LIKE US

Singapur w weekend

Singapur Azja wyjazd na weekend Urlop

Aug. 04, 2016, 09:04 5 35 Podroznik

 
Przyjazd do Singapuru warto zaplanować tylko na weekend będąc na przykład w drodze do Australii, Indonezji lub Wietnamu itp. Nie polecam dłuższego pobytu z kilku powodów. Zwiedzanie Singapuru w 2-3 dni zupełnie wystarczy. Poza tym warunki klimatyczne. Są ekstremalne! Temperatury wahają się między 30⁰C a 40⁰C, a wilgotność powietrza wynosi prawie 100%. Niestety nawet wieczorem. Bez względu na to ile razy człowiek by się nie kąpał to i tak wygląda jakby pracował tryliard godzin i przed chwilą zaczerpnął basenowych kąpieli. W ubraniu. Takie warunki klimatyczne sprzyjają nadużywaniu klimatyzacji. Singapurczycy chłodzą się w każdym możliwym miejscu – mieszkaniach, taksówkach czy domach handlowych. Dla nieprzyzwyczajonego turysty taka przymusowa krioterapia naprzemiennie z gorącem i prażącym słońcem gwarantuje anginę.

Przyjazd do Singapuru warto zaplanować tylko na weekend będąc na przykład w drodze do Australii, Indonezji lub Wietnamu itp. Nie polecam dłuższego pobytu z kilku powodów. Zwiedzanie Singapuru w 2-3 dni zupełnie wystarczy. Poza tym warunki klimatyczne. Są ekstremalne! Temperatury wahają się między 30⁰C a 40⁰C, a wilgotność powietrza wynosi prawie 100%. Niestety nawet wieczorem. Bez względu na to ile razy człowiek by się nie kąpał to i tak wygląda jakby pracował tryliard godzin i przed chwilą zaczerpnął basenowych kąpieli. W ubraniu. Takie warunki klimatyczne sprzyjają nadużywaniu klimatyzacji. Singapurczycy chłodzą się w każdym możliwym miejscu – mieszkaniach, taksówkach czy domach handlowych. Dla nieprzyzwyczajonego turysty taka przymusowa krioterapia naprzemiennie z gorącem i prażącym słońcem gwarantuje anginę.

Singapur to taka azjatycka Szwajcaria. Wszystko jest idealne i uporządkowane. Nie ma miejsca na chaos. Wieloletnia surowa polityka tego państwa-miasta, sprawiła, że człowiek 10 razy się zastanowi zanim wyrzuci coś na ulicę. Kara za śmiecenie lub palenie w niedozwolonym miejscu to koszt rzędu 1 000 S$. Za używanie produktów łatwopalnych w miejscach objętych zakazem zapłacimy nieco więcej, bo 5 000 S$.

Jak na świat lalek przystało porządki i luksus to podstawa. W końcu ma być jak w bajce. Obok wykwintnych restauracji mamy iście bajeczne hotele. Dokładnie takie jak z filmów o królewnach. Jedna noc w Grand Hotel Suite w hotelu Raffles Singapure to koszt 5 668 S$, trochę taniej kosztować będzie noc w Clockfords Tower 1 451 S$ lub Marina By Sands 1 631 S$. W przypadku tego ostatniego warto zarezerwować pokój stosunkowo wcześniej, aby cena była przystępniejsza. Marina By Sands to  najbardziej urokliwy hotel w Singapurze – ogromny taras widokowy z basenem na szczycie hotelu sprawi, że pobyt będzie wyjątkowy i niezapomniany. Rezerwując z wyprzedzeniem za jedną noc (a po co więcej?) zapłacimy 200-250 $ - i tak sporo.

Weekend w Singapurze to jak dwa dni w utopii. Jest to jedno z najdroższych miejsc na świecie. „Ekskluzywność” to druga nazwa tego miasta-państwa. Wystarczy spacer po Orchard Road by stwierdzić, że od strony ilości luksusowych sklepów na m2 Champs Elysees czy Kudamstrasse wyglądają dosyć skromnie. Butiki Luis Vuitton czy Chanel występują tak często jak nasza „Żabka” czy „Freshmarket”. I do tego są do nich kolejki. Sklepów Luis Vuitton naliczyłem 5.  Rozmiarem bardziej przypominają salony samochodowe niż sklepy. Ceny jak wszędzie. Trench od Burberry czy torebka od Hermes za jedyne 12 500 S$. Garnitur  Zegna za 3126 S$. 

Jeśli wielcy projektanci nie robią na nas większego wrażenia, alternatywą dla Orchard Road staje się Haji Lane, gdzie można kupić ciuchy lokalnych projektantów mody. Zajrzeć warto do Know It Nothing (głównie moda męska), które zrzesza takie marki jak Battenwear, GitmanVintage, Norse Project. Nie dajmy się zwieść pozorom. To, że marki nie są znane, nie oznacza wcale, że kupimy ubrania po taniości. Za KOSZULE przyjdzie nam zapłacić 200 S$, a prostą kurtkę 450 S$.

Po wszelkich szaleństwach zawsze warto coś zjeść. Różnorodne kuchnie to jedna z największych atrakcji Singapuru. Czeka na nas cały zastęp fantastycznych restauracji. Szefowie kuchni Waku Ghin, CUT, Osteria Mozza, Andre, ShinjiKanesaka czy Bread Street Kitchen to kuchenni wirtuozi, którzy w całej swej karierze restauratorskiej zgromadzili na swym koncie wiele gwiazdek Michelin. Szef Bread Street Kitchen – Gordon Ramsey – ma ich aż 16! Niektóre ceny zwalają z nóg. W przypadku Waku Ghin menu degustacyjne na osobę kosztuje 400 S$, zatem idąc na romantyczną kolację (obiad plus wino) zapłacimy 1500 S$. Ale to nie jest najlepszy pomysł.

Bez obaw. Ci, co niekoniecznie chcą podążać szlakiem słynnych restauracji także znajdą coś dla siebie. Foodcourty na świeżym powietrzu czy jedzenie serwowane na bazarku, to doskonała alternatywa dla restauracji z kosmicznymi cenami. W tych miejscach posilimy się już za 10 S$, a w przeciętnych knajpach zjemy obiad za 40 S$. Foodcourty wydają się najpopularniejszym i najlepszym miejscem na kolację, gdzie jadają najczęściej lokalni mieszkańcy. Poza tym, warto odwiedzić Chinatown, gdzie jedzenie jest po prostu wyśmienite.

W tychże restauracjach spotkamy zarówno turystów jak i lokalnych mieszkańców. Singapurczycy to dość specyficzni ludzie. Odniosłem wrażenie, że kochają telefony komórkowe a nawet są od nich uzależnieni. Zamiast pogadać ze znajomymi, z którymi umówili się na drinka, z nosem przyspawanym do najnowszego Iphone’a skrupulatnie udostępniają statusy na Facebooku, publikują dobrze obrobione zdjęcia i koniecznie oznaczają swoich towarzyszy. Oczywiście kto pierwszy ten lepszy! Natomiast jeśli już im się zbierze na rozmowy to w żadnym wypadku nie gadają o pogodzie. Spędzając swój urlop w Singapurze niejednokrotnie spotkałem się z sytuacją, w której Singapurczycy, bez względu na stopień zażyłości, chcieli wiedzieć jaki jest PKB w moim kraju, dopytywali czy mam własne mieszkanie i ile zarabiam. Przeżyłem lekki szok, ale dla nich takie pytania to normlaka.

Na szczęście w Singapurze, poza wygórowanymi cenami za nocleg i jedzenie, można podróżować niemal za bezcen. MRT – Mass Rapid Transit – to najszybsza forma (i najchłodniejsza!) poruszania się po mieście. Jeśli planujemy stay-in holiday przejażdżka metrem będzie dla nas tylko atrakcją turystyczną, a bilet jednorazowy w zupełności wystarczy. Natomiast dla zwiedzających  MRT będzie jak znalazł. Bilety dostępne są w 3 wariantach: dzienne (10S$), dwudniowe (16S$) i trzydniowe (20S$). Można je kupić w specjalnych punktach na takich stacjach jak Changi Airport, Orchard, Chinatown, City Hall czy Raffles Palace. 


Share this post:
Rate this post: 35  

 

Related posts

Winna podróż do Kalifornii

Zielone i fioletowe winogrona mieniące się w blasku kalifornijskiego słońca. Doskonałe trunki, których można skosztować ...

MAURITIUS. Perła na zwrotniku

Mark Twain powiedział: „Mauritius was made first, and then heaven; and that heaven was copied ...

Pod słońcem Toskanii

Czy to wiosna, lato, jesień czy zima Włochy zachwycają. Bez wyjątku. Wszechobecna, soczysta zieleń, drzewka ...

Toskania - winne przyjemności

Toskania. Jeden z najsławniejszych włoskich regionów, który co roku odwiedzany jest przez rzesze turystów. Miasta ...

Comments

  • Guest - Piotr S.

    Bardzo ciekawy i trafny opis Singapuru widzianego oczami weekendowego gościa. Mieszkałem 2 lata w Singapurze, więc nie spodziewałem się opisów całej palety odcieni Singapuru – od dzielnic transwestytów po rozrywki singapurskich biznesmenów w Regent czy Lido Palace.
    Autor fajnie oddaje klimat miasta-wyspy, bez wdawania się w wyliczanie lub zaliczanie „typowych” atrakcji turystycznych, jak Sentosa, zoo itd.
    Bo tak naprawdę największą atrakcją Singapuru jest jego oszałamiające oblicze – sterylne, ekskluzywne i kolorowe.

    Reply

    • Guest - choc

      I am now not sure where you are getting your info, but good topic.

      I must spend some time finding out more or working out more.
      Thanks for magnificent information I was in search
      of this information for my mission.

      Reply


    • Guest - minecraft

      I think the admin of this web page is genuinely working hard for his site, as here every information is
      quality based information.

      Reply


    • Guest - tinder dating site

      Thanks to my father who stated to me on the topic of this website, this webpage
      is genuinely remarkable.

      Reply


    • Guest - Benefits of Coconut Oil

      This is a very good tip particularly to those new to the blogosphere.
      Brief but very precise info… Many thanks
      for sharing this one. A must read post!

      Reply




New Comment

required

required (not published)

optional

Słowa kluczowe