LIKE US

Portugalia - od Faro do Lizbony cz.2

Portugalia Faro Europa Paweł Słowik

March 01, 2016, 14:11 0 1 Pawel_Slowik

 
16 stycznia - Dziś w nocy tak wiało od oceanu na urwisku że samochód aż od spodu wiatr podnosił, i kołysał nim na boki, a deszcz zacinał jakby ktoś w nas rzucał kamyczkami :) Mimo to całkiem przyzwoicie się odpoczęło. Rano zjedliśmy co nieco i zjechaliśmy na dół na plaże porobić trochę zdjęć oraz wykąpać się ;)

16 Stycznia 2015 PortugaliaO tej porze roku ocean nie jest zbyt ciepły ale dla twardych facetów to pestka ;) Po tej chłodnej kąpieli pora na coś ciepłego… jedziemy do miasteczka Carrapateira na pyszną kawkę w mega lokalnej kawiarence pełnej miejscowych ludzi. Po kawce chwilkę kręcimy się po miasteczku i jedziemy podziwiać przepiękne klify piękną szutrową drogą Estrada da Praia. Po klifowych widokach postanawiamy odbić trochę w głąb lądu, zobaczyć w końcu drzewo korkowe, poczuć trochę inny klimat małomiasteczkowej Portugalii na uboczu od szlaków turystycznych. Chwila z mapą Maps.mei wytaczamy sobie trasę jak najmniejszymi lokalnymi drogami. Po drodze mamy piękne widoki, małe wioski, klimatyczne domki i kręte drogi przez wzgórza. Oczywiście w jednym z miasteczek stajemy na obiad. Za 12 Euro dostajemy duży talerz frytek i ryżu, oliwki, dwa piwa oraz danie główne czyli grillowane dwie sztuki mięsa oraz dwa kawałki grillowanego boczku. Jedzenie super, klimat knajpki mega miejscowy a do tego ten grillowany boczek… w domu bym czegoś takiego nawet nie spróbował… a tu mi po prostu smakował, był lekko chrupiący, soczysty… Najedzeni jedziemy dalej bezdrożami już po woli w kierunku oceanu. Dojeżdżamy do miasteczka S.Teotónio gdzie udajemy się wprost nad ocean podziwiać widoki. Dalej planujemy jechać polną drogą w wzdłuż wybrzeża i udaje nam się przez jakieś 20 minut, pokonujemy dziury, kałuże, wąskie przesmyki ale już prawie u celu napotykamy drogę którą niestety zalało totalnie i bez podwyższonego samochodu 4×4 niestety nie da się przejechać :( 

No to wracamy tą samą znaną już nam drogą do główniejszej i z innej strony finalnie już w większości po asfalcie ale bez tak pięknych widoków docieramy do Cabo Sardão. Słońce powoli już zbliża się do zachodu więc postanawiamy znaleźć miejsce na jakieś fajne zdjęcia… szybka decyzja i śmigamy jak szaleni drogą ok 10 km na wspaniałe wybrzeże z wyjątkowymi formami skalnymi. Niesamowite miejsce aż żal że nie było z nami jakiejś pary młodej bo zdjęcia były by nieziemskie, ale może kiedyś uda mi się tam jeszcze wrócić :) Tu zostajemy do momentu aż już się zaczęło ściemniać. Mieliśmy nocować gdzieś w pobliżu ale postanawiamy trochę pojechać w nocy może uda nam się dotrzeć do Evory. Po drodze stajemy na mały odpoczynek no może nie do końca odpoczynek bo robiliśmy zdjęcia gwiazd. Niebo było na prawdę piękne. I dalej w drogę…. po 22 docieramy do Evory, parkujemy samochód w centrum i idziemy trochę pozwiedzać miasto i porobić nocnych zdjęć. Ruch jak na tą godzinę zadziwiająco spory… dużo młodzieży. Ok 23:30 postanawiamy już zmykać z Evory i ruszyć w nieznane, no może nie do końca nieznane ale miejsce wypatrzone przeze mnie na google maps w internecie. To krąg ułożony z olbrzymich kamieni który był świątynią kultu słońca, znajduje się tu 95 kamieni. Miejsce to jak się okazało nazywa się Cromlech Almendres. Na prawdę magiczne miejsce, szczególniej jak pierwszy raz widzi się je chwilkę przed północą dochodząc do niego przez wielki gaj drzew korkowych. Miejsce tak nas zauroczyło że postanawiamy wrócić do samochodu zabrać statywy i wrócić porobić trochę zdjęć nocnych z gwiazdami, a wiadomo trochę to tak ze dwie godzinki ;)

Praia da Cordoama portugalia

Portugal

Portugal

Portugalia

Portugalia wakacje samochodem

portugalskie wiatraki

piękne klify portugalii

piękne klify w portugalii

piękne wybrzeże Portugalia

Samochodem po europie

Portugalia samochodem wakacje turysta

drzewa w portugalii

drzewa w portugalii

piękno portugalii

małe portugalskie wioski

Małe miasteczko w Portugalii

Małe miasteczko w Portugalii

roślinność w styczniu w portugalii

algarve

algarve

algarve

algarve sunset

zachód słońca

zachód słońca

skały morze portugalia

skały morze portugalia

skały morze portugalia

fotografia nocna podróżnik

fotografia nocna podróżnik portugalia

fotografia nocna podróżnik portugalia

fotografia nocna podróżnik portugalia

fotografia gwiazd Portugalia

fotografia gwiazd Portugalia

fotografia gwiazd Portugalia neolityczny krąg kamienieAutorem powyższego wpisu jest Paweł Słowik.


Share this post:
Rate this post: 1  

 

Related posts

Maroko - wrota Afryki

Maroko to państwo położone w północno-zachodniej Afryce nad Oceanem Atlantyckim i Morzem Śródziemnym. Graniczy z ...

Pocztówki z Portugalii

17 stycznia - No to tak… fotografowaliśmy długo gwiazdy wczoraj a raczej to jeszcze nawet dziś ...

Kilka dni w Marsylii

Miasto w południowej Francji, nad Morzem Śródziemnym, drugie co do wielkości w kraju i trzeci ...

Portugalia - od Faro ...

Od Faro do Lizbony – czyli część pierwsza styczniowego wyjazdu z kolegą Grzegorzem do Portugalii, gdzie ...

Kambodża cz.IV

Dziś budzimy się wyspani po 6 rano. Chwila relaksu i poranna toaleta. Po 7 idziemy ...

Kambodża cz.III

Budzimy się chwilkę po siódmej. Ogarniamy się i idziemy coś zjeść. Dziś na śniadanko smażone ...

Kambodża cz.II

Niestety ceny miejscowych bazarków z jedzeniem są mocno dla turystów. Na mieście za jedzonko można ...

Kambodża

Kambodża – państwo w południowo-wschodniej Azji, na Półwyspie Indochińskim, nad Zatoką Tajlandzką. Graniczy od zachodu i ...

Pozdrowienia z Niceii

Nicea (fr. Nice, wł. Nizza, prow. Niça, Nissa) – miejscowość i gmina we Francji, w regionie ...

Pocztówki z Portugalii cz.2

18 stycznia - Rano po deszczowej nocy już na szczęście nie pada. Jemy jakieś śniadanko i ...

Kierunek - Birma cz.4

Dzień 7 – 8 Luty Wstajemy o 6:30. Poranna toaleta sprawdzenie netu i po 7 ...

Kierunek - Birma cz.3

Dzień 6 – 7 Luty Wstajemy chwilkę po 6. W hamakach spało się całkiem dobrze choć ...

Kierunek - Birma cz.2

Dzień 5 – 6 Luty Dziś mamy w planach zwiedzanie Dawei i okolicznych wsi oraz plaży ...

Kierunek - Birma cz.1

Dzień 1 – 2 Luty No to zaczynamy naszą przygodę. Na lotnisku stawiamy się po 13 ...

Comments


There are currently no comments

New Comment

required

required (not published)

optional

Tags