to para Australijczyków, która w 19 miesięcy przemierzyła motorem całą Europę.Sobota 2/05/15 – płynąc promem z Sardynii na Korsykę poznaliśmy Francuzów, którzy także podróżowali na motorze. Pogawędziliśmy trochę, a także otrzymaliśmy niespodziewane zaproszenie w odwiedziny gdy dotrzemy do Francji. Z pewnością nie stanie się to w tym roku, ale może w przyszłym… kto wie? Zdecydowanie polubiliśmy tych ludzi – byli przyjacielsko nastawieni, otwarci i niesłychanie życzliwi.
posted by JohnJoSpencer March 18, 2016, 09:38 | 0 | 3

Avoriaz

Les Portes du Soleil to narciarska wizytówka francuskiej Górnej Sabaudii i szwajcarskiego kantonu Valais, regionu rozciągniętego pomiędzy jeziorem Leman i największym szczytem Europy Mont Blanc.
posted by Narty Feb. 01, 2016, 00:51 | 0 | 0

Lourdes

John i Jo Spencerowie to para Australijczyków, która w 19 miesięcy przemierzyła motorem całą Europę.
posted by JohnJoSpencer Jan. 26, 2016, 09:23 | 1 | 5

Narty na wyspie słońca - Alpe d'Huez

France Montagnes, organizacja zajmująca się turystyką w górach francuskich, zachwala Alpe d’Huez jako „Wyspę Słońca”: słońce świeci tu 300 dni w roku.
posted by Narty Jan. 08, 2016, 19:53 | 0 | 1

Paryż zimą (fotorelacja)

Moja pierwsza wizyta w Paryżu miała miejsce w 2013 roku. Od tamtej pory odwiedzałam to miasto dwa razy do roku. Powód? Fantastyczne festiwale taneczne. Wraz z grupą przyjaciół jeździłyśmy, a przy okazji i zwiedzałyśmy miasto. Poniżej paryskie wspomnienia...
posted by JoannaOsicka Dec. 20, 2015, 11:18 | 0 | 5

Francja elegancja

Wielu wie jedno: Francja nie jest najlepszym miejscem na narciarski urlop. To daleko, drogo, Francuzi są niemili i mówią tylko w swoim języku, a infrastruktura przestarzała. Nic bardziej mylnego. Ot choćby: tylko 300 km dalej niż popularne wśród narciarzy stacje włoskie, leży we Francji jeden z najlepszych ośrodków narciarskich na świecie, czyli
posted by Narty Dec. 04, 2015, 12:00 | 0 | 0

Z wizytą w stolicy Francji, czyli co się dzieje w Metropolis?

Będąc kilka razy w Paryżu nie mogłam obejść się bez odwiedzenia pewnych rekomendowanych miejsc. Z racji tego, że lubię tańczyć od razu skierowano nas w tamte strony, a ja nasłuchawszy jak jest tam fantastycznie wprost nie mogłam się doczekać kiedy się tam zjawię. W końcu ten dzień nadszedł. Listopadowy wypad do stolicy. Pełna energii i zamiarów wyczekiwałam wieczora z niecierpliwością. Nadszedł… niestety wraz z zaskakującą niespodzianką – gorączką. Wykąpana, wystrojona w kieckę, z kolczykami w uszach, ale bez przesady. Kolokwialne „odwalenie się” nie służy dobrej zabawie i szaleństwom tanecznym. W całym barwnym rynsztunku nagle poczułam jak grunt usuwa mi się spod nóg. Zażyłam szybko jakąś tabletkę, a także wzięłam sobie kilka łyków wiśnióweczki. Zimno odeszło, a pojawiło się miłe, rozgrzewające uczucie. Pomimo tego, że łeb mi pękał byłam gotowa na podbicie Metropolis. Tyle się nasłuchałam o tym miejscu, że nie było możliwości, abym zrezygnowała. Udając się w podróż za siedem gór i lasów (mieszkaliśmy w Bobigny, a klub znajdował się na drugim końcu miasta), poczułam, że z każdą minutą jest gorzej, ale zachowywałam dobrą minę do złej gry. Wysiadłszy na ostatniej stacji metra wezwaliśmy taksówkę, żeby dowiozła nas na miejsce. Korzystając z tego, że musieliśmy trochę poczekać, podeszliśmy, do jakiegoś sklepiku, gdzie można było kupić gorącą herbatę. Nie powiem, pomogła.
posted by JoannaOsicka Nov. 30, 2015, 11:03 | 0 | 0