LIKE US

Jedną nogą tu, drugą nogą tam, czyli Bazylea i okolice dwa lata później

Szwajcaria Bazylea Wanda Grudzień

Sept. 26, 2016, 09:22 0 0 WandaGrudzien

 
Wiemy już, że Bazylea nieszczególnie przypadła mi do gustu. Co więc skłoniło mnie do ponownych odwiedzin w tym mieście?

Powody były trzy, pozwólcie więc, że je wymienię:

1. Ania nadal tam mieszka i gorąco zachęcała mnie do przyjazdu.
2. Tanie loty z Wawy.
3. Jarmarki świąteczne!!!
Tak więc na początku grudnia po raz trzeci postawiłam stopę na szwajcarskiej ziemi i od razu zostałam porwana na zwiedzanie. W Bazylei, jak to w Bazylei, człowiek pobył trochę w Szwajcarii, zahaczył o Niemcy, wrócił do Szwajcarii i tak to się kręciło – głównie wokół Muzeum ZabawekFundacji Beyler, Vitry, no i oczywiście jarmarku. 
Tym razem podobało mi się bardziej niż ostatnio, więc kto wie... może zawitam kiedyś do Bazylei jeszcze raz. ;)

























Autorem tekstu i zdjęć jest Wanda Grudzień

Share this post:
Rate this post: 0  

 

Related posts

Pożegnanie z Madrytem

Po czym poznaje się najukochańszą host rodzinkę na świecie? Po tym, że na tydzień przed ...

Wiosenna wizyta w Groningen.

Do Groningen przyjechałyśmy blablacarem, a potem znalazłyśmy uroczą kamienicę nad kanałem, gdzie mieszkała dziewczyna ze ...

Comments


There are currently no comments

New Comment

required

required (not published)

optional

Słowa kluczowe